Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Według DNA zaczęło się od Ewy

Biblia mówi, że pierwszą kobietą była Ewa. Niektóre legendy wspominają co prawda Lilith jako żonę Adama, ale są to tradycje, które powstały późno, bo dopiero w okresie helleńskim. Nie mają one żadnego wsparcia w najstarszych księgach biblijnych. Według księgi Rodzaju Bóg stworzył Ewę tego samego dnia, co Adama, po czym dał mu ją za żonę, a zatem Ewa była pierwszą, i z tego co wiemy jedyną żoną Adama (Rdz.1:26-28). Jej imię znaczy „Matka wszystkich żyjących” (Rdz.3:20).

Co ciekawe, badania żeńskiego DNA, zwanego mitochondrialnym (mDNA), obecnego w organellach na zewnątrz jaja komórki, wskazują, że wszyscy ludzie wywodzą się od jednej kobiety.i Wiek tej tzw. „mitochondrialnej Ewy” początkowo szacowano na ponad 100 tysięcy lat, ale kiedy udało się (na przykładzie rosyjskiej rodziny carskiej) zbadać szybkość mutacji zachodzących w genach ludzkich, wówczas skorygowano ten szacunek do około 10.000 lat.ii Jest to okres zbliżony do tego, na jaki biblijna chronologia datuje pierwszych ludzi.

Bryan Stykes udokumentował w swej książce The Seven Daughters of Eve (Siedem córek Ewy), że wszyscy ludzie wywodzą się z tej samej, niewielkiej grupy ludzi.iii Koresponduje to z biblijną historią o potopie, według której wszyscy pochodzimy od ośmiu osób, które przeżyły potop. Noe i jego rodzina byli potomkami Ewy, która według Biblii „była matką wszystkich żyjących” (Rdz.3:20).

Jaki był kolor skóry pierwszych ludzi? Pismo Święte nie mówi o tym bezpośrednio, ale na podstawie imienia Adama możemy się tego domyślać, zwłaszcza że w starożytności imię mówiło coś istotnego o człowieku, który je nosił. Imię „Adam” związane jest ze słowem „ziemia” lub „glina” (hebr. adama), z której Bóg stworzył Adama (Rdz.2:7). Zawiera ono także aluzję do czerwono-brunatnego koloru ziemi (hebr. edom). Czy taki był kolor skóry Adama i Ewy? Jest on pośrednim odcieniem między dwoma ekstremami: białym i czarnym. Ziemia, z której Bóg stworzył Adama (Rdz.2:7), występuje zaś w tych samych odcieniach, co skóra ludzka, a więc od śnieżno-białego piasku, jaki można zobaczyć w parku narodowym White Sands (Nowy Meksyk), po czarnoziem - ze wszystkimi odcieniami żółtego, czerwonego i brązowego?

Skoro cała ludzkość pochodzi od Ewy, skąd wzięły się różne rasy ludzi - jeśli tak nazwiemy grupy ludzkie różniące się kolorem skóry. Ich początki sięgają najdawniejszych czasów. Z egipskich reliefów wynika, że występowały już pod koniec III tysiąclecia p.n.e. Czy rasy mogły się wyłonić wkrótce po potopie, który datuje się na ogół na to samo tysiąclecie? Mogły. Na przykład dzieci czarnoskórego i białej kobiety (lub odwrotnie) są mulatami, a ich skóra jest brązowa, natomiast dzieci mulata i mulatki mogą mieć KAŻDY kolor skóry, od ciemnego po jasny. Można to zaobserwować na Karaibach, gdzie żyją ludzie o ciemnej i jasnej karnacji, a przez to występują tam wszystkie możliwe odcienie ludzkiej skóry. Obserwacja ta wskazuje, że różnice rasowe są tylko różnorodnością wewnątrz ludzkiego gatunku, nie zaś wynikiem ewolucji odosobnionych ras ludzkich, jak utrzymywali niegdyś ewolucjoniści.

Wszyscy ludzie mają ten sam zasadniczy barwnik skóry, zwany melaniną. Jego ilość powoduje różnice w kolorze skóry. Im skóra wytwarza go więcej, tym jest ciemniejsza, a im mniej, tym jest jaśniejsza. Ludzie, choć różnią się między sobą kolorem skóry, mogą pochodzić od jednej pary ludzkiej, gdyż liczba możliwych kombinacji genów, jakie dziecko może otrzymać od rodziców wynosi aż  ale 10 do potęgi 2000 (dla porównania liczbę wszystkich atomów we wszechświecie szacuje się na „zaledwie” 10 do potęgi 80).iv Tak niewyobrażalna ilość kombinacji genów świadczy o ogromnej różnorodności genetycznej, w jaką Bóg wyposażył ludzkość po to, aby każdy człowiek mógł być pewien swej niepowtarzalności.

Jak doszło do tego, że takie cechy jak kolor skóry czy kształt oczu zaczęły dominować na pewnych obszarach ziemi, co przyczyniło się do powstania tzw. ras ludzkich? Wymagało to podziału ludzkości na mniejsze grupy oraz izolacji tych grup, ale Pismo Święte mówi o takim zjawisku w sprawozdaniu o fiasku pod wieżą Babel (Rdz.11:2-4), w wyniku którego Bóg rozproszył ludzi w małych grupkach po całej ziemi: „W ten sposób Pan rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi, i tak nie dokończyli budowy tego miasta. Dlatego to nazwano je Babel, tam bowiem Pan pomieszał mowę mieszkańców całej ziemi. Stamtąd też Pan rozproszył ich po całej powierzchni ziemi” (Rdz.11:8-9).

W sprzyjających warunkach z takich grup mogły się wyłonić rasy ludzkie w ciągu zaledwie kilku pokoleń. Na skutek barier językowych i geograficznych, a także zawierania związków małżeńskich we własnym gronie w takich grupach - pole genetyczne ulegało stałemu zawężeniu. W rezultacie cechy faworyzowane uwydatniały się, a inne szybko zanikały.

W ten sposób na przykład u Azjatów zaczęły dominować skośne oczy, u Europejczyków jasna skóra, a u Afrykańczyków ciemna. Proces ten przyśpieszyły warunki klimatyczne. Wyobraźmy sobie to na przykładzie grupy ludzi o zróżnicowanym kolorze skóry, która osiedliła się w Afryce. W tamtejszym gorącym klimacie ludzie noszą niewiele odzieży, a zatem ich skóra jest mocno nasłoneczniona, przez co otrzymuje dużo witaminy D potrzebnej, aby kości były zdrowe. Podczas, gdy osoby ciemnoskóre znoszą taki klimat łatwo, to osoby z jasną karnacją takie silne nasłonecznienie niszczy kwas foliowy, co obniża ich płodność i może powodować raka skóry. W rezultacie w tej grupie, w której początkowo ludzie mieli różne kolory skóry - z każdym pokoleniem ubywało ludzi z jasną skórą, a przybywało ciemnoskórych, aż dominującą karnacją stała się ciemna, jak u ludności afrykańskiej.

Odwrotnie było na obszarze o niskim nasłonecznieniu. W chłodniejszym klimacie ludzie szczelniej okrywają skórę, aby chronić się przed zimnem, przez co ciemnoskórzy otrzymują za mało słońca, aby wytworzyć dosyć witaminy D, co obniża u nich płodność, powoduje anemię i rachityzm (krzywicę kości). Na północnych terenach ubywało więc ciemnoskórych, a przybywało jasnoskórych, natomiast w klimacie gorącym postępował odwrotny proces, aż w ciągu kilku pokoleń faworyzowany kolor skóry stał się dominujący.

Wyjątkami były grupy, gdzie możliwość doboru była ograniczona tym, że od początku składały się one z osób o podobnym kolorze, jak w przypadku ciemnoskórych Eskimosów czy jasnoskórych plemion w Ameryce Południowej. Dowodzi to, że dobór naturalny nie tworzy nowej informacji ze względu na samą potrzebę środowiska, jak błędnie zakładali ewolucjoniści. Ilekroć pole genetyczne jest tak zawężone, że nie pozwala na potrzebne zróżnicowanie, tylekroć sam dobór naturalny nie potrafi go wytworzyć.

