Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Czy istnieje przekład dosłowny?

Gdy pytamy o przekład dosłowny, stajemy przed problemem definicji. Trzeba najpierw ustalić znaczenie, zakres i rodzaje dosłowności. Jeśli dosłowność rozumiemy jako adekwatność, to, oczywiście, o pełnowymiarowej dosłowności nie może być mowy, a to głównie z uwagi na niemożliwość pełnego odwzorowania jednego języka w drugim.

Czasem proponuje się inną terminologię, aby pominąć problem dosłowności lub jej braku. Współcześnie najczęściej mówi się o statyczności, bądź dynamiczności przekładu, chociaż i tu niemało jest wątpliwości i wiele sporów, o co tak naprawdę w tej statyczności ma chodzić.

Nie uciekając od problemu dosłowności, można wyróżnić kilka jej typów.



1. Dosłowność wyrazowa

Dosłowność wyrazowa to oddanie słowa oryginalnego jego adekwatnym odpowiednikiem. I tu mamy dwa podejścia. Jedno cechuje tych, którzy tworzą tzw. przekłady interlinearne (dwuwierszowe), gdzie nad słowami oryginalnymi mamy ich polskie odpowiedniki. Autorzy takich dzieł starają się trzymać zasady jednego odpowiednika, bazując głownie na źródłosłowie. Jeśli już raz słowo apostoł (gr. apostolos) oddali jako wysłannik, bez względu na wszystko będą już do końca trzymać się tego jednego odpowiednika. Dla celów interlinearnych jest to może i dobra zasada, bo z założenia taki przekład jest skierowany do ludzi, znających język oryginalny. Ale w przekładach tradycyjnych (jednowierszowych) takie podejście może utrudniać zrozumienie tekstu. Weźmy dowolny przykład. Grecki rzeczownik gyne oznacza najczęściej żonę. Ale stosowanie w polskim przekładzie słowa żona wszędzie tam, gdzie w grece pojawia się gyne, prowadzi do wypaczenia tekstu, bo okazuje się, że gyne to homonim, który w oryginale czasem oznacza żonę, a czasem po prostu kobietę (niewiastę). Zobaczmy na 1 Kor 7:1-3 i spróbujmy konsekwentnie w całym tekście słowo gyne oddawać jako żona:

(1). Dobrze jest dla człowieka, gdy nie dotyka żony, (2) ale przez wzgląd na możliwość rozpusty, niech każdy ma swoją żonę, a każda [żona] niech ma własnego męża. (3) I tej żonie niech mąż oddaje powinność, podobnie i żona – mężowi.

Tekst wydaje się zupełnie niezrozumiały. Dobrze jest nie dotykać żony (werset 1), ale należy jej oddawać powinność (werset 3). Wyraźnie w 1 wersecie Paweł używa słowa gyne w szerszym znaczeniu: jako kobieta. Tekst zatem powinien brzmieć:

(1). Dobrze jest dla człowieka, gdy nie dotyka kobiety, (2) ale przez wzgląd na możliwość rozpusty, niech każdy ma swoją żonę, a każda [żona] niech ma własnego męża. (3) I tej żonie niech mąż oddaje powinność, podobnie i żona – mężowi.

Mamy też i drugie podejście. Jeśli słowo ma wiele znaczeń, wybieramy to, które jest narzucane przez kontekst bliższy. Jeśli kontekst nie daje jasnego rozeznania, o które ze znaczeń chodzi, wybieramy takie, które najlepiej oddaje bogactwo znaczeniowe oryginału (ale wtedy najlepiej dać czytelnikowi rozwinięcie znaczeń w przypisach). I tu dochodzę powoli do wyjaśnienia, co uważam za przekład dosłowny. Otóż chodzi o takie tłumaczenie, które daje informację o wszystkich wariantach tłumaczeniowych.

2. Dosłowność gramatyczna

Dosłowność, polegająca na zachowaniu szyku zdania i form gramatycznych poszczególnych słów, występujących w oryginale, to idea przekładów interlinearnych (dwuwierszowych). W tłumaczeniach jednowierszowych o takiej dosłowności nie może być mowy. Można jedynie mówić o dosłowności znaczeniowej, tzn. o takim przełożeniu zdania oryginalnego na język polski, aby było ono zrozumiałe dla polskiego czytelnika i nie zawężało możliwości tłumaczeniowych. Wielu tłumaczom przyświeca myśl stworzenia tzw. płynnego przekładu, tzn. takiego, które jest całkowicie zharmonizowane z polską składnią i współczesnym sposobem wysławiania się. Ale tak pojęta płynność prowadzi do dynamiczności, a więc do parafrazy.

3. Dosłowność znaczeniowa – przekład filologiczny

Gdy mówimy o dosłowności znaczeniowej, nie mamy na myśli ani dosłowności wyrazowej, ani gramatycznej. Dosłownością znaczeniową charakteryzują się tzw. przekłady filologiczne, które rządzą się określonymi prawami, o których niżej.

3.1. Dosłowność znaczeniowa wyrazów

Nie zależy nam na znalezieniu dokładnie jednego odpowiednika słowa oryginalnego i konsekwentnym umieszczaniu go w całej Biblii, bo to tak naprawdę prowadzi do braku dosłowności – do amputacji znaczeń. Postępujemy zatem wg następującego porządku: (1) sprawdzamy, które ze znaczeń badanego słowa na pewno nie ma w danym zdaniu zastosowania (bo wyklucza go kontekst); (2) spośród pozostałych znaczeń (odpowiedników) wybieramy ten, który w największym stopniu odsłania bogactwo wyrazu oryginalnego; (3) o ewentualnych dalszych rozwinięciach znaczenia informujemy w przypisach.

3.2. Dosłowność znaczeniowa a gramatyka

Dbamy o „poprawną polszczyznę”, ale nie za wszelką cenę. Jeśli owa „poprawność” spłyca lub redukuje święty tekst, zastanawiamy się, czy można ująć to mniej poprawnie, ale dając czytelnikowi możliwie pełny wgląd w myśl oryginału. Oczywiście, są pewne granice i przeszkody, bo trzeba pamiętać, że tekst musi być nadal zrozumiały. Wszelkie pozostałe warianty tłumaczeniowe, możliwe z uwagi na niejednoznaczny układ gramatyczny, przedstawiamy w przypisach.

3.3. Przekład filologiczny a teologia

Przekład filologiczny służy do badania świętego tekstu, a nie do badania doktryn takiego, czy innego kościoła. A więc już z założenia unikamy w nim przypisów teologicznych (podobnie, jak unikamy jednostronnych tłumaczeń w imię zachowania jedności z tradycją danego kościoła). Jeśli jakiekolwiek przypisy tolerujemy, to tylko dwojakiego rodzaju: (1) wyjaśniające tekst w oparciu o kontekst kulturowy i historyczny; (2) rozszerzające tekst poprzez odsłonę bogactwa znaczeniowego oryginalnych wyrazów i zdań.



Czy istnieje przekład dosłowny? | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń