W co wierzy ateista?

śro, 24 maj 2006, 13:31:39

Autor: Natalia Mikołajska

Ateizm to słowo pochodzenia greckiego, które oznacza "bez boga" ("a" - bez, "teos" - bóg"). Jest stanowiskiem światopoglądowym i intelektualnym odrzucającym wiarę w istnienie sił nadnaturalnych, a w szczególności w Boga (bogów), jako sprzeczną z rozumem i nienaukową. W ogóle neguje potrzebę religii, uważa ją za zbędną. Ateizm uznaje za najważniejszą ludzką wartość rozum podparty rzetelną wiedzą, znajomością faktów i zależności pomiędzy nimi. A więc drogą dochodzenia do ateizmu jest między innymi postęp wiedzy, rozwój cywilizacyjny i zdobycze nauki. Zatem wcale nie jest to wiara w nieistnienie Boga, jak lubią to deklamować jego przeciwnicy.

Teoretycznie rzecz biorąc ateizm może być całkowitym odrzuceniem wiary lub też jej nie przyjęciem (jest to bowiem pogląd swoiście "naturalny"). Z odrzuceniem spotykamy się kiedy ateistyczny światopogląd przyjmujemy w dorosłym życiu, w wyniku krytycznej rewizji wierzeń, albo jakiegoś traumatycznego przeżycia o charakterze religijnym. Nie przyjęcie dotyczyć będzie zasadniczo ludzi, którzy mieli okazję wychować się w domu bez indoktrynacji religijnej, czyli bez Boga.

Ateistyczna martyrologia

Generalnie ateistów dzieli się na "walczących" i dużo dojrzalszych "zdystansowanych". Pewną odmianą "ateisty walczącego" jest "ateista przekorny". Ateista taki nie odczuwa potrzeby "walki" z teizmem, a jeśli to robi, to tylko w wyniku irytacji lub przekory. Czasami opowiada się też o umęczonych ateistach, którzy chcieliby wierzyć, ale nie potrafią. Twierdzą oni, że brak im łaski bożej, a brak ten z konieczności implikuje ateizm i wiąże się z silną udręką, albo z wewnętrznym poczuciem patologicznych lęków egzystencjalnych. Takim ateistom pozostaje tylko ateistyczna "bojaźń i drżenie". Traktują ateizm jako imperatyw intelektualny. Możemy wtedy mówić o ich cierpieniach i martyrologii. Jest to ateizm traumatyczny.

Poza nim jest zupełnie inny rodzaj ateizmu, mu wręcz przeciwstawny - ateizm entuzjastyczny. Można w tym wypadku mówić o wyborze estetycznym i emocjonalnym. Ateizm entuzjastyczny jest antytezą psychozy ateizmu traumatycznego. Pozwala on swoim wyznawcom bez wstydu stwierdzić, że są częścią i produktem Natury. Uznaje on najdonioślejszą rolę moralności nie tylko w tworzeniu i podtrzymywaniu ludzkich społeczności, ale także w kształtowaniu poczucia człowieczeństwa u ludzi Ateista traumatyczny i entuzjastyczny żyją w kompletnie różnych światach, są odlegli od siebie o całe galaktyki świetlne. Ateista entuzjastyczny nie potrafi zrozumieć ani pojąć martyrologii psychicznej ateisty traumatycznego, który pod względem psychicznym jest mu prawie tak odległy jak teista.

Bycie „anty”

Ateiści najczęściej są antyreligijni. Jednak nie dzieje się tak zawsze. Najlepszym przykładem jest tutaj buddyzm, który nazwać możemy religią ateistyczną. Od początku swojego istnienia miał on charakter bardzo luźny, tak w sferze organizacyjnej, jak i doktrynalnej. Buddyzmowi bliżej chyba do filozofii, niż religii. Sam zaś termin „Budda” znaczy tyle, co "przebudzony". Ateista mógłby naukowo powiedzieć – „oświecony”.

Ateiści mogą też być antyklerykalni i antykościelni, ale nie wszyscy, bo niektórzy uznają wartość społecznej nauki Kościoła. Wspólnym ich mianownikiem jest to, że nie wierzą w Boga, a nie walka z religijnością.

Ateizm to świat realizmu, rozumu i wolności myśli, zakłada sceptycyzm w związku z wszystkimi zdarzeniami i myślami. Nie jest więc zbyt kolorowo i radośnie być sceptycznym ateistą. Ateizm nic nie mówi swoim wyznawcom i zwolennikom o pochodzeniu świata, człowieka, kultury, moralności, czy państwa. Nie interesuje go, czy Księżyc jest zrobiony z sera, czy z budyniu.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20060523163139612