Józef Tadeusz Milik - Champollion Zwojów Qumran

pon, 10 kwi 2006, 23:03:18

Autor: Grzegorz Gacki

Polska nauka, co tu kryć, nie ma znaczącej pozycji na świecie. Jeśli wziąć pod uwagę kryterium tzw. Cytatów z Listy Filadelfijskiej (wykazu najbardziej prestiżowych naukowych czasopism wszystkim dyscyplin), to polskie nazwiska należą do rzadkości. Tymczasem niedawno odszedł od nas Józef Tadeusz Milik, jeden z największych najwybitniejszych polskich uczonych, niekwestionowany ekspert w swojej dziedzinie o renomie światowej, uczestnik jednego z najważniejszych projektów badawczych XX wieku. I to uczestnik kluczowy!

Urodził się 24 marca 1922 r. w Seroczynie na Podlasiu. W latach 1940-44 studiował w tajnym seminarium duchownym w Warszawie. Po otrzymaniu święceń kapłańskich studiował teologię i filologię polską na UW i KUL. W rzymskim Pontificum Institutum Biblicum studiował języki starożytne i orientalne, jego praca licencjacka z biblistyki otrzymuje najwyższą notę.

Nazwisko i cała późniejsza działalność naukowa J.T.Milika związana jest z odkryciami w Qumran. W latach 1950-51 zwrócił na siebie uwagę tłumaczeniami i edycjami tekstów starożytnych w efekcie czego w 1951 został członkiem zespołu pracującego przy grotach nad Morzem Martwym. Był świadkiem i aktywnym uczestnikiem prawie wszystkich odkryć z rejonu Morza Martwego. Pracę jego kierowała niebywała erudycja i nieprawdopodobna intuicja lingwistyczna. To co robił przypominało w dużym skrócie składanie gigantycznego puzzla, a raczej wielu puzzli (częściowo nieczytelnych) z ogromnej ilości skrawków tekstów przypominających archiwum przepuszczone przez niszczarkę dokumentów. Początkowo zajmował się edycją znalezionych w Qmran tekstów pozabiblijnych. W kluczowym dla badań w Qmran roku 1952 został kierownikiem zespołu przeszukującego najważniejszy odcinek klifu qmrańskiego, a potem został faktycznym zastępcą i prawą ręką o. Rolanda de Vaux OP z Ecole Biblique w Jerozolimie, szefa ekipy badaczy w Qmran. J.T.Milik nie był co prawda bezpośrednim odkrywcą słynnego Zwoju Miedzianego ale był pierwszym, które tekst Zwoju opublikował w roku 1962. Nieocenione były zasługi Milika w dziele zabezpieczania odkrytych materiałów i przygotowywania ich do dalszych prac badawczych. Prasa fachowa nadała mu nieformalny tytuł „Champolliona Zwojów Qmran”.

W następnych latach był czołowym edytorem odkrytych tekstów (rękopisów i inskrypcji), będąc ich głównym „deszyfrantem”. Jego nazwisko stało się szerzej znane publiczności przy okazji polemiki jaką toczył z wybitnym badaczem tekstów qmrańskich J.M.Allegro. Allegro ogłosił w roku 1956 na falach BBC o istnieniu niepublikowanych dokumentów qmrańskich pozwalających wysnuć wniosek, że Jezus był kontynuatorem esseńczyków, tajemniczej sekty żydowskiej. Milik w swojej pracy „Dziesięć lat badań na Pustyni Judzkiej”, opublikowanej jeszcze w tym samym roku (polskie wydanie z 1968 w tłumaczeniu Zygmunta Kubiaka nakładem IW PAX, późniejsza reedycja z 1999) dokonał wszechstronnej prezentacji dorobku odkryć w Qmran w oparciu o tzw. Hipotezę esseńską.

Po wyczerpaniu funduszy finansujących badania zespół naukowców uległ rozproszeniu. J.T.Milik został mianowany attache prestiżowego francuskiego CNRS (Centre National de Recherches Scientifiques) na Bliskim Wschodzie, kontynuując badania tekstów qmrańskich, aż do przejścia na emeryturę w połowie lat 80 ubiegłego wieku. Mimo wielu prób największych uczelni i instytutów badawczych nikomu nie udało się namówić go na objęcie katedry czy kierownictwa instytutu. W dobie, kiedy rytm nauki wyznaczają ogromne i szczodrze finansowane zaspoły badawcze, jego praca miała charakter samotny i koncentrował się na tekstach qmrańskich. W kategoriach tak ilościowych jak i jakościowych dorobek Milika w tym zakresie wyprzedza to, czego dokonali inni badacze (w tym inni członkowie pierwotnej ekipy o. de Vaux) o „lata świetlne”. Ostatnią jego wielką pracą była analiza aramejskich prototypów Księgi Estery, wydana w 1992. Zawistnicy tłumaczyli taką przewagę tym, że Milik „monopolizował” źródła, zatrzymując (nikt nie odważył nazwać się tego publicznie kradzieżą ale ….), nie udostępniając odkrytych oryginałów innym badaczom, samolubnie trzymając je dla siebie. Na te krytyki odpowiedział zdecydowanie i jednoznacznie: na początku lat `dziewięćdziesiątych. Nie tylko oddał wszystkie posiadane przez siebie oryginalne rękopisy ale udostępnił zainteresowanym całokształt swoich prac edytorskich, nawet tych znajdujących się w trakcie opracowania.

Łącznie opublikował ponad 160 rękopisów qmrańskich, niezliczoną ilość inskrypcji, tłumaczeń, opracowań, komentarzy. Na pierwszym Zjedzie Qmran otrzymał medal honorowy. W roku 1998 został odznaczony Krzyżem Oficerskim Zasług RP, w następnym roku PAN zorganizowała w Paryżu międzynarodowe kolokwium naukowe dla uczczenia jego siedemdziesiątych piątych urodzin.

W połowie lat siedemdziesiątych odszedł ze stanu kapłańskiego, za zgodą Stolicy Apostolskiej i ożenił się. Po powrocie z Bliskiego Wschodu osiadł w Paryżu, gdzie zmarł w 6. stycznia tego roku.

Nie ma ani jednej poważnej pracy naukowej poświęconej Qmran bez odniesienia się do dorobku J.T.Milika. A bez rewelacji Qmran nie ma współczesnej biblistyki, tak chrześcijańskiej jak i żydowskiej. Odkrycia w Qmran wywarły niezatarte piętno na wynikach prac Vaticanum II. I pomyśleć, że u korzeni tego wszystkiego tkwił ten człowiek!

Artykuł został nadesłany przez Czytelnika VerbaDocent. Serdecznie dziękujemy.


Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20060410230318724