Inaczej o tragedii...

pon, 4 gru 2006, 10:23:06

Autor: Bożena Gaworska – Aleksandrowicz

Huknęło i cisza
Uroczysty akt umierania
Ciemno, straszno i cisza
Na dole cisza.
I wyszli zza biurek
I zadziwili się
I przyjechali i przemówili
I każdy dołożył zero
I jeszcze przytulić wdowę
I jeszcze podeprzeć matkę
I jeszcze pogłaskać dziecię
Jeszcze obiecać co należy
I oto załatwione.

I oto rozmienione na drobne
Ludzkie życie, zapłacone, ogestowane.
Jeszcze tylko głos trąbki
Nad górnika mogiłą i cisza.
Uroczysty naród, trzy dni powagi
I cisza ...do następnej okazji.
Cisza.
Panie spraw, by Ci których do tego stworzyłeś
I dlatego zabrałeś
by cisza przemówić mogła,
Spraw, Niech fedrują dalej
Niech warczą świdry i drążą najniższe pokłady
serc ludzkich
Niech śmierć ta nie będzie daremną
Niech cisza będzie człowiekiem
Niech człowiek będzie człowiekiem
Każdy.
Niech kapitalizm nie znaczy cisza
Niech kapitalizm nie znaczy uroczysty naród
Niech flagi łopocą na szczytach
Niech nie giną jedni by drudzy mogli
opływać w luksusy
Niech nie muszą wychodzić zza biurek
Niech nie muszą dokładać zer
Niech nie muszą uroczyście kłamać
Niech Cię widzą w drugim człowieku
Ci co w pierwszych ławach kościołów
ręce składają, a w myśli szukają innych siedemdziesięciu milionów
niech nie szukają, nie sądzą, bo siebie osądzić muszą
Niech mądrość ma ludzką twarz
Niech człowiek człowiekowi nie będzie kapitalistą
Tyle tą śmiercią spraw Panie
I potem niech będzie cisza. Bożena Gaworska – Aleksandrowicz

Rodzinom tych, którzy zginęli by nam było ciepło i jasno Niech Pan da siłę i pociechę
I dobrych ludzi. A nam opamiętanie, nie musi tak być, nie musimy się na to godzić. Warunek miłość i zgoda ponad partie i idee, ideą jest człowiek i jego godność.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20061204102306853