Orędzie Królowej

sob, 30 gru 2006, 11:35:37

Autor: Maria Czerw

Nieprzerwanie od roku 1956 roku, królowa Wielkiej Brytanii, Elżbieta II wygłasza za pośrednictwem radia i telewizji orędzie z okazji Bożego Narodzenia. Słowa królowej są uważnie śledzone przez kilkadziesiąt milionów anglikanów. Zazwyczaj podejmuje istotne dla monarchii i społeczeństwa zagadnienia. Królowa aż do tej pory pozostaje głową Kościoła anglikańskiego. Tegoroczne orędzie było poświęcone więzi między pokoleniami. Przytaczam jego fragmenty w moim tłumaczeniu.

Żyję dostatecznie długo aby  wiedzieć, że rzeczy  nie pozostają długo takimi samymi. Jedną z rzeczy, która nie zmieniła się aż tak bardzo są dla mnie obchody świąt Bożego Narodzenia.  Jest to czas, kiedy staram się odłożyć na bok niepokoje danej chwili i pamiętać, że Chrystus narodził się, aby przynieść pogrążonemu w kłopotach światu pokój i tolerancję.

Narodziny Chrystusa w sposób naturalny kierują nasze myśli w stronę wszystkich nowo narodzonych  dzieci. Zastanawiamy się, co przyniesie im przyszłość. Narodziny dziecka to wielkie szczęście. Już wtedy jednak rozpoczyna się proces wychowania dziecka, w którym biorą udział troszczący się i chroniący dziecko rodzice, jak również inni członkowie rodziny, łącznie ze starszym pokoleniem. Jak w każdym zespole siła leży w połączeniu wysiłków. (...).
Presja nowoczesnego życia wydaje się osłabiać więzy, które utrzymywały nas razem, jako rodziny i społeczności. Dzieci dorastają i rozwijają poczucie pewności siebie i niezależności w ciągle zmieniającym się świecie techniki. Powstaje niebezpieczeństwo zaistnienia prawdziwego podziału pomiędzy młodszymi i starszymi, którego źródłem są nieobeznanie, niewiedza czy brak zrozumienia.

Warto pamiętać, że cała nasza  wiara wspólnotowa dodaje nam otuchy w przełamaniu tego podziału. Mądrość i doświadczenie wielkich religii wskazują, iż należy kształcić i prowadzić młode pokolenie oraz zachęcać ich do okazywania szacunku starszym. Sam Chrystus powiedział swoim uczniom, aby pozwolili dzieciom przychodzić do niego. Św. Paweł przypomniał rodzicom, aby byli łagodni dla swoich dzieci, a  dzieciom aby szanowali rodziców. Pisma i tradycje innych wiar również oddają cześć tym samym fundamentalnym prawdom. Bardzo łatwo jest bardziej zwracać uwagę na różnice pomiędzy wyznaniami zapominając o tym co je łączy. Ludzie różnych wyznań są połączeni potrzebą pomocy młodemu pokoleniu aby wyrosło na roztropnych i aktywnych obywateli.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego możemy mieć nadzieję na  bardziej efektywne  łamanie bariery pokoleniowej. Starsze pokolenie pozostając aktywnym do końca swoich dni sprawia , iż szanse, dzięki którym młodzi i starsi zbliżają się do siebie zwielokratniają się.

Kiedy spoglądam na mijający rok, szczególny dla mnie z powodu tak wspaniałych obchodów rocznicy moich 80 urodzin, w wyjątkowy sposób cenię sobie te okazje, dzięki którym dane mi było spotkać się z młodymi ludźmi. Pozostaję pod wielkim wrażeniem ich energii i witalności oraz ambicji aby poznawać i podróżować.

Zastanawiam się co starsze pokolenie może zrobić, aby pomóc im zrealizować swoje ambicje. Przypomniałam sobie kobietę w moim wieku, która została zapytana przez swoją małą, poważną wnuczkę "Babciu, czy pamiętasz epokę kamienia?". Może to przykład zbyt daleko idący, lecz starsze pokolenie istotnie jest w stanie przekazać  poczucie kontekstu jak również mądrość opartą na doświadczeniu, co jest bezcenne. Tego rodzaju rady i otucha jest prawdopodobnie o wiele częściej potrzebne niż sami młodzi ludzie to przyznają, a starsi rozpoznają.

Święta Bożego Narodzenia oznaczają narodzenie Zbawiciela, lecz jest to również znakomita okazja aby połączyć pokolenia we wspólnym święcie pokoju, tolerancji i dobrej woli. Życzę wam wszystkim szczęśliwych świąt Bożego Narodzenia spędzanych razem.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20061230113537145