W złym momencie

pon, 23 lip 2007, 23:32:08

Autor: Jakub Piotr Sowiński

Przewodniczący Ekumenicznej Rady Kościołów Republiki Czeskiej i zarazem zwierzchnik Kościoła Braterskiego w Republice Czeskiej, Pavel Cerny w związku z ostatnim dokumentem Watykanu uznającym Kościół Katolicki za jedyny Kościół Chrystusowy wydał oświadczenie, którego nieoficjalny przekład prezentujemy poniżej.

Nowy dokument określający Kościół Katolicki za "jedyny rzeczywisty Kościół Chrystusowy" przyszedł w nieodpowiednim czasie. W Repulice Czeskiej w styczniu 2007 rada kościołów podpisała z Kościołem Katolickim Charta Oecumenica. W karcie tej mówi się o współpracy kościołów i wspólnym obowiązku budowania jedności. Ciężko prowadzi się wszak dialog ekumeniczny i buduje jedność jeśli podważa się jego kościelną tożsamość. Obawiam sie, że nowy dokument nieszczęśliwym sposobem ingeruje w proces ekumeniczny, powoduje ból i pogłębia podział, a to tuż przed trzecim europejskim spotkaniem przedstawicieli kościołów w Rumunii, we wrześniu 2007.

Z drugiej strony ta eklezjologiczna wypowiedź nie jest niczym nowym. Kościół katolicki według swojej nauki uważa ostatnie kościoły za chrześcijan drugiej kategorii. Nieraz hamuje to ekumenizm, ale staramy się to pokonać i obecnie możemy obserwować wiele dających nadzieję znaków, które zaznaczają, że nietaktowne i bezduszne wypowiedzi Watykanu nie powstrzymają ekumenicznego ruchu.

Według nas, Kościół jest tam, gdzie głosi się Słowo Boże i gdzie sprawuje się ustanowione przez Chrystusa sakramenty. Sukcesję apostolska rozumiemy w duchowym sensie, jako wierność nauce apostołów wyrażonej w Piśmie Świętym. Tak jak to określili na przykład teolodzy ruchu husyckiego na soborze bazylejskim w tzw. "sędzim chebskim" (1432). Najwyższą miarą dla nich nie były poglądy przedstawicieli instytucji, ale "za najsprawiedliwszego i nieuprzedzonego sędziego będzie uznawane Prawo Boże, Chrystusowy styl życia oraz apostołów i pierwotnego Kościoła z tymi soborami i nauczycielami, którzy w nich mają prawdziwe fundamenty."

Mniema, że ani hierarchiczne pojęcie Kościoła samo w sobie nie zapewnia rzeczywistej kontynuacji z Chrystusem i jego apostołami. Jest poważnym pytaniem, czy monopol na "jedyny prawdziwy Kościół" i "dysponowanie pełnią środków błogosławieństwa" Kościoła nie paraliżuje a nie wpędza do fałszywego samozadowolenia i szańców izolacji.

Ufam pewnie, że niedawny skłon w stronę liturgii trydenckiej (7.7.2007) i nowe wyznaczenia w stosunku do pozostałych chrześcijan (10.7.2007) nie są sygnałem próby powrotu do katolicyzmu przedsoborowego. Wierzę, że w Kościele katolickim jest wielu chrześcijan, którzy prowadzą dialog i współpracują na fundamencie wzajemnego respektu, szacunku i miłości.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20070723233208310