Ewangelia Życia Doskonałego, czyli Jezus jako wegetarianin

czw, 26 sty 2006, 19:07:25

Autor: Roman Zając

Za sprawą niektórych zwolenników religii wschodnich i wegeterianizmu, rozpowszechniana jest tak zwana "Ewangelia życia doskonałego" (inne nazwy to "Ewangelia Świętych Dwunastu" lub "V Ewangelia"). W jej przedmowie możemy przeczytać: "Ta Praewangelia przez wiele lat była przechowywana w jednym z buddyjskich klasztorów w Tybecie, aby nie skalały jej ręce fałszerzy. Zawiera ona wydarzenia oraz rozmowy, których nie ma w dotychczas znanych Ewangeliach. Uwagę zwraca braterski stosunek Jezusa do zwierząt, wielokrotnie akcentowana idea reinkarnacji. Tekst Ewangelii Życia Doskonałego można uznać za miarodajny, wolny od przeróbek, jakie czyniono po soborze nicejskim w 325 r."

Wielokrotnie spotkałem młodych ludzi, którzy powtarzali, że jest to prawdziwa Ewangelia, w przeciweństwie do tych sfałszowanych z Nowego Testamentu. Jezus, który błogosławi i chroni rośliny oraz zwierzęta, był dla nich bardzo atrakcyjny. Jaka jest jednak prawda o "Ewangelii Życia Doskonałego"?

Prawda jest taka, że około roku 1881 były duchowny anglikański Gideon Richard Ouseley (1835-1906), zafascynowany wegeterianizmem i teozofią, napisał apokryf, który zatytułował "The Gospel of the Holy Twelve : known also as the Gospel of the Perfect Life" ("Ewangelia Świętych Dwunastu znana także jako Ewangelia Życia Doskonałego").

Materiały zapożyczył z Ewangelii kanonicznych, ale mocno przerobił je pod katem propagowania reinkarnacji i wegeterianizmu, wkładając w usta Jezusa swoje własne poglądy na religię oraz wymyślając rozmaite fantazje.Ouseley przypisał Jezusowi podróże do Egiptu, Persji i Indii, gdzie ponoć uczył się on mowy zwierząt, tajemniczego sensu liczb i czynienia cudów. Jezus miał rzekomo na imię Jezus- Maria i był żonaty z jakąś Miriam, która umarła stosunkowo wcześnie, aby Jezus mógł realizować wyższe cele.

Ponadto Ouesley uczynił z Jezusa propagatora reinkarnacji, wegetarianizmu i dobroci dla zwierząt. Jezus i Jan Chrzciciel odmawiają spożywania mięsa, odrzucają polowanie i krwawe ofiary. Jezus głosi dietę wyłącznie owocowo-ziołową. W duchu tych wskazań, Jezus karmi tłumy piecioma melonami (48, 1-4), Paschę zaś świętuje bez baranka. W Ewangelii Ouseleya pojawia się idea Ojca- Matki (Abba-Amma), co może być bardzo atrakcyjne dla wszystkich, którym nie podoba się zbyt męskie przedstawienie Boga w Biblii. Właściwie z tekstu wynika, że Jezus przyszedł na świat głównie po to, aby nauczyć Żydów wegeterianizmu, za co został skazany na śmierć przez kapłanów zabijających zwierząta w ofierze. Jezus po zmartwychwstaniu, chłostając kupców i kapłanów cudownym biczem, kładzie zresztą kres składaniu ofiar ze zwierząt w Świątyni Jerozolimskiej. Na koniec zaś apostołowie wyznają swą wiarę w reinkarnację.

Ten stek bzdur autor przedstawił jako jedyną prawdziwą Ewangelię, którą odkrył w Tybecie i przełożył na angielski z aramejskiego. Oczywiście nikt inny jej nie widział, nic też nie wiadomo o jego bytności w Tybecie (co więcej, udowodniono, że Ouseley nie potrafi nawet czytać po aramejsku). Książka dość szybko została zdemaskowaną jako fałszerstwo. Wystarczy nawet pobieżna analiza, aby zauważyć, że "dzieło" Ouseleya jest posklejane z fragmentów ewangelii kanonicznych i innych tekstów biblijnych. Znajdujemy w niej cytaty ze św. Pawła (np. 1 Kor 13, 1 i 15, 22 odpowiednio w ustępach 69, 2 i 94, 7 "Ewangelii Życia Doskoałego") i apokryfów.