Prawdopodobnie europejscy neandertalczycy byli ludźmi ciemnoskórymi, a zatem mniej przystosowanymi do chłodnego europejskiego klimatu w epoce lodowcowej, która przypadła wkrótce po potopie. Cierpieli oni na wywołany brakiem odpowiedniej ilości słońca - chroniczny niedobór witaminy D, którego przejawem jest rachityzm (krzywica kości). Znalezione w Europie kości neandertalczyków wykazują niedobór witaminy D. Zgarbiona sylwetka tych ludzi była przejawem krzywicy spowodowanej niedoborem słońca, a co za tym idzie witaminy D. Neandertalczycy, zamiast małpoludami - brakującym ogniwem Darwina - okazali się przodkami plemion germańskich i skandynawskich, którzy posługiwali się mową, mieli swoje wierzenia i sztukę. Kiedy w Niemczech nad Elbą odnaleziono wykonane przez nich najstarsze podobieństwa człowieka, okazało się, że nie mają nic wspólnego z wyglądem nadawanym im w muzeach i podręcznikach przez ewolucjonistycznych uczonych.

Przekonanie, że rasy ludzkie ewoluowały osobno, doprowadziło niektórych uczonych do błędnego wniosku, że różne rasy są na różnym stopniu ewolucyjnej drabiny. Na przykład Karol Darwin uznał australijskich Aborygenów za... brakujące ogniwo między człowiekiem a małpą. Takie zapatrywania sprawiły, że Muzeum Narodowe w Australii jeszcze pod koniec XIX wieku klasyfikowało Aborygenów wśród „zwierząt australijskich”, podając przy tym instrukcję, jak poprawnie usuwać naboje z ustrzelonych Aborygenów, aby zachować ich skórę i czaszki dla „nauki”.v

Kiedy pojawiły się prawa zakazujące zabijania Aborygenów, dyrektor wspomnianego muzeum, Edward Ramsay, żalił się, jak wiele „nauka” traci przez to czaszek, skór i kości. Innym razem, kiedy Ramsay zamówił czaszki czarnoskórych z plemienia Bungee w Tasmanii, skąd pracujący dla niego naukowiec przesłał je z informacją, że należą do ostatnich przedstawicieli tego plemienia, których właśnie ustrzelił.vi Przynajmniej 10,000 zabitych Aborygenów znalazło się w samych brytyjskich muzeach, gdzie służyli jako „brakujące ogniwo” - poszukiwane przez całe pokolenia ewolucjonistycznych badaczy, a jednak wciąż... brakujące.

Nie ma przesady w stwierdzeniu znanego ewolucjonisty S. J. Goulda, że uprzedzenia rasowe „ogromnie przybrały na sile za sprawą teorii ewolucji”.vii Samo założenie, że rasy ludzkie są rezultatem różnego stopnia rozwoju, zaowocowało licznymi krzywdami i uprzedzeniami, a okazało się fałszywe, gdyż biologicznie wszyscy ludzie są członkami jednej rasy. Badania genetyczne wykazały, że różnice między dowolnymi ludźmi na świecie sięgają zaledwie 0.2%!viii A różnice związane z tzw. rasowymi cechami, jak kolor skóry czy kształt oczu wynoszą tylko 0.012%.

Podział na rasy jest podziałem socjologicznym, a nie biologicznym. Z biologicznego punktu widzenia wszyscy należymy do jednej rasy, dlatego wszyscy ludzie na świecie mogą się między sobą krzyżować i mieć płodne potomstwo. Genetyka wskazuje, że wywodzimy się z niewielkiej grupy ludzi, co harmonizuje z biblijną relacją o potopie, który przetrwało osiem osób. Badania żeńskiego (mitochondrialnego) DNA dowodzą, że pochodzimy od jednej kobiety.ix Pismo Święte naucza tego od dawna, mówiąc, że Ewa „była matką wszystkich żyjących” (Rdz.3:20).

Badania DNA wydają się potwierdzać to, o czym Biblia mówi od dawna, a mianowicie, że wszyscy ludzie, bez względu na kolor skóry, zaliczają się do jednej rasy wywodzącej się od stworzonej przez Boga pierwszej pary, Adama i Ewy: „On to również z jednego człowieka powołał do istnienia cały rodzaj ludzki, dając mu do zamieszkania całą powierzchnię ziemi z wyznaczeniem czasu i granic owego przebywania na ziemi, a wszystko po to, aby Go ciągle szukali i usiłowali wejść z Nim w bezpośredni kontakt” (Dz.17:26-27).

Przypisy:

[1]. Patricia Kahn, Ann Gibbons, „DNA From an Extinct Human, Science, t. 277 (1977): s. 177.

[1]. Ann Gibbons, „Calibrating the Mitochondrial Clock”, Science, t. 279 (1998): 28-29.

[1]. Bryan Sykes, The Seven Daughters of Eve, New York: W. W. Norton, 2001.

[1]. Francisco Ayala, „The Mechanisms of Evolution”, Scientific American, 239, 3, wrzesień (1978): 48.

[1]. Ken Ham, Carl Wieland, Don Batten, One Blood: The Biblical Answer to Racism, Master Books: Green Forest, Arizona, 2002, s. 120-121.

[1]. Stephen Jay Gould, Ontogeny and Phylogeny, Cambridge, Massachusetts: Belknap-Harvard Press, 1977, s. 128.

[1]. J. C. Gutin, „End of the Rainbow”, Discover, listopad (1994): 72-73.

[1]. Patricia Kahn, Ann Gibbons, „DNA From an Extinct Human, Science, t. 277 (1977): s. 177.




Według DNA zaczęło się od Ewy | 38 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Według DNA zaczęło się od Ewy
reguly wto, 29 maj 2007, 21:33:33
Tak jakby tylko religie oparte na bIbli jedynie  twierdzily,  ze wszyscy ludzie wywadza sie od jakichs tam im odleglych przedstawicieli swojego gatunku (zazwyczaj stworzonych przez Boga lub Bogow)...

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
Jakies zrodla, przypisy?...
reguly wto, 29 maj 2007, 21:36:22
...(szczegolnie odnosnie tresci nawiazujacych do badan naukowych) po za numerami wersow z Biblii?

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
Odnosnie Lilith i Ewy - rozwazan, ktora byla pierwsza, itp...
reguly wto, 29 maj 2007, 21:52:17
...zapraszam do rozpoczetego wczesniej na forum watku - http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=153556

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
Według DNA zaczęło się od Ewy
Obcy wto, 29 maj 2007, 21:58:04
skorygowano ten szacunek do około 10.000 lat.

Można prosić o źródło tej informacji?

Skoro cała ludzkość pochodzi od Ewy

Tu warto zwrócic uwagę na to, że tzw. mitochondrialna Ewa nie musiała być pierwszą kobietą na Ziemi, ani jedyną kobietą w swoich czasach. Czytajmy wyniki badań ze zrozumieniem! Wszyscy ludzie są jej praprapra...wnukami - to wszystko. Tych babć mogło być jednak naprawdę całkiem dużo. A ona z kolei mogła mieć praprapra...babcię. Te badania w żadnym przypadku nie falsyfikują takiej możliwości.

Na przykład dzieci czarnoskórego i białej kobiety (...) Obserwacja ta wskazuje, że różnice rasowe są tylko różnorodnością wewnątrz ludzkiego gatunku, nie zaś wynikiem ewolucji odosobnionych ras ludzkich, jak utrzymywali niegdyś ewolucjoniści.

To, że ludzie w ogóle mogą się krzyżować pozwala sądzić, że należą do jednego gatunku. Kolor skóry nie ma tu nic do rzeczy.

liczba możliwych kombinacji genów, jakie dziecko może otrzymać od rodziców wynosi aż 10^2000 (dla porównania liczbę wszystkich atomów we wszechświecie szacuje się na „zaledwie” 10^80). Tak niewyobrażalna ilość kombinacji genów świadczy o ogromnej różnorodności genetycznej, w jaką Bóg wyposażył ludzkość po to, aby każdy człowiek mógł być pewien swej niepowtarzalności.

Żenująca zabawa liczbami. Zresztą rozumowanie jest prawdziwe również dla kartofli i owsików. One też są pewne swojej niepowtarzalności.
Przepraszam, ale wkurza mnie takie bezrefleksyjne żonglowanie liczbami. Po prostu, liczba kombinacji rośnie wykładniczo ze wzrostem mocy "kombinowanego" zbioru. Czemu się tutaj dziwić? Liczba 10^80 jest tak samo niewyobrażalna, co 10^2000.

Wyjątkami były grupy, gdzie możliwość doboru była ograniczona (...) Dowodzi to, że dobór naturalny nie tworzy nowej informacji ze względu na samą potrzebę środowiska, jak błędnie zakładali ewolucjoniści.

Tworzy, lecz w dłuższym okresie i w sprzyjającyh warunkach. Dowodzi tego różnorodność życia na Ziemi.

Prawdopodobnie europejscy neandertalczycy byli ludźmi ciemnoskórymi (...) Cierpieli oni na (...) niedobór witaminy D.

Można prosić o źródła tych informacji?

Neandertalczycy, zamiast małpoludami - brakującym ogniwem Darwina - okazali się przodkami plemion germańskich i skandynawskich

Tu, z litości, nawet nie poproszę o źródło...

Badania genetyczne wykazały, że różnice między dowolnymi ludźmi na świecie sięgają zaledwie 0.2%!

Człowiekowi niezorientowanemu może się wydać, że to bardzo mało. Warto jednak pamiętać, że różnice między dowolnym człowiekiem a dowolnym szympansem sięgają 1%. Tak dla informacji...

Badania żeńskiego (mitochondrialnego) DNA dowodzą, że pochodzimy od jednej kobiety.

NIE! Patrz wyżej.

Badania DNA wydają się potwierdzać (... )że wszyscy ludzie (...) [pochodzą] od stworzonej przez Boga pierwszej pary, Adama i Ewy

NIE! Patrz wyżej.

To jest stały problem nauki. Ludzie, którzy nie rozumieją wyników badań interpretują je na własną rękę, dochodzą do fałszywych wniosków a potem je popularyzują.

---
Sztuczna inteligencja zawsze przegra z prawdziwą głupotą

 
Według DNA zaczęło się od Ewy
apalla wto, 29 maj 2007, 22:08:15

Przypisy (były w oryginalnym artykule, a także będę w mojej przyszłej książce na temat księgi Rodzaju, skąd pochodzi ten materiał):

[1]. Patricia Kahn, Ann Gibbons, „DNA From an Extinct Human, Science, t. 277 (1977): s. 177.

[1]. Ann Gibbons, „Calibrating the Mitochondrial Clock”, Science, t. 279 (1998): 28-29.

[1]. Bryan Sykes, The Seven Daughters of Eve, New York: W. W. Norton, 2001.

[1]. Francisco Ayala, „The Mechanisms of Evolution”, Scientific American, 239, 3, wrzesień (1978): 48.

[1]. Ken Ham, Carl Wieland, Don Batten, One Blood: The Biblical Answer to Racism, Master Books: Green Forest, Arizona, 2002, s. 120-121.

[1]. Stephen Jay Gould, Ontogeny and Phylogeny, Cambridge, Massachusetts: Belknap-Harvard Press, 1977, s. 128.

[1]. J. C. Gutin, „End of the Rainbow”, Discover, listopad (1994): 72-73.

[1]. Patricia Kahn, Ann Gibbons, „DNA From an Extinct Human, Science, t. 277 (1977): s. 177.

 
Według DNA zaczęło się od Ewy
mateuszwroc śro, 30 maj 2007, 12:04:32
Oglądałem film popularnonaukowy na Discovery albo na National Geographic. Naukowiec, któy występował w tym filmie dowodził, że wszyscy mężczyźni pochodzą od jednego mężczyzny. Z biologicznego punktu widzenia jest to możliwe.

P.S. Chromosomalna teoria powstania człowieka dopuszcza powstanie gatunku Homo sapiens z jednego osobnika.

---
"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki

 
Według DNA zaczęło się od Ewy
reguly śro, 30 maj 2007, 13:04:37

Marecki napisal:

Termin 'mitochondrialna Ewa' jest dosyć niefortunne, gdyż sugeruje jakoby
wszyscy ludzie pochodzili od jednej kobiety, a tak nie jest. Jedynie genom
mitochondrialny pochodzi o jednej kobiety, która żyła ok 140 000 lat temu (a
nie 10 000 jak sugeruje ten artykuł). Była o na jedną z wielu samic w owym
czasie, a genom jądrowy współczesnych ludzi pochodzi od wielu z nich.
Mitochondrialne DNA dziedziczy się tylko od matki. Jeśli jakaś kobieta
będzie miała tylko synów, jej mitochondrialne DNA nie zostanie przekazane
dalej, ale nie przeszkadza jej to w przekazaniu swojego jądrowego materiału
genetycznego. Tak się właśnie stało z większością linii mitochondrialnego
DNA - przetrwała tylko jedna. Po za tym człowiek jako gatunek nie przeżyłby
gdyby w jakimkolwiek czasie populacja ludzka skurczyła się do 2 osobników,
nawet gdyby żyli w 'raju'. Trzeba jeszcze pamiętać, że genom mitochondrialny
decyduje o naszym fenotypie w stopniu nieporównywalnie mniejszym niż genom
jądrowy. Jeśli już jakieś różnice się uwidaczniają to są przeważnie ciężkie
choroby mitochondrialne, a ich nosiciele są dosyć skutecznie eliminowani na
drodze selekcji. A większość różnic w mtDNA u ludzi w ogóle nie ma odbicia w
fenotypie.

