Alkoholizm a ważność małżeństwa

czw, 20 paź 2005, 01:01:12

Autor: Gość serwisu

Sześć lat temu wyszłam za maż, byłam wtedy w  5 miesiącu ciąży co było głównym powodem zawarcia związku. mój obecnie juz były mąż rzadko bywał w domu, ciągle jeździł na polowania albo spędzał czas u swoich rodziców w sąsiedniej miejscowości. Po roku znów zaszłam w ciążę kiedy urodziłam 2 dziecko mąż nie pomagał mi się nim zajmować, dodatkowo nie pracował i nie chciał podjąć żadnej pracy żeby utrzymać rodzinę, pomagała mi moja mama.

Pewnego dnia wrócił do domu (co zresztą nie było rzadkością) pod wpływem alkoholu, i zaczął rozróbę, wybił szybę w drzwiach, rozbił telewizor mój brat  i mama powiedzieli ze nie życzą sobie takiego zachowania i ze więcej ma się to nie powtórzyć.

Od tamtego czasu minęło 2,5 roku mój były mąż był u dzieci 2 razy, nie odwiedza ich w święta, ani w ich urodziny, raz przyszedł o 24 w nocy z pobliskiej dyskoteki znów pijany moja mama powiedziała ze to nie jest pora na odwiedziny i nie otworzyła mu drzwi. Jestem osobą wierzącą i chciałabym wiedzieć czy mam jakąś szanse na unieważnienie zawartego związku małżeńskiego?

Nauka prawa kanonicznego, podając czym jest małżeństwo określa, że jest to przymierze między jedynym mężczyzną i jedną kobietą, skierowaną na dobro wspólne małżonków oraz zrodzenie i wychowanie potomstwa.

Prawo kanoniczne od nupturientów wymaga, przynajmniej minimalnego stopnia dojrzałości oraz wiedzy Kan. 1096 - § 1. Do zaistnienia zgody małżeńskiej konieczne jest, aby strony wiedziały przynajmniej, że małżeństwo jest trwałym związkiem między mężczyzną i kobietą, skierowanym do zrodzenia potomstwa przez jakieś seksualne współdziałanie.

Ponadto wymaga się by nupturienci, swoimi „siłami” psychicznymi byli zdolni do wypełnienia zobowiązań małżeńskich, które na nich spoczywają.

W opisanej sytuacji mamy z do czynienia z przesłanką nieważności małżeństwa, z pewnością w formie ciężkiej niedojrzałości, czego wyrazem jest skrajny egoizm, preferowaniem stylu życia bez żadnych obowiązków, brakiem zainteresowania losem rodziny, brakiem odpowiedzialności, a ponadto alkoholizm, który destruktywnie wpływa na osobowość człowieka. 

Mgr lic prawa kanonicznego Małgorzata Baran

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20051018133012143