Stowarzyszenie chrześcijańskie składa pozew przeciwko Uniwersytetowi

sob, 4 sie 2007, 05:48:49

Autor: Teodor Lacher

Związek Chrześcijan działający przy Uniwersytecie w Exeter, w Anglii jest gotowy do złożenia pozwu przeciwko Zrzeszeniu Studentów po tym, jak niezależny sędzia stwierdził, że studenci - niechrześcijanie także powinni być dopuszczeni do członkostwa w Związku. Do Związku przynależą studenci różnych wyznań: protestanci, anglikanie, katolicy i prawosławni.

Ben Martin - student będący w samym centrum sporu, członek Ewangelikalnego Związku Chrześcijan (Evangelical Christian Union) powiedział, że werdykt jest „wybiórczy i niewyważony” , a Związkowi Chrześcijan nie pozostaje nic innego jak sprzeciwienie się tej decyzji na drodze prawnej poprzez rewizję wyroku.

Ewangelikalny Związek Chrześcijan pozostaje w sporze z zrzeszeniem od 2006 roku. Zrzeszenie zawiesiło jego działalność, ponieważ praktykowany przez niego zwyczaj proszenia członków rady I marszałków o podpisywanie deklaracji wiary naruszał politykę równych szans, której przestrzega Zrzeszenie.

W maju zeszłego roku, ustosunkowując się do skargi jednego ze studentów, Zrzeszenie zmusiło ówczesny Związek Chrześcijan przy uniwersytecie w Exeter do zmiany nazwy na „Ewangelikalny” Związek Chrześcijan.

We wrześniu Zrzeszenie oświadczyło, że niektóre aspekty konstytucji Związku są „w oczywisty sposób sprzeczne” ze strategią obraną przez Zrzeszenie, która zakłada, że „w każdej społeczności karygodna jest jakakolwiek forma dyskryminacji jednostki lub grupy ze względu na: płeć, pochodzenie etniczne, inwalidztwo, seksualność, poglądy (włączając w to poglądy polityczne i religijne), wygląd zewnętrzny , czy inne przymioty osobiste”.

Zrzeszenie zablokowało konto bankowe Związku I zabroniło mu umieszczania informacji o jego bieżącej działalności na terenie uniwersytetu.

Przywileje Ewangelikalnego Związku Chrześcijan zostały później przywrócone.

Z powodu zmiany nazwy i zawieszenia przywilejów ewangelikalnej organizacji, Pan Martin wniósł skargę o dyskryminację przeciwko prezesowi Zrzeszenia, wszystkim studentom, którzy pozostają członkami zrzeszenia oraz Uniwersytetowi.

Odwołując się do wewnętrznych przepisów dotyczących skarg, Uniwersytet zwrócił się z prośbą do adwokata – pana Mark’a Shaw o wydanie orzeczenia w sprawie skargi.

W swej opinii Pan Shaw stwierdził, że Zrzeszenie Studentów miało rację upierając sie przy tym, aby członkostwo w związku, który jest finansowany przez zrzeszenie powinno być dostępne na równi dla wszystkich członków Zrzeszenia.

Stwierdził, że szkody, które poniósł Związek na skutek utraty przywilejów I zawieszenia były „niewielkie I krótkotrwałe”.

Dodał, że krytyka samego uniwersytetu za brak nadzoru nad działalnością Zrzeszenia jest „nie na miejscu” a brak zaangażowania ze strony Pana Martin’a w procedurę rozpatrywania skarg spowodował, że nie udało się osiągnąć rozwiązania zadowalającego obie strony.

Według Pana Shaw Zrzeszenie podeszło do procedury rozpatrywania zażaleń w duchu prawdziwego pojednania. Powinno jednak było szybciej poinformować Związek o tym, że jego przywileje zostały przywrócone. Decyzja w tej sprawie została podjęta 15 grudnia, a Ewangelicki Związek Chrześcijan został o tym poinformowany dopiero 4 stycznia.

Pan Shaw powiedział jednak, że złożenie przez Związek pozwu o rewizję, co miało miejsce 5 stycznia, było czynem „złym i omylnym” ponieważ decyzja Zrzeszenia dotycząca zawieszenia przywilejów Związku w tym czasie już nie obowiązywała.

W odpowiedzi na werdykt Pan Martin powiedział: „Pan Shaw utrzymuje, że zrzeszenie ma „szczytne” cele oraz, że uniwersytet nie ponosi odpowiedzialności za dyskryminację chrześcijan, a Związek Chrześcijan nie ma racji domagając się, aby na jego czele stały osoby wyznania chrześcijańskiego. Takie stanowisko (powiedział) może przyjąć każda osoba, bez względu na przynależność religijną lub jej brak, pod warunkiem jednak, że zaakceptuje cele stawiane sobie przez Związek.

“W pełni współpracowałem z panem Shaw, on jednak kpił z wyznawanych przeze mnie fundamentalnych praw jeśli chodzi o przekonania i zgromadzenia religijne. Kwestie stowarzyszeń religijnych i wolności słowa są podstawowymi prawami człowieka. Nie są to sprawy w stosunku do których ja, czy Związek Chrześcijan może zawierać kompromisy.”

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20070804054849649