Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

O aksjologii Unii słów kilka

Na kanwie odbywającej się dyskusji, na różnych forach czy w różnych gremiach na temat „zganienia” Prezydenta RP za sugestię dotyczącą możliwości wprowadzenia kary śmierci, nasunęła mi się refleksja natury formalnej. Otóż, abstrahując w tym momencie od własnego zdania na temat dopuszczalności kary śmierci. Czy Przedstawiciele Rady Europy i Unii, mieli prawo upomnieć Polskę. Tak i to zarówno formalnie jak i materialnie, co więcej mieli taki obowiązek.

Ani Rada Europy, ani Unia Europejska, nie są organizacjami „przymusowymi” lecz organizacjami opierającymi się na zasadzie wolności wyboru, chociaż RE różni się zasadniczo od UE, gdyż ta pierwsza jest organizacją międzynarodową, a organizacyjną platformą zabezpieczenia aksjologii prawnej w Europie, to i jedna i druga, w praktyce kieruje się zasadami dobrowolnej akcesji w sensie woli kandydatów. Państwa aspirujące muszą spełnić szereg warunków, aby stać się członkami tych organizacji. Praktyka jest taka, że żaden kraj, który nie należy do RE, nie ma również możliwości starania się o akcesję do UE. Podstawą prawną działania RE w sensie ochrony praw człowieka jest Europejska Konwencja Praw Człowieka z 1950 r., której i Polska jest sygnatariuszem. Konwencja ta mówi jednoznacznie o zniesieniu kary śmierci (Protokół nr 6). Stąd zapowiedzi zmian w polskim prawie karnym zmierzające do przywrócenia kary śmierci musiały spotkać się z reakcją zarówno RE jak UE. Jeśli by do tych zmian doszło. Polska zostanie wykluczona z Rady Europy, co postawi pod znakiem zapytania członkowstwo Polski w UE.

Obecne niestety i po stronie rządzących, niezrozumiałe komentarze „obrażające się” na reakcje RE i UE, można porównać do następującej sytuacji. Kierujący, aby korzystać z dróg publicznych musi poddać się rygorom kodeksu drogowego, jeśli go lamie w sposób nieznaczny, zostaje upomniany, jeśli go przekracza w sposób poważny, zostaje pozbawiony prawa kierowania pojazdem po drogach publicznych. Dla każdego człowieka szanującego i rozumiejącego prawo, jest to oczywiste. Analogicznie do naszego problemu, jeśli złamiemy EKPC, zostaniemy z Rady Europy usunięci, zgodnie z prawem i dobrym obyczajem, pozostaje pytanie czy warto? Pytanie fatycznie natury formalnej… W RE, znajduje się 46 państw, wszystkie państwa Europy, z wyjątkiem Białorusi… niedługo Polski…?



Opcje Artykułu

O aksjologii Unii słów kilka | 24 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
maxurd pon, 7 sie 2006, 14:11:40
Amen:) Cala dyskusja o karze smierci i jej przywroceniu przynosi naszemu czlonkostwu w UE straty. Co jest wazniejsze dla nas Kilku wisielcow co roku czy autostrady??

---
Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie

 
mateno pon, 7 sie 2006, 14:20:26
Tyle że przedstawiciele szanownych eropejskich instytucji nie dopuścili nawet do próby dyskusji, tylko zaraz wytoczyli armaty. Chyba nie na tym polega demokracja, żeby pomysły mniejszości ubijać w zarodku? Czym innym są pojedyncze wypowiedzi (nawet najwyższych rangą polityków), a czym innym np. projekt ustawy wniesiony do Sejmu - dopiero wtedy mielibyśmy realną groźbę złamania EKPC.

Jeżeli już porównujemy do kodeksu drogowego - czym innym jest nawoływanie do łamania ograniczenia prędkości na autostradzie, a czym innym dyskusja czy taki zakaz ma sens. Są rozwinięte motoryzacyjnie kraje, gdzie nie ma ograniczeń prędkości na autostradzie, są też kraje o bardzo wysokim poziomie demokracji gdzie kara śmierci jest orzekana i wykonywana.

---
Nowe forum o rodzinie: http://www.dorodzin.fora.pl
 
  • Jer pon, 7 sie 2006, 15:50:15
Jer pon, 7 sie 2006, 15:46:39
Ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do UE? Ludzie, jak ja nie znoszę mieć trzydzieści parę lat i móc mówić jak osiemdziesięciolatek "A nie mówiłem?!". A zdarza mi się to coraz częściej...

 
Oless pon, 7 sie 2006, 21:54:08
To jest właśnie ten problem, skutkiem ubocznym jedności gospodarczej i dążenia do dobrobytu (pomijam czy UE dobrze ten cel realizuje) jest nacisk na akceptację nowo powstającego i jedynie obowiązującego laickiego światopogladu etycznego. Na razie jest to sprzeciw wobec kary smierci, popieranie aborcji, wymóg akceptacji homoseksualizmu. Później nie będzie juz tak wesoło?

