Życie uchodzi z rzeki Jordan

pią, 21 kwi 2006, 13:29:35

Autor: Marcin Pijaczyński

Coraz większe braki wody powodują, że z biblijnej rzeki Jordan uchodzi życie. Izrael i Jordania porozumiały się w sprawie podjęcia próby ratowania tej wysychającej obecnie i zanieczyszczonej rzeki.

Pozostałości tego co zostało z Jordanu sączą się między trzema uszkodzonymi przez bomby mostami, nie dotykając nawet jednego z pięciu otomańskich przęseł, które rzeka kiedyś wypełniała.

Burmistrzowie miast z obu brzegów rzeki spotkali się niedawno w celu przedyskutowania środków potrzebnych do ratowania Jordanu. Dostojnicy spotkali się na łódkach na środku rzeki, jako że wojskowi nie pozwolili im dopłynąć do brzegów. Nie wystarcza, że rzeka wysycha i jest zanieczyszczona z powodu wykorzystywania jej wód na cele rolnicze. Jej brzegi są strefami zmilitaryzowanymi, co zamyka dostęp osobom chcącym zobaczyć to wspominane w Biblii miejsce.

W rzece Jordan odbył się chrzest Jezusa. W Księdze Jozuego czytamy też: "Gdy więc lud wyruszył ze swoich namiotów, by przeprawić się przez Jordan, kapłani niosący Arkę Przymierza szli na czele ludu. Zaledwie niosący arkę przyszli nad Jordan, a nogi kapłanów niosących arkę zanurzyły się w wodzie przybrzeżnej - Jordan bowiem wezbrał aż po brzegi przez cały czas żniwa - zatrzymały się wody płynące z góry i utworzyły jakby jeden wał na znacznej przestrzeni od miasta Adam leżącego w pobliżu Sartan, podczas gdy wody spływające do morza Araby, czyli Morza Słonego, oddzieliły się zupełnie, a lud przechodził naprzeciw Jerycha. Kapłani niosący Arkę Przymierza Pańskiego stali mocno na suchym łożysku w środku Jordanu, a tymczasem cały Izrael szedł po suchej ziemi, aż wreszcie cały naród skończył przeprawę przez Jordan".

Obecnie Jordan utracił 90 proc. z 1,3 mld metrów sześciennych wody, które płynęły rzeką każdego roku. Rzeka może całkowicie wyschnąć w dolnym biegu z powodu nowej tamy budowanej przez Jordanię i Syrię.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20060421132935249