Kard. Karl Lehmann nie wierzy w Kościół
Przewodniczący niemieckiego episkopatu i biskup Moguncji kard. Karl Lehmann oświadczył publicznie, że nie wierzy w Kościół ani w chrześcijaństwo, lecz tylko w Boga. Swoją deklarację kard. Lehmann złożył podczas programu radiowego "Quergefragt", emitowanego w ostatnią środę na antenie stacji "Südwestrundfunk". Okolicznością sprzyjającą do wygłoszenia oświadczenia była dyskusja prowadzona na antenie wraz z obecnymi w studiu buddystą Nonne Bhikshuni Tenzin Wangmo oraz przewodniczącym antyreligijnej fundacji im. Giordano Bruno - Michaelem Schmidt-Salomon. Temat audycji brzmiał "Między niebem a piekłem - czy jest życie po śmierci?"
Kard. Lehmann dwukrotnie zaparł się wiary w dogmaty Kościoła
katolickiego, gdyż po jego pierwszym oświadczeniu, redaktor prowadzący
dyskusję z niedowierzaniem poprosił niemieckiego biskupa o wyraźne
powtórzenie wypowiadanych słów. Próbując wyjaśnić swoje wystąpienie,
Lehmann zaznaczył, że Kościół należy zawsze do tak zwanego drugiego
porządku poniżej Boga. Jest on tylko środkiem do celu. Któregoś dnia
Kościół przeminie. Mówienie o wierze w Kościół w takim znaczeniu jak o
wierze w Boga, oznacza cofnięcie myśli teologicznej o stulecia wstecz.
Co ciekawe, na słowa kardynała zareagował ze zdziwieniem jego rozmówca - ateista Michael Schmidt-Salomon, który powołując się na słowa Credo - "Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół", nie potrafił zrozumieć, jak można być jednocześnie biskupem katolickim i nie wyznawać katolickiej wiary.
http://breviarium.blogspot.com/2007/03/kard-lehman-ogosi-swoj-apostazj.html
Opracowano na podstawie: http://www.kreuz.net/article.4828.html


---
Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
---
http://www.luteranie.pl/slupsk
Czyżby plagiat?
Kadynał który nie zna credo??? O tempora, o mores!
---
"Kościół nie może iść z duchem czasów - z tego prostego powodu, że duch czasów donikąd nie idzie."
Gilbert Keith Chesterton
Kan. 1364 -
§ 1. Odstępca od wiary, heretyk lub schizmatyk podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa, przy zachowaniu przepisu kan. 194, § 1, n. 2; duchowny może być ponadto ukarany karami, o których w kan. 1336, § 1, n. 1,2 i 3.
§ 2. Jeśli tego domaga się długotrwały upór lub wielkość zgorszenia, można dołączyć także inne kary, nie wyłączając wydalenia ze stanu duchownego.
Kan. 194 -
§ 1. Mocą samego prawa zostaje usunięty z urzędu kościelnego:
1° kto utracił stan duchowny;
2° kto publicznie odstąpił od wiary katolickiej lub wspólnoty z Kościołem;
3° duchowny, który usiłował zawrzeć małżeństwo, choćby tylko cywilne.
§ 2. Usunięcie, o którym w nn. 2 i 3, tylko wtedy. może być urgowane, jeżeli wiadomo, że stwierdziła to kompetentna władza.
Czekam tylko na właściwe kroki Watykanu.
---
"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki