Papież o orzekaniu nieważności małżeństwa

wto, 31 sty 2006, 00:01:10

Autor: Mateusz Markiewicz

Benedykt XVI uważa, że proces kanoniczny stwierdzający nieważność małżeństwa nie jest "niepotrzebnym komplikowaniem życia wiernym, ani tym bardziej zaostrzaniem ich konfliktu, ale jedynie posługą prawdzie". Te słowa usłyszeli szędziowie i adwokaci Roty Rzymskiej, którzy rozpoczynają 98. rok sądowniczy od reformy dokonanej przez św. Piusa X.

W swoim przemówieniu Papież podkreślił cel procesu. Jest nim "orzeczenie prawdy przez bezstronną osobę trzecią, po przedstawieniu przez strony argumentów i dowodów". Benedykt XVI podkreślił, że "żaden proces nie jest wymierzony w żadną ze stron".

Patriarcha Rzymu stwierdził: "Specyfiką procesu w sprawie nieważności małżeństwa jest to, że nie chodzi w nim o spór stron o dobro, które ma być przyznane którejś z nich. Przedmiotem procesu jest orzeczenie prawdy w sprawie ważności bądź nieważności konkretnego małżeństwa, czyli rzeczywistości, która jest podstawą instytucji rodziny i która w najwyższym stopniu interesuje Kościół oraz społeczeństwo. W procesach tego rodzaju adresatem prośby o orzeczenie jest sam Kościół."

Zauważył także, iż postępowanie powinno cechować się obiektywizmem i wydaniem orzeczenia w rozsądnym terminie, czyli bez niepotrzebnej zwłoki. Ponadto przypomniał, że "orzeczenia kościelne w tej materii wpływają na możliwość bądź niemożliwość otrzymywania Komunii eucharystycznej przez niemałą liczbę wiernych."

Papież z przykrością zauważył, że "może się czasem zdarzyć, że miłosierdzie duszpasterskie zostanie zakażone postawą uległości wobec osób." - "Postawa ta może wydawać się duszpasterska, w rzeczywistości jednak nie odpowiada dobru osób i samej wspólnoty kościelnej; unikając konfrontacji z prawdą, która zbawia, może ona nawet okazać się szkodliwa w odniesieniu do zbawczego spotkania każdego z Chrystusem."

Benedykt XVI przypomniał o oczywistym fakcie, że "zasada nierozerwalności małżeństwa należy do całości chrześcijańskiej tajemnicy." - "Dzisiaj musimy niestety skonstatować, że prawda ta bywa czasem przyćmiona w sumieniu chrześcijan i osób dobrej woli." Podkreśłił, że "zwodniczą przysługą" wyświadczaną małżeństwom przeżywającym trudności byłoby umacnianie w nich "tendencji do zapominania o nierozerwalności własnego związku."

Źródło: KAI

Tekst przemówienia do pracowników Roty Rzymskiej, przesłanie do Dziekana Roty Rzymskiej (po włosku).

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20060129123710218