Jaki świat śmieje się z Sowińskiej?

czw, 31 maj 2007, 15:10:11

Autor: Jacek Lehr

Nie pytam: czy się śmieją z Sowińskiej, ale jaki świat się śmieje z Sowińskiej. Bo rośnie w Europie opór wobec ideologicznej opresji w treściach kierowanych do najmłodszych i do młodzieży. Nie jest więc obojętne, jaka część Europy nas strofuje. Twórcy nowego ładu społecznego nie mogą sobie poradzić z buntem rodzin, które mają już dość upośledzenia ze strony alternatywnych modeli rodzinnych. Co więc zrobią ideolodzy? Jak przemogą protest? Przez szyderstwo, wyśmianie, pogardzanie, identyfikowanie tego oporu ze słabymi, zakompleksionymi, drugoligowymi obywatelami Unii.


Rzeczywiste, czy urojone potknięcie Sowińskiej to tylko konieczny pretekst do zaaranżowania informacyjnej pułapki. Nie chcesz być tak ograniczony jak Polacy to odłącz się od oporu wobec nowoczesnych treści. Narody łatwo ulegają tej manipulacji, ponieważ wygodnie jest sobie poprawiać samopoczucie świadomością, że są inne gorsze nacje. Spece od manipulacji wykorzystują tę potrzebę odnajdywania gorszych.

Bylibyśmy naprawdę niemądrzy, gdybyśmy dali się wkręcić (a będziemy co rusz wkręcani) w tryby bezlitosnej tresury. Powiedzmy więc odważnie, spokojnie, mądrze: problem jest. Podajmy przykłady, statystyki, wyniki badań, opinie psychologów. Nie dajmy zapędzić się w ślepą uliczkę, gdzie poczujemy się jak outsiderzy, winni nie wiadomo czemu.

Dzieciom w Wielkiej Brytanii zaleca się opowiadanie o księciu, który pokochał swojego pazia. Zalecaną lekturą szkolną w Hiszpanii jest "Ali Baba i 40 homoseksualistów". Obok Ali Baby występują postacie zoofilów. Jakby nie dość było tego szaleństwa - w programach adresowanych do młodzieży - w okresie kształtowania się tożsamości seksualnej - zachęca się do próbowanie wszystkiego (seks między mężczyznami), aby dokonać wyboru preferencji seksualnej dającej największą przyjemność. W ramach walki z dyskryminacją homoseksualistów permisywne programy edukacyjne wkraczają do przedszkoli i programów dla najmłodszej widowni. Przykładem może posłużyć holenderski show dla przedszkolaków, na którym dzieciarnia śpiewa, że dobrze jest mieć dwóch ojców – matka jest niepotrzebna. Gdy dziecko od początku będzie oswajane z alternatywnymi modelami rodziny i homoseksualną odmiennością wyrośnie nam społeczeństwo tolerancyjne – uważają promotorzy nowego ładu.

Na ile te schematy zostały powielone w teletubisiach?

Aluzje do alternatywnych modeli płciowości i tożsamości mogły tam być obecne i możemy być pewni, że będą obecne w przyszłości, tak jak już są w programach dla nastolatków. Postać reprezentanta płci męskiej z torebką dziewczynek w bajce dla dzieci przeczy obrazowi dziecka, jaki wyłania się z psychologii rozwoju. Ta sprzeczność - nielogiczna, anaukowa - sugeruje zewnętrzny narzut, typu ideologicznego.

Dzieci absolutyzują podział płciowy i w pierwszych latach życia przede wszystkim kojarzy im się on z przedmiotami, jakie używają dziewczynki i chłopcy.

Pomiędzy osiemnastym a dwudziestym czwartym miesiącem dzieci zaczynają preferować zabawki stereotypowo powiązane z daną płcią, dziewczynki lalki, a chłopcy ciężarówki i klocki, i dzieje się to kilka miesięcy wcześniej, niż będą zdolne do utożsamienia się na stałe z własną płcią (O'Brien, 1992).

Już te najmłodsze, dwu i półletnie dzieci konsekwentnie podkreślają swoją odrębność płciową.

Jednym z naprawdę intrygujących faktów dotyczących pierwszych oznak przyjaźni jest to, że zawiązują się one częściej pomiędzy dziećmi tej samej płci, na­wet wśród tak małych jak dwu- i trzylatki. Około trzeciego roku życia wykazują większe zainteresowanie towarzyszami zabawy, którzy rów­nież są reprezentantami tej samej płci i względem nich są bardziej towarzyskie.

Pojęcie własnego ,ja" u przedszkolaka jest konkretne; stara się on skupić na widocznych cechach własnej osoby — czy jest chłopcem czy dziewczynką, dba o to, jak wygląda, czym lub z kim się bawi, gdzie mieszka, co potrafi robić dobrze, a co źle — a nie na bardziej trwałych cechach wewnętrznych. W sposób naturalny koresponduje to z tym, co widzimy w rozwoju poznawczym w tym wieku. W tym samym czasie uwaga dzieci skupia się na zewnętrznym wyglądzie przedmiotów, a nie na ich stałych właściwościach.

Przepraszam za ten mini wykład z wiedzy rozwojowej. Chrześcijański portal jest schronieniem dla wiedzy korespondującej z godnością człowieka, tak jak grota betlejemska dla nowonarodzonego Jezusa. Godność ludzka jest centralnym przesłaniem Ewangelii – na równi z aktem Wcielenia. (Przez dzieło Jezusa). Pisanie o niebezpieczeństwach czyhających na człowieka nie jest bezpośrednim komunikowaniem teologii, ale jest to ta szczególna granica zarysowana w konkretnym czasie i miejscu, za którą Bóg zagląda zatroskany o swoje stworzenie, jak o zagrożony przez szaleńców obraz samego siebie.

Postrzeganie siebie w kategoriach płci u osób homoseksualnych jest inne niż u osób heteroseksualnych. Osoby homoseksualne mają inaczej wykształcone schematy ról płciowych, czyli tego w jaki sposób być mężczyzną. W całym zamieszaniu wokół Sowińskiej chodziło o płeć genderową, której skrzywiony obraz zaprezentowały przereklamowane teletubisie. (A nie o tożsamość seksualną, o której mówić za wcześnie, ale dla której dziecięce wyobrażenie jak być chłopcem jest kluczowe. Nie wylewajmy dziecka z kąpielą).

Osławione samochodziki dla chłopców zostały zastąpione różowymi torebkami. Zabieg rażąco fałszywy na gruncie psychologii rozwoju i jakże pokrewny bajce o Ali Babie i jego 40 homoseksualnych przyjaciołach.

Dwa przysłowia przychodzą mi na myśl pod koniec tej analizy. Pierwsze: jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. Drugie: ten się śmieje [z Sowińskiej – od autora] kto się śmieje ostatni. Niech radykalnie liberalna Europa nie ściele nam posłania, w którym wnet zabraknie miejsca dla kobiety.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20070530031011356