A w ogóle autor tego artykułu ewidentnie nie ma pojęcia o czym pisze, jest
tam wiele błędów i sprzeczności np
najpierw pisze że:
"W ten sposób na przykład u Azjatów zaczęły dominować skośne oczy, u
Europejczyków jasna skóra, a u Afrykańczyków ciemna. Proces ten
przyśpieszyły warunki klimatyczne."

żeby później napisać, że ras ludzkich nie ma, bo wszyscy ludzie ewoluowali
razem:
"Przekonanie, że rasy ludzkie ewoluowały osobno, doprowadziło niektórych
uczonych do błędnego wniosku..."

"Genetyka wskazuje, że wywodzimy się z niewielkiej grupy ludzi, co
harmonizuje z biblijną relacją o potopie, który przetrwało osiem osób"
bardzo ciekawe

"Podział na rasy jest podziałem socjologicznym, a nie biologicznym. Z
biologicznego punktu widzenia wszyscy należymy do jednej rasy, dlatego
wszyscy ludzie na świecie mogą się między sobą krzyżować i mieć płodne
potomstwo."
A kto powiedział że osobniki poszczególnych ras tego samego gatunku nie mogą
się krzyżować??

Cały ten artykuł ma niewielką wartość naukową.

Za http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.sci.biologia&aid=51697040

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
Według DNA zaczęło się od Ewy
Apologeta śro, 30 maj 2007, 15:13:42

Początkowo istotnie szacowano wiek tej tzw. „mitochondrialnej Ewy” na 100-140 tysięcy lat, ale na przykładzie rosyjskiej rodziny carskiej udało się zbadać szybkość mutacji zachodzących w genach ludzkich. Okazało się wtedy, że zachodzą one niepomiernie szybciej niż zakładali ci, którzy postawili wspomniany szacunek. Biorąc pod uwagę korektę opartą na badaniu szybkości mutacji zachodzących w genach wspomnianej carskiej rodziny, autor słusznie podał, że należy zredukować zakładane pierwotnie 100 tysięcy lat do około 10.000 lat. W przypisach podał opracowania, które wspierają ten wniosek. 

Wydaje się, że niektórzy z krytykujących ten material tylko czyhają na to, aby przypisać ignorancję każdemu autorowi, który ośmieli się kopnąć w świętą krowę ewolucjonizmu, niezależnie od stopnia jego fachowości. Pachnie mi to bigoterią.

 
Według DNA zaczęło się od Ewy
mateusz śro, 30 maj 2007, 15:21:07

Lubię Pana artykuły, ale ten niestety jest bardzo niedopracowany. Myli Pan nagminnie słowa "gatunek" i "rasa" i wyciąga z tych pomyłek mylne wnioski. W ogóle słowo "rasa" jest już chyba nieużywane w nauce, zostało zastąpione przez słowo "podgatunek". Proponuję pierwszą z brzegu encyklopedię.

---
Mateusz

 
Według DNA zaczęło się od Ewy
apalla śro, 30 maj 2007, 20:42:30
Panie Matueszu, wg Słownika Języka Polskiego, PWN, 1999, słowo "rasa" jest zdefinionane dokładnie tak,  jak w powyższym artykule, a mianowicie: "populacja ludzka wyróżniająca się określonym zespołem morfologicznych cech, jak np. barwa skóry, oczu i włosów, kształt twarzy, nosa... np. rasa biała, czarna, żółta. Użycie w to miejsce proponowanego przez Pana słowa "podgatunek" względem np. Afrykanczyków czy Azjatów poddawałoby w wątpliwość istotę tego artykułu, a mianowicie, że oni także wywodzą się od Ewy :).
 
