Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Siła i Honor

W 180 roku, za czasów panowania Marka Aureliusza Rzym roztaczał swoją władzę od północnej Anglii aż po Afrykę. Ówczesną dewizą dowódcy wojsk północnych było zawołanie Siła i Honor. O ile w tamtym okresie zawołanie to miało zagrzewać pretorian do walki, o tyle w roku szóstym wieku XXI, Siła i Honor nabiera zupełnie innego znaczenia. Górnolotne słowa zderzają się z absurdalną rzeczywistością, z niezrozumiałymi ludzkimi zachowaniami - zazwyczaj dyktowanymi potrzebą kumulowania dużej ilości dóbr materialnych, oraz żywej gotówki.

Z jednej strony mamy marzenia, własną osobowość, pragnienie bliskości, potrzebę kochania i bycia kochanym. Każdy człowiek - bez względu na to, czy jest nędzarzem, czy bogaczem takowe potrzeby posiada. Tyle że dzień powszedni dość skutecznie odziera nas z marzeń o małym parterowym domku, gdzieś na wzgórzach uroczej miejscowości, z dala od pędzącej głową w dół cywilizacji, oraz własnego naturalnego autentyzmu. Dzień nasz powszedni zabiera nam nagle i bez racjonalnego wytłumaczenia szansę dawania drugiej osobie tego, co ma się najlepszego w swoim sercu. Odbiera wreszcie poczucie, że jest się komuś potrzebnym. Aby podtrzymać tą gasnącą wiarę w sens podążania taką drogą - w imię swoich priorytetów potrzebna jest Siła. I niekoniecznie ta siła, która potrzebna była pretorianom do osiągania sukcesów na polu bitwy. Siła wewnętrzna, niemal niewyczerpywalne pokłady wewnętrznej mocy, zaangażowania czy wreszcie przekonania w słuszność swojej postawy.

Istnieje grupa ludzi, która dla posad, korzyści finansowych, innych profitów (niepotrzebne skreślić) bardzo często rezygnuje ze swoich zasad. Znam osobiście przypadki, dla których jątrzenie spiskowanie i donoszenie w stylu osławionego Pawki Morozowa to podstawowe narzędzia służące do osiągania celów związanych z egzystencją, czy też zdobywania dóbr luksusowych. Mieszkając blisko półtorej roku za zachodzie polski z przerażeniem stwierdzam iż w środowisku w którym się muszę z konieczności zawodowej obracać taki styl Pawki Morozowa jest powszechny i akceptowany.

A przecież te same zamierzenia można uzyskać w zupełnie uczciwy sposób, nie za cenę Honoru. Chcę w tym miejscu powiedzieć że chodzi mi o Honor rozumiany jako wierność swoim zasadom. Czy to nabytym na drodze życia, czy też tym, przekazanym przez rodziców. No chyba że się tych zasad nie ma. Nieustanne zginanie karku - mylone często z pojęciami: mniejsze zło, lub kompromis jest w moim przekonaniu sprzeczne z pojęciem Honoru. Rozumianego także jako szlachetność. Aby być człowiekiem szlachetnym, lub móc usłyszeć o sobie opinię, że ma się serce na właściwym miejscu, właściwie zawsze trzeba stać w poprzek postawom bliskim Pawki Morozowa. By aspiracjom bycia człowiekiem szlachetnym, a więc posiadać swój Honor uczynić zadość - potrzebny jest jeszcze jeden składnik. A jest nim Siła.

Idealistyczne postawy, opisane przeze mnie wyżej już na starcie przegrywają z "posthedonizmem" czasów nam współczesnych. A ci, którzy jeszcze się łudzą jawią się nam jako ludzie, którzy nie są osadzeni w realiach otaczającej nas śmierdzącej, mglistej i wilgotnej rzeczywistości.

Smutne słowa dziś przelewam na klawiaturę. Lecz coraz częściej na ulicy mijam zapłakane twarze. Także twarze tępo wpatrzone w asfalt, albo widzę szklane oczy zupełnie bez wyrazu (niekoniecznie od ilości wypitej wódy, czy wciągniętej nosem amfy). Stąd właśnie takie przemyślenia.

Są to bezsilne twarze wołające o pomoc, o dobre słowo i radę. O autorytet. O wzór, którego jak na lekarstwo. Ale to już temat na oddzielny tekst.



Opcje Artykułu

Siła i Honor | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń