Zamknięcie ekskomunikowanej parafii

pon, 9 sty 2006, 22:39:01

Autor: Adrianna Buniewicz

Obłożona ekskomuniką polska parafia pw. św. Stanisława Kostki w St. Louis została zamknięta. Arcybiskup Ray Burke w wydanym 29 grudnia „Dekrecie zamknięcia” napisał, że został zmuszony do zamknięcia parafii, gdyż „funkcjonowała ona od pewnego czasu zupełnie niezależnie od archidiecezji w St. Louis”. Arcybiskup dodał, że podjął tę decyzję „z ciężkim sercem”.

Członkowie sześcioosobowej świeckiej rady przykościelnej twierdzą, że spodziewali się takiej decyzji arcybiskupa. Proboszcz parafii – ksiądz Marek Brożek w wywiadzie udzielonym „Życiu Warszawy” powiedział, że nie boi się nałożonej na siebie ekskomuniki, a tylko „werdyktu, który na Sądzie Ostatecznym wyda mi Pan Jezus”. Ksiądz przypomniał, że w przeszłości zdarzały się przypadki ekskomunikowania wiernych „zbyt pochopnie i bez należytej rozwagi”. Tak według niego było np. z Mikołajem Kopernikiem czy Joanną D’Arc.

Konflikt między polską parafią a arcybiskupem Burke trwa już od kilku lat. Jego powodem jest zbyt duża, według arcybiskupa, niezależność parafii. Rada przykościelna twierdzi, że archidiecezji St. Louis chodzi głównie o przejęcie majątku parafii, który szacowany jest dziś na około 9 mln dolarów. Proboszcz Brożek twierdzi, że wiele amerykańskich diecezji ma problemy finansowe wynikające z konieczności wypłaty odszkodowań po ujawnieniu przypadków pedofilii wśród księży. Dwie amerykańskie diecezje ogłosiły już z tego powodu bankructwo, a niektórzy biskupi przekazują tytuły własności majątków wspólnotom parafialnym. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której komornik może nakazać sprzedanie świątyni w celu spłaty diecezjalnych długów. Ksiądz Brożek podkreśla też, że ani żaden z księży-pedofilów ani żaden z biskupów tolerujących takie zachowania nie został ekskomunikowany. Kara na parafię została więc według niego nałożona „lekkomyślnie i w sposób niezwykle arogancki”. Właśnie sposób jej ogłoszenia ma pomóc w przekonaniu Kongregacji Nauki Wiary o słuszności odwołania złożonego przez parafię.

Ksiądz Brożek miał kłopoty z władzami kościelnymi już kilka lat temu, jeszcze w Polsce. W lutym 2000 roku były rektor olsztyńskiego seminarium ks. Jan Guzowski oskarżył go o akty homoseksualne i poprosił o opuszczenie seminarium. Ks. Brożek zwrócił się do arcybiskupa Edmunda Piszcza z prośbą o pomoc i przedstawienie dowodów popierających zarzuty byłego księdza rektora. Oskarżeń ks. Guzowskiego nie potwierdzono, a arcybiskup Piszcz udzielił ks. Brożkowi nienagannej opinii.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20060109113900961