---
"..taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.."
 
medieval_man pon, 7 sie 2006, 23:07:31
Napisałeś Piotrze:

Na kanwie odbywającej się dyskusji, na rożnych forach czy w różnych gremiach na temat „zganienia” Prezydenta RP za sugestię dotyczącą możliwości wprowadzenia kary śmierci

Mam jednak wrażenie, że ani przedstawiciele UE ani Ty nie zrozumiałeś o co chodziło Prezydentowi RP.

Bo ja mam wrażenie, że jemu chodziło o możliwość wznowienia dyskusji o karze śmierci, a nie o jej wprowadzenie

No chyba, że to ja czegoś nie zrozumiałem. W takim razie prosze o wybaczenie i nałożenie pokuty

---
Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii, rozumienia, które wychodzą poza klasyczną fundamentalistyczną interpretację

 
montsegur wto, 8 sie 2006, 03:51:45
Zostawiając na razie na boku czy Prezydentowi RP chodziło o karę śmierci per se czy jedynie o dyskusję o niej, propozycja przywrócenia jej dla niektórych przestępstw (jak dla morderstw seksualnych, zgodnie z propozycją LPR) wydaje się ze wszech miar uzasadniona. I jeśli mowa o przestępczości w Polsce, to rozwiązania wynikających z niej problemów powinny koncentrować się NA NICH SAMYCH, a nie na tym "co powie unia"... Zauważyć daje się bowiem głosy sugerujące, że dla niektórych Dyskutantów członkostwo unii zdaje się być wartością najwyższą, na ołtarzu której należy poświęcać choćby i najważniejsze rzeczy...

Kiedyś (w t.zw. latach minionych) niektórzy (reprezentujący pewną siłę kierowniczą...) podporządkowywali wszystko "niezłomnej przyjaźni ze Związkiem Radzieckim i innymi krajami socjalistycznymi". I gdy tylko na tapecie znalazł się jakikolwiek temat, natychmiast postrzegali go przez pryzmat owej socjalistycznej geopolityki, często ze szkodą dla samego zagadnienia. Mawiają niektórzy, że historia się powtarza, no i mają nizaprzeczalnie rację, bo ledwo kto dotknie jakiegokolwiek problemu w Polsce, już niektórzy zatroskani drżą o to, "co powie Unia"...

A tak nawiasem: J.E. Prezydent RP jest prezydentem polskim, a nie urzędnikiem unii...

Cheers!!!
 
Piotrek wto, 8 sie 2006, 11:39:00
Autor napisał: "Czy Przedstawiciele Rady Europy i Unii, mieli prawo upomnieć Polskę. Tak i to zarówno formalnie jak i materialnie, co więcej mieli taki obowiązek."
Niestety Autor nie poparł go żadną podstawą prawną. Ani co do prawa ani obowiązku, ani formalną ani materialną. (Jedyny podany akt prawny dotyczy orzekania i wykonywania kary śmierci, a nie upominania państw członkowskich).
Gwoli wyjaśnienia:
Podstawa formalna powinna wyglądać mniej więcej tak: "Organ ABC ma prawo/obowiązek udzielić upomnienia odpowiednim władzom państwa członkowskiego, jeżeli naruszyły one przepisy XYZ"
Podstawa materialna mniej wiecej tak: "XYZ: Przedstawiciele organów władzy państw członkowskich nie mają prawa wygłaszać opinii, które..."
Myśle, że zwłaszcza ta druga podstawa może byc trudna do znalezienia, bo w Konwencji o Prawach Człowieka jest nadal wolność wypowiedzi (chyba ze był jakiś Protokół 10?? ;))
 
namor czw, 10 sie 2006, 07:21:35
Witaj donpedro, Mój Drogi Przyjacielu! Miło Cię spotkać na kosciol.pl. Nie chcę wszczynać z Tobą kolejnej polemiki, ale po przeczytaniu Twego tekstu naszła mnie refleksja, czy Unia musi koniecznie oznaczać unifikację? Taka jest co prawda tendencja w zbiurokratyzowanej UE, co jest nota bene przedmiotem rozlicznych dowcipów, ale czy jest to słuszna droga? Zauważ jak różni się prawo w poszczególnych stanach nalezacych do USA, a jest to przecież twór bardziej jednolity niż UE, będący jednym państwem, posiadający jednego prezydenta i jedną politykę zagraniczną. A tymczasem w jednych stanach Stanów Zjednoczonych kara śmierci została zniesiona, w innych zaś jest stosowana. Może UE powinna raczej iść w tym kierunku?

---
Roman Zając

Mi ze maelim eca(h) beli daat lachen higgadeti welo awin niflaot mimmeni welo eda (Hi 42, 3)

 

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń