Czy wolno przedstawiać wizerunki Mahometa?

nie, 5 lut 2006, 19:37:23

Autor: Andrzej

Czy przedstawianie wizerunku Mahometa jest naprawdę zakazane w Islamie i czy zawsze budziło takie emocje jak dzisiaj? Można wykazać, że od czasów Średniowiecza tysiące, jeśli nie miliony obrazów wyobrażają słynnego Mahometa. Pomiędzy nimi znajdują się także obrazy sporządzone przez samych muzułmanów! Oczywiście, nie są one karykaturami, ale dziś próbuje się nam wmówić, że problem leży w samym fakcie sporządzania i przedstawiania obrazów proroka. Tak więc coraz bardziej prawdopodobna staje się teza o tym, że aktualne wydarzenia są zwykłą manipulacją ze strony naszych braci muzułmanów.

Na dowód strona, która ukazuje wizerunki Mahometa obecne w kulturze islamskiej i europejskiej od wieków po dzień dzisiejszy.

http://www.zombietime.com/mohammed_image_archive/

 A jak doszło do dzisiejszych zdarzeń?

Otóż debata dotycząca wizerunków Mahometa staje się coraz bardziej oddalona od rzeczywistości, co może doprowadzić do zamieszania w myśleniu i reakcjach. Od czego się zaczęło?

Publikacja wizerunków Mahometa w dzienniku duńskim Jyllands-Posten nie miała na celu jakiejkolwiek prowokacji. Była jedynie odpowiedzią na szokującą sytuację. Otóż autorka książek dla dzieci Kare Bluitgen napisała książkę o Mahomecie w całkiem miłym dziecięcym stylu, jeśli można ją oceniać poprzez pryzmat wcześniejszych książeczek tej samej autorki. Okazało się jednak, że trzech ilustratorów, do tej pory współpracujących z autorką odmówiło wykonania obrazków do książeczki dla dzieci z przedstawieniem proroka z obawy przed reakcjami muzułmanów i Bluitgen była tym zaskoczona.

Jyllands-Posten poprosił wtedy 40 duńskich rysowników o wypowiedzenie się, czy zgodziliby się na opublikowanie rysunku Mahometa, żeby w ten sposób zacząć walczyć z tą swoistą, spowodowaną strachem autocenzurą. Dwunastu spośród nich odpowiedziało, choć niektórzy przysłali rysunki atakujące dziennik i Bluitgen.

Niektóre z obrazków przedstawiają Mahometa w scence pasterskiej, inne łączą go z poniżaniem kobiet czy terroryzmem – żaden z nich nie jest obraźliwy ani obsceniczny. Tymczasem wściekłość islamistów nie jest skierowana przeciw krytykującym Mahometa obrazkom, ale przeciw wszystkim. Szokuje ich to, że Mahomet został w ogóle narysowany. Stawką akcji podjętej przez muzułmanów jest, jak się wydaje narzucenie wszystkim Europejczykom, czy to na drodze przemocy, czy na drodze groźby przemocą, islamskiego zakazu.

(na podstawie strony: http://lesalonbeige.blogs.com/my_weblog/)

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20060205153723489