"Wspólność, Identyczność, Stabilność"

pon, 5 lut 2007, 15:17:00

Autor: Łukasz Gawryś

Niedawno pisaliśmy o przygotowywanej ustawie w Wielkiej Brytanii dotyczącej „równouprawnienia homoseksualistów w dostępie do usług, towarów i świadczeń”. Do konfliktu pomiędzy wspólnotami religijnymi a rządem, włączyli się sami homoseksualiści, którzy chcą być... „dyskryminowani”.

Nikt nie może być dyskryminowany ze względu na orientacje w dostępu do dóbr i usług. Zapis, który wzbudził tyle kontrowersji wśród grup religijnych, w praktyce nie pozwala odmówić adopcji dziecka parze homoseksualnej. Przeciwko dyskryminującej ustawie „antydyskryminacyjnej” wspólnie wystąpili: anglikanie, katolicy, muzułmanie oraz żydzi, mimo to lewicowy rząd zapowiedział, że dla nikogo żadnego wyjątku nie zrobi.

Sytuacja się zmieniła, gdy okazało się jednak, że prawo działa w obie strony. Od chwili wejścia ustawy w życie hotele i pensjonaty nie będą mogły odmówić przyjęcia pary heteroseksualnej. Zakazane będą również kluby i imprezy tylko do gejów i lesbijek, a także ogłoszenia „tylko dla gejów”. "Jesteśmy wyjątkowym miejscem i przyjmujemy tylko gejów i biseksualistów. Jeśli wejdzie w życie ta ustawa, obawiam się, że będziemy musieli zamknąć nasz hotel. Tzw. ustawa antydyskryminacyjna jest tak naprawdę dyskryminacyjną, bo dyskryminuje gejów" - mówi " John Bellamy, który prowadzący hotel Hamilton Hall w południowej Anglii.

Niektórzy z homoseksualistów już zaczęli protestować, na czele z gejowskim przemysłem turystyczno-rozrywkowym. A jest o co walczyć, gdyż jego dochody szacuje się na 3,5 miliarda funtów rocznie, z samych tylko Stanów Zjednoczonych przyjeżdża w ciągu roku 150 tysięcy homoseksualnych turystów. Geje i lesbijki należą do pożądanych klientów, z racji tego, że zazwyczaj ich dorobki przekraczają średnią, a brak więzi rodzinnych powoduje przeznaczanie większych kwot na rozrywkę

Źródło: dziennik.pl

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/2007020515173589