Jurek jak Baudouin. Pytanie do biskupów

nie, 29 kwi 2007, 05:15:35

Autor: Jacek Lehr

Kogokolwiek z moich znajomych pytam o politykę, odpowiada: nie ma na kogo głosować. Może ta sytuacja się zmieni i konserwatywna większość będzie miała na kogo głosować. Marek Jurek zachował się jak legendarny król Belgów, Baudouin. Zrezygnował z zaszczytnego stanowiska marszałka sejmu, żeby zaprotestować przeciwko hipokryzji rządzącej partii. Jurek zaprotestował wobec politycznej obłudy rządzącego obozu.

Kaczyńscy stracili na wyrazistości. Deklarowali przed papieżem przywiązanie do nauki Jana Pawła II i zyskiwali wyborców z wschodnich regionów Polski demonstrując przywiązanie do wartości chrześcijańskich. Dziś w kwestii obrony życia utożsamili się z centrolewicą. Rozwód córki Kaczyńskich, na przekór sakramentalnemu „tak” pogłębia tragiczny rozdźwięk między deklarowaną wiarą a postępowaniem rodziny Kaczyńskich.

Natomiast Markowi Jurkowi, nowemu liderowi prawicy, nie brakuje wyrazistości. Jurek jawi się jako polityk, z którym warto się identyfikować. Taka też może być jego partia.

Jako koalicjant PiS Jurek może zdziałać o wiele więcej. Może mianowicie wymusić na Kaczyńskich konkretne działania, których oczekuje od nich ich własny elektorat.

Polskie życie nie kończy się na samym chronieniu go. Gospodarka, polityka zagraniczna, reformy wewnętrzne – czy Marek Jurek potrafiłby sprostać takim zadaniom? I czy Polacy mogą sobie pozwolić na podmianę prawicowych elit? Wszystko zależy od wyobraźni nowego lidera prawicy. Jeśli dobierze sobie odpowiednich doradców będzie skuteczny, nawet w gospodarce.

W asymetrii kompetencja – moralność – jak głosi psychologia społeczna, dochodzi do zaburzenia proporcji między moralnością a kompetencją. Tak więc wolimy polityków moralnych bardziej niż kompetentnych, gdyż kompetencję kontrolujemy, a moralności nie potrafimy kontrolować czy przewidywać. Jurek jest dla Polaków bardziej przejrzysty moralnie niż Kaczyńscy. Jest też bardziej otwarty na naukę społeczną Kościoła, bo lepiej ją rozumie.

Stawiam na Jurka jako moralny autorytet w polityce. Możemy w nim mieć męża stanu z prawdziwego zdarzenia, dla którego ewangeliczne tak – tak, nie – nie sytuuje się ponad hipokryzją polityczną. A kto wie, czy rozłam wokół aborcji nie wyniesie Marka Jurka aż do Belwederu.

Linia podziału wśród prawicy wciąż przebiega tak samo. Mamy zwolenników Dmowskiego i Piłsudskiego. Tylko, że ten ostatni byłby pewnie za eliminowaniem niepełnosprawnych dzieci i tych poczętych w wyniku gwałtu - tak jak Kaczyńscy.

Jurek nie zyskał szerokiego poparcia wśród posłów Jeśli jednak z tego powodu powróci do Kaczyńskich, zaprzepaści szansę powstania nieobłudnej prawicowej partii. Wybór należy do niego, choć po sondażach można wnioskować, że nowoczesnej demokracji chrześcijańskiej wyczekuje coraz więcej Polaków.

Mój apel do biskupów

Czcigodni księża biskupi, formacja chrześcijańska, jaką zapewniliście politykom, nie zdała egzaminu. Dwie główne siły polityczne wykazały ignorancję i złą wolę w kwestii zapewnienia ochrony życia. Politycy, którzy przy okazji wyborów zabiegają o Waszą przychylność, twierdzą dzisiaj, że można zabijać dzieci poczęte w wyniku gwałtu i upośledzone. Ten skandal dzieje się na ziemi wielkiego Jana Pawła II, który porównywał przyzwolenie na praktykę zabijania niepełnosprawnych z hitlerowskim wynaturzeniem.

Jeśli już wiecie kto jest kto względem życia, to mam do Was zapytanie. Jak zamierzacie dalej formować polityków pielgrzymujących do Łagiewnik, na Jasną Górę, czy do Torunia? Czyż akty tej formacji, szukania rady Kościoła nie powinny być nazwane przez Was hipokryzją?

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20070429051535274