Paweł Huelle wygrał z prałatem

wto, 25 kwi 2006, 15:29:41

Autor: Jerzy Piątek

Sąd Apelacyjny w Gdańsku zdecydował dziś, że pisarz Paweł Huelle nie musi przepraszać księdza prałata Henryka Jankowskiego za sformułowania użyte w felietonie krytycznym wobec duchownego – podała telewizja TVN24. Sędzia uznał, że pisarz nie naruszył dóbr osobistych byłego kapelana „Solidarności” i uchylił poprzedni wyrok sądu.

Proces cywilny z powództwa cywilnego w sprawie naruszenia dóbr osobistych toczył się od października 2004 roku. Prałat Henryk Jankowski poczuł się obrażony felietonem Pawła Huelle opublikowanym w maju 2004 roku w "Rzeczpospolitej". Huelle napisał w nim m.in., że gdański duchowny "przemawia jak gauleiter, gensek, nie jak kapłan" oraz, że za dobra materialne mógłby się wyrzec polskości. Ksiądz domagał się od pisarza przeprosin na łamach gazety oraz wpłaty 100 tys. zł na potrzeby Domu Dziecka w Gdańsku-Oliwie.

W pierwszej instancji Paweł Huelle przegrał sprawę, złożył jednak apelację. Wielu świadków broniło słów pisarza. Bogdan Borusewicz zeznając przed sądem jako świadek dokładnie rok temu komentował m.in. wystrój Grobu Pańskiego w kościele św. Brygidy w Gdańsku w 1995 r., w czasie gdy parafią kierował Jankowski. Na czerwonym płótnie umieszczono tam wówczas swastyki, sierp i młot, Gwiazdę Dawida, a także napisy "NSDAP", "SS", "NKWD", "KGB" "UB" i "SB".

Zdaniem Borusewicza było to ohydne, niczym goebbelsowskie kłamstwo. Były działacz opozycyjny dodał również, że kiedy pełnił funkcję wiceministra spraw wewnętrznych w 1999 roku, od polskich służb dyplomatycznych dostawał informację o tym, że pełne antysemityzmu wypowiedzi ks. Jankowskiego mogą nawet zaszkodzić przyjęciu Polski do NATO.

Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się niczego złego w krytyce osoby publicznej, jaką jest ksiądz Jankowski i uchylił poprzedni wyrok.

Polska.pl

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20060425152941343