Według DNA zaczęło się od Ewy
apalla czw, 31 maj 2007, 15:42:21

Panie Mateuszu, napisał Pan: "takie twierdzenie wprowadza w błąd że niby granica płodności potomstwa przebiega po "linii rasowej" - a przebiega przecież po "lini gatunkowej").

A przecież w swoim artykule dowodzę właśnie tego! Moja dygresja o rasach wynikała po części z tego, że niegdyś ewolucjoniści traktowali niektóre rasy jako niższe, czy wręcz jako brakujące ogniwa w łancuchu ewolucji. Z jakichś powodów źle Pan zrozumiał dużą część mojego artykułu, w tym poniższe zdania, które są w zgodzie z wyżej wyrażoną przez Pana opinią: "Podział na rasy jest podziałem socjologicznym, a nie biologicznym. Z biologicznego punktu widzenia wszyscy należymy do jednej rasy, dlatego wszyscy ludzie na świecie mogą się między sobą krzyżować i mieć płodne potomstwo."

 
Według DNA zaczęło się od Ewy
mcfak sob, 2 cze 2007, 12:37:17
Termin 'mitochondrialna Ewa' jest dosyć niefortunne, gdyż sugeruje jakoby
wszyscy ludzie pochodzili od jednej kobiety, a tak nie jest. Jedynie genom
mitochondrialny pochodzi o jednej kobiety, która żyła ok 140 000 lat temu (a
nie 10 000 jak sugeruje ten artykuł). Była o na jedną z wielu samic w owym
czasie, a genom jądrowy współczesnych ludzi pochodzi od wielu z nich.
Mitochondrialne DNA dziedziczy się tylko od matki. Jeśli jakaś kobieta
będzie miała tylko synów, jej mitochondrialne DNA nie zostanie przekazane
dalej, ale nie przeszkadza jej to w przekazaniu swojego jądrowego materiału
genetycznego. Tak się właśnie stało z większością linii mitochondrialnego
DNA - przetrwała tylko jedna. Po za tym człowiek jako gatunek nie przeżyłby
gdyby w jakimkolwiek czasie populacja ludzka skurczyła się do 2 osobników,
nawet gdyby żyli w 'raju'. Trzeba jeszcze pamiętać, że genom mitochondrialny
decyduje o naszym fenotypie w stopniu nieporównywalnie mniejszym niż genom
jądrowy. Jeśli już jakieś różnice się uwidaczniają to są przeważnie ciężkie
choroby mitochondrialne, a ich nosiciele są dosyć skutecznie eliminowani na
drodze selekcji. A większość różnic w mtDNA u ludzi w ogóle nie ma odbicia w
fenotypie.

A w ogóle autor tego artykułu ewidentnie nie ma pojęcia o czym pisze, jest
tam wiele błędów i sprzeczności np
najpierw pisze że:
"W ten sposób na przykład u Azjatów zaczęły dominować skośne oczy, u
Europejczyków jasna skóra, a u Afrykańczyków ciemna. Proces ten
przyśpieszyły warunki klimatyczne."

żeby później napisać, że ras ludzkich nie ma, bo wszyscy ludzie ewoluowali
razem:
"Przekonanie, że rasy ludzkie ewoluowały osobno, doprowadziło niektórych
uczonych do błędnego wniosku..."

"Genetyka wskazuje, że wywodzimy się z niewielkiej grupy ludzi, co
harmonizuje z biblijną relacją o potopie, który przetrwało osiem osób"
bardzo ciekawe

"Podział na rasy jest podziałem socjologicznym, a nie biologicznym. Z
biologicznego punktu widzenia wszyscy należymy do jednej rasy, dlatego
wszyscy ludzie na świecie mogą się między sobą krzyżować i mieć płodne
potomstwo."
A kto powiedział że osobniki poszczególnych ras tego samego gatunku nie mogą
się krzyżować??

Cały ten artykuł ma niewielką wartość naukową.
 
Według DNA zaczęło się od Ewy
wojtekae pon, 4 cze 2007, 11:49:11

Bez tym razem szacunku.