Zarówno styl Ewangelistów, jak i św. Pawła jest na tyle charakterystyczny, aby zorientować się, co stanowi wcześniejsze źrodło. "Ewangelia Życia Doskonałego" obfituje w terminy i wyrażenia ewidentnie należące do okresu znacznie późniejszego. Np. słowo "Trójca" (19, 3; 96,18) nie występuje w NT, gdyż ten teologiczny termin pojawia się dopiero u Teofila z Antiochii w II w.

Wyrażenie "Siedmioraki Duch Ożywiciel, który pochodzi od Świętej Dwójcy", wskazuje, że autor zna nicejsko-konstantynopolskie wyznanie wiary z 381 r. wraz z zachodnią poprawką dotyczącą filioque (dodaną na synodzie w Frejus w południowej Francji). Już choćby z tego powodu tekst nie mógł powstać przed ok. 800 rokiem. Ponadto fauna opisywana w tym dziele w ogóle nie pokrywa się z fauną spotykaną w Palestynie w czasach Jezusa. Czytamy o uratowanym przez Jezusa kocie, o królikach i człekokształtnych małpach.

Ciekawi mnie (jako człowieka znającego j. aramejski), jak w rzekomym aramejskim oryginale brzmiałyby nazwy tych zwierząt. Jeszcze więcej wątpliwosci budzi historia człowieka, który używał konia do dźwigania ciężarów (21, 1-6), w Palestynie bowiem do tego celu używano wyłącznie osłów. Z kolei człowiek tresujący psa do polowań (rozdz. 14) oddaje raczej realia XIX- wiecznej Anglii.

Opisana ceremonia zaślubin (92,3) wzięta jest z późniejszych rytów Kościołów Wschodnich, natomiast obraz Jezusa wrzucającego kawałek chleba do kielicha i błogosławiącego, wskazuje, że autorowi znany był element mszy rzymskokatolickiej zwany commixitio, a zapoczątkowany przez wczesnośredniowieczne Msze papieskie. W "Ewangelii Życia Doskonałego" nie ma dosłownie niczego, co mogłoby nosić chocby najlżejszy ślad autentyczności.

Sam Ouseley, zdając sobie sprawę jak łatwo go zdyskredytować, zmienił wersję i nie twierdził już, że odkrył aramejski tekst w buddyjskim klasztorze. W kolejnych wydaniach "Ewangelii Życia Doskonałego" Ouseley stwierdza wyraźnie, że tekst księgi poznał dzięki seansom spirytystycznym, podczas których kontaktował się z duszami Swedenborga, Anny Kingsford, Edwarda Maitlanda i niejakiego Placyda. Oueseley rzekomo miał wizje nocne, podczas których ukazywał mu się pulpit z rękopisami. Oueseley czytał przez całą noc, a rankiem, spisywał z pamięci to co wcześniej zobaczył. Skoro jednak książka została objawiona Oueseleyowi w ten sposób, jak można twierdzić, że stanowi ona przekład z aramejskiego? Wyjaśnia to przedmowa do angielskiego wydania z 1972 roku: otóż, duchy dokonały przekładu i ukazały Ouseleyowi angielski tekst.

Jak można zauważyć polscy wydawcy "Ewangelii Zycia Doskonałego" ukrywają spirytystyczne korzenie ksiązki i podtrzymują tezę, że jej podstawą jest odnaleziony w Tybecie aramejski rękopis, co stanowi albo wynik braku wiedzy, albo świadomą manipulację. Pomija się nawet w niektórych wydaniach nazwisko Oueseleya, a podany jest jedynie polski tłumacz - Kazimierz Zalewski.

Podsumowując, "Ewangelia Życia Doskonałego" z całą pewnością nie jest dokumentem wczesnego chrześcijaństwa i nie istnieje żadna przesłanka, aby uznać, że istnieje jakiś aramejski rękopis o tej nazwie. Książka ta została napisana przez G. J. R. Ouseleya pod koniec XIX wieku z zamiarem propagowania idei wegeterianizmu i praw zwierząt. Ouesley, który początkowo utrzymywał, że odkrył starożytny rękopis w buddyjskim klasztorze, póżniej twierdził, że napisał "Ewangelię Życia Doskonałego" inspirowany podczas seansów spirytystycznych przez duchy zmarłych. Wszystko wskazuje na to, że Ouseley popełnił świadomie oszustwo, zgodnie z zasadą, że cel uświęca środki. W tym wypadku celem było przekonanie, że Jezus był wegeterianinem i zwolennikiem reinkarnacji.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20060126080725174