Ślub ekumeniczny

wto, 10 sty 2006, 10:49:27

Autor: Gość serwisu

Dzień Dobry, mam klika pytań związanych ze ślubem w ogóle, a w szczególności ze ślubem ekumenicznym. Jestem wyznania rzymsko-katolickiego, mój narzeczony został ochrzczony w cerkwii grecko-katolickiej. Rozumiem, że w takiej sytuacji, gdy żadne z nas nie chce zmienić wyznania, jedynym rozwiązaniem jest ślub ekumeniczny. Ustaliliśmy, iż miałby się on odbyć w moim obrządku. Jakich formalności należy dopełnić, aby otrzymać taki ślub?

Dodatkowym problemem w naszym przypadku jest fakt, iż pochodzę z Elbląga - tam byłam chrzczona, przystąpiłam do Komunii i byłam bierzmowana. Obecnie mieszkam i pracuję w Olsztynie, ale chciałabym wziąć ślub w swoim rodzinnym mieście. Jak zorganizować w tej sytuacji wszelkie formalności? Jak zorganizować nauki przedmałżeńskie? Czy w takiej sytuacji mogę wybrać w Elblągu inną parafię niż moja?

Z góry dziękuję za wszelkie informacje.

Pozdrawiam.

Magda


Jeżeli wszystko jest tak jak Pani opisała, to o żadnym ekumenicznym ślubie mowy być nie może. Ochrzczeni w obrządku grecko-katolickim jak nazwa wskazuje są katolikami (różnią się liturgią a nie wiarą). W związku z tym, nie pojawia się tu problem zmiany wyznania czy zgody biskupa. Chyba, że pomyliła Pani termin cerkwi grecko-katolickiej z prawosławną.

Nie istnieją żadne przeszkody kanoniczne, żeby ślub odbył się w cerkwi. Być może nawet warto rozpatrzyć taką możliwość. Ślubów obrządku zachodniwego widziała Pani (i z pewnością ujrzy) wiele, ślub w katolickim rycie wschodnim, do tego własny jest czymś zdecydowanie wyjątkowym i niepowatarzalnym (zdjęcie).

Wśród formalności oprócz standartowych dochodzi możliwość zmiany obrządku przez jednego nupturientów. Pani przyszły mąż może zadeklarować przejście do obrządku łacińskiego lub też Pani może zadeklarować przejście do obrządku greckokatolickiego (Kan 112.2.KPK). Może też każde z was zostać w swoim obrządku.

Warte zapamiętania jest, że "dominujące" znaczenie ma obrządek ojca dzieci, które mogą pojawić się w związku. Otóż, jeśli mąż nie zgodzi się na łaciński (w parafii rzymsko-katolickiej) chrzest dzieci będą musiały być ochrzczone w cerkwi grecko-katolickiej (Kan.111.1. KPK). Warunkiem jest, że nie skorzysta z przywileju Kan 112.2, czyli, że sam nie przejdzie do obrządku zachodniego.

Pomimo, że kanon 1115. kodeksu jako miejsce ślubu zaleca parafię (zamieszkania) jednego z nupturientów, za zgodą proboszcza można wybrać inną.

W kwestiach nauk przedmałżeńskich niezbędnych informacji udzieli proboszcz.

Co do tytułu pytania - Prawo Kościoła Katolickiego nie zna pojęcia ślubu ekumenicznego. W kwestii zawierania związku małżeńskiego ze stroną niekatolicką wiele informacji można znaleźć w dziale "Małżeństwo mieszane".

Jakub Sowiński, student 2. roku teologii PWT

[Małżeństwa mieszane]

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20051227124458413