Ten cały artykuł to stek bzdur. Zaprzecza Pan jak rozumiem poglądowi głoszonemu przez współczesną naukę o pochodzeniu człowieka. W to miejsce szuka Pan pseudonaukowych dowodów na poparcie wersji biblijnej. Rozumiem postawę fundamentalistyczą i zaślepienie człowieka głoszonymi przez religię poglądami, ale to jest jakiś chory absurd. Głoszone tu tezy godzą wg mnie w godność człowieka wynikającą z posadania przezeń rozumu, którego istnienie jest przez głoszone tezy zaprzeczane i tyle. Szkoda, że nie ma na to artykułu w KK. Pisanie takich rzeczy wskazuje jedynie na brak elemantarnego wykształcenia w naukach przyrodniczych i zaślepienie chorą, religijną ideologią.

Nie chce mi się nawet polemizować z argumentami Autora, bo szkoda czasu. Zainteresowanym polecam książki do biolgii dla szkoły średniej.

Zauważyłem, że często Autorzy artykułów dot. biologii w tymże portalu męczą Darwina. To tak jakby twierdzić, że w chemii nie ma kwasów i zasad, bo teoria Brosteda nie opisuje wszystkich związków. Kochani (użyję religijnej retoryki) nauka posunęła się od śmierci Darwina troszkę ku przodowi.

Szucunek dla Autora, ale nie dla religijnych bzdur.

Pozdrawiam.

 
Według DNA zaczęło się od Ewy
apalla pon, 4 cze 2007, 12:53:01

Rozumiem Panski sentyment, gdyż kiedyś sam uważałem teorię ewolucji za pewnik. Większość z nas wyrosła w czasach, kiedy ewolucja była wykładana w szkołach jako aksjomat, co pokutuje do dziś, mimo iż przybywa danych naukowych, które wskazują na inteligentny projekt, a tym samym poddając darwinowską teorię w wątpliwość. Niestety nie wszyscy mają o tym wiedzą, gdyż na wyższych uczelniach oraz w szkołach wykładają dalej ludzie, którzy przyjęli teorię ewolucji jako aksjomat i nawet nie biorą pod uwagę alternatywy, mimo iż wielu wybitnych uczonych godzi poglądy naukowe z biblijnymi. Prawdziwa nauka nie jest w sprzeczności z Biblią.

Powołuje się Pan na biologię i odsyła nas do szkolnych podręczników biologii, ale czy tam znajdziemy obiektywne wiadomości? Czy podręczniki biologii wspominają np. o badaniach prof. Michaela Behe dotyczących biochemicznych systemów nieredukowalnie złożonych?

Niestety nie, a tymczasem prof. biochemii z Lehigh University, Michael Behe, wykazał, że wiele systemów komórkowych należy do „nieredukowalnie złożonych”, co oznacza, że dany system potrzebuje licznych składników, aby mógł funkcjonować, dlatego nie mógł wyewoluować tak, jak sobie to wyobrażali ewolucjoniści. W przypadku nieredukowalnie złożonych systemów, wszystkie czynniki muszą funkcjonować łącznie od początku, aby całość mogła działać. Gdyby jakaś część układu była nieobecna, cały system nie mógłby działać, a takich systemów jest w żywych organizmach wiele. Stanowi to olbrzymi problem dla ewolucjonisty. Świat akademicki długo zakładał, że człowiek wyewoluował zgodnie z założeniami Darwina, choć nie ma na to żadnego bezpośredniego dowodu. Teraz okazuje się, że nie jest to nawet biologicznie możliwe! Tymczasem, polecane przez Pana podręczniki biologii nawet o tym problemie nie wspominają.

 
Według DNA zaczęło się od Ewy
mcfak wto, 12 cze 2007, 20:15:10
apallo, niestety nie masz racji. Systemy nieredukowalne to bzdura i zostało to wielokrotnie udowodnione: http://www.talkdesign.org/faqs/icdmyst/ICDmyst.html
 
Według DNA zaczęło się od Ewy
apalla śro, 13 cze 2007, 00:28:51
Nie ma darwinowskich ujęć ewolucji jakiegokolwiek podstawowego biochemicznego lub komórkowego systemu, są jedynie nieugruntowane spekulacje oraz pobożne życzenia.
 

Szukaj

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Artur Rumpel, Religie w Polsce




Nowy, filologiczny przekład Nowego Testamentu

Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Polecamy

    EWST.pl
    Senior.pl
    e-commerce.pl
    com-media.pl
    egospodarka.pl


    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 7,786 głosów | 7 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń