Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Odszedł pasterz - Jean Marie Lustiger

Kiedy Jan Paweł II mianował go biskupem Orleanu a potem samego Paryża przez Francję przeszedł dreszcz emocji. Żyd i uczestnik - świadek rewolucji kulturalnej lat 60. miałby objąć tak prestiżowe dla pierwszej córy Kościoła stolice? A jednak. Ks. Jean Marie Lustiger był jak szczepionka na poważną chorobę. Najlepiej to zrozumieć przez pryzmat formacji seminaryjnej.


Konserwatywni katolicy oponowali przeciwko zaproponowanym przez Lustigera rozwiązaniom dla seminarium paryskiego. Nazywali je nawet hańbiącym eksperymentem. Zamknięci dotychczas w murach seminarium klerycy zamieszkali w sześciu paryskich parafiach. Każdy rok w jednej z nich. Wiedzę teologiczną i filozoficzną klerycy nabywali odtąd w nowoutworzonym przez Lustigera przykatedralnym instytucie. Ponieważ na drogę kapłańską coraz częściej wstępowali ludzie dojrzali, po ukończeniu świeckich fakultetów a zarazem pozbawieni podstaw religijnej wiedzy kardynał utworzył rok propedeutyczny – odpowiednik postulatu zakonnego. W czasie tego roku kandydaci do kapłaństwa uzupełniają wiedzę katechetyczną i pogłębiają życie sakramentalne.

Nie dość na tym. Seminarzyści prowadzą życie wspólne: gromadzą się na adoracji i liturgii godzin. Plebanie są miejscem ich spotkań i wymiany myśli. Dlaczego tak? Dlaczego w miejsce wspólnoty seminaryjnej mniejsze, apostolskie grupki? Ten właśnie model pogodnego godzenia posługi duszpasterskiej z wymogami życia wewnętrznego seminarzyści z powodzeniem kontynuują w dalszym życiu kapłańskim. Nie ma podziału na życie seminaryjne i odarte z ideałów życie kapłańskie na plebanii. Lustiger zrozumiał, że kapłan osamotniony w pustyni miejskiej nie przetrwa. Potrzebne są grupki kapłanów, którzy dawaliby sobie wsparcie. Najlepiej, gdy klerycy dorastają do takiego modelu kapłańskiego życia od początku swej przygody z Chrystusem.

Krytykowany eksperyment zdał egzamin na piątkę. Księża w Paryżu są widoczni. Seminarium diecezjalne ma stu kleryków. To ewenement, jak na Francję.

Kardynał zmarł na raka gardła w szpitalu sióstr lazarystek 5 sierpnia w wieku 80 lat. Chorował równy rok.

Lustiger życzył sobie, aby "członkowie jego rodziny, żydzi i chrześcijanie oraz przyjaciele odmówili tradycyjne modlitwy za zmarłych". Papieża reprezentował na pogrzebie kard. Paul Poupard. Jonas Moses Lustiger, jego stryjeczny prawnuk, złożył na trumnie z ciałem kardynała urnę z ziemią z Ziemi Świętej zebraną m.in. w ogrodzie na Górze Oliwnej w Jerozolimie, a następnie umieszczoną przy Ścianie Płaczu i w Grobie Pańskim. Chwilę później, Jonas Moses Lustiger, odczytał po hebrajsku i francusku żydowską modlitwę za umarłych, a Arno Lustiger, kuzyn kardynała, "kadisz żałobnika", "z wszystkimi, którzy zechcieli się przyłączyć".

Żegnając go w imieniu Akademii Francuskiej, jej sekretarz Maurice Druon podkreślił, że w świecie pogrążonym w kryzysie "kardynał-Żyd" pojednał w sobie podstawy naszej cywilizacji.

Wysłannik papieski kard. Paul Poupard odczytał list od Benedykta XVI. Ojciec Święty określił w nim emerytowanego arcybiskupa Paryża mianem wielkiej postaci Kościoła, szanowanej przez wszystkich. Wskazał, że przez całe życie pasjonowało go poszukiwanie Boga i ewangelizacja, która prowadziła go do spotkania z człowiekiem współczesnym. Wspomniał, że chwile ciężkiej choroby przeżywał on cierpliwie i z wiarą.

Spoczął w krypcie arcybiskupów paryskich, znajdującej się pod ołtarzem głównym katedry Notre-Dame. Przy jego trumnie zawieszono napis „moim patronami byli arcykapłan Aaron, św. Jan – umiłowany uczeń i Matka Boża, Służebnica Słowa. Ja zaś otrzymałem wiarę, otrzymałem Chrzest, ale do końca pozostałem Żydem, jak wszyscy apostołowie”.

Urodził się we Francji, ale mawiał o sobie, że jest synem emigrantów. Jego rodzice pochodzili z polskiego Będzina. Stracił matkę w Auschwitz. Czas wojny spędził w chrześcijańskiej rodzinie. W wieku 14-tu lat przyjął chrzest i zmienił imię na Jean-Marie, podbudowany silną wiarą katolicką swoich przybranych rodziców. Mimo nowej wiary i związaniem swojego życia z kościołem katolickim zawsze podkreślał - urodziłem się jako Żyd i jestem nim nadal. - Dla mnie powołaniem Izraela jest niesienie światła poganom. Taka jest moja nadzieja i wierzę, że właśnie chrześcijaństwo jest wypełnieniem tej misji.

Najsilniejsza europejska diaspora Żydów zamieszkuje właśnie we Francji. Lustiger cieszył się jej szacunkiem, ale bywały chwile, gdy był przedmiotem krytyki swoich żydowskich braci. Mieli mu na przykład za złe, że ostentacyjnie dźwiga krzyż na MontMartre. (Słynna coroczna droga krzyżowa w Wielkim Tygodniu). Oblicza się, że Lustiger ochrzcił setkę francuskich Żydów, a czterech z nich zdecydowało się na kapłaństwo.

Tradycyjni katolicy podejrzewali go o podwójną lojalność. Uważali, że kardynał afirmuje podbój Francji przez dynamiczną wspólnotę żydowską. Intencją Jana Pawła II, niezrozumianą przez zachowawczych katolików było coś odwrotnego: pogodzenie katolików z żydami i obrona katolicyzmu przed radykalnymi myślicielami francuskimi żydowskiego pochodzenia, którzy dawali świeże impulsy francuskiemu laicyzmowi.

Choć seminarzystom ograniczył możliwość korzystania z mediów, to był prawdziwym prekursorem ewangelizacji przez media. Oceniana, jako najlepsza z chrześcijańskich, telewizja katolicka KTO, jest jego osobistym dziełem. Podobnie Radio Notre Dame.

Wspomniana szkoła przykatedralna gromadzi dwa tysiące studentów. Taką samą liczbę członków gromadzą stowarzyszenia i ruchy katolickie, bardzo chętnie przez Francuzów określane mianem wspólnot. Lustiger uczynił z nich doskonałe narzędzie ewangelizacji. Jego otwartość sprawiła, że Wspólnoty Jerozolimskie, bracia św. Jana, wspólnota Emmanuel, Chemin Neuf czy Wspólnota Błogosławieństw rozwinęły się w Paryżu.

O inicjatywach kardynała można by pisać długo. Co było ich duszą? Biblia i zażyłość z parafiami. Niedziela kardynała wyglądał następująco: poranna Msza św. na jednej z paryskich parafii, gdzie spędzał przedpołudnie i spożywał posiłek; wieczorem nabożeństwo w Notre Dame, gdzie ciągnęły tłumy ludzi żeby wysłuchać kazania Lustigera. Projekt duszpasterski i teologiczny kardynała Lustigera przeniknięty był duchem biblijnym. Wspaniała francuska szkoła biblijna pod przewodem ojca Dreyfousa, też z pochodzenia Żyda, osiągnęła w duszpasterskim froncie jakby praktyczny wymiar. W biblijnej szkole kształtowała się jego wrażliwość liturgiczna.

Lustiger był godnym kontynuatorem intelektualnej tradycji francuskiego katolicyzmu. Zepchnięci do krypty katolicy nie potrafili się odnaleźć w klimacie wykreowanym przez sojusz dwóch wież: historyczny laicyzm francuski i współczesny sekularyzm. Lustiger dał przykład awangardy intelektualnej, która wyprzedzała ciasną i krótkowzroczną perspektywę suchego racjonalizmu. Poszli za nim inni.

Katolicyzm jednak uległ regresowi, nawet jeśli byśmy tłumaczyli sobie, że są we Francji oazy duchowości. Zdawał sobie z tego sprawę przywódca francuskich katolików. W jednym z wywiadów telewizyjnych z rezygnacją wyznał, że to już następne pokolenie wychowane bez podstaw katechetycznych. Jaka przyszłość czeka Kościół skoro kolejne pokolenie nie ma świadomości chrześcijańskiej? – zapytywał Lustiger. W innych wywiadach dawał do zrozumienia, że Kościół panuje nad tą sytuacją, że Chrystus odrodzi się w świadomości młodego pokolenia.

Jaki był jego stosunek do idei żydowskiego mesjanizmu? Tak jak Jan Paweł II uważał, że Żydzi nigdy nie przestali być narodem umiłowanym przez Boga. Zdawał sobie jednak sprawę, że wzajemne nastawienie do siebie chrześcijan i Żydów pozostawia wiele do życzenia. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy po stronie żydowskiej było przywiązanie do materialnego pojmowania wybraństwa. Nie potępiał wprost tej postawy, ale wskazywał, że prawdziwym powołaniem narodu żydowskiego jest cywilizowanie świata w duchu dekalogu. W świecie chrześcijańskim potępiał tryumfalizm i łączenie wiary z sukcesem politycznym – też przejaw materialnego mesjanizmu.

Mieścił w sobie tak wiele tożsamości, że trudno mu było zachować pełną wewnętrzną równowagę, ale o swoich dylematach mówił otwarcie. Nie ukrywał też porażek i rozgoryczenia związanego z ostrzałem swoich poczynań. A krytyki nie żałowali mu ani konserwatyści, ani liberałowie. Może jego największą przegraną życia, było nie usłyszane już przez niego, orzeczenie teologa żydowskiego, rabina Joela Rotha, który powiedział, że choć "jest wielce niezwykłe aby Kaddish odmawiany był podczas pogrzebu konwertytów z Judaizmu to jest ważne i należy to podkreślić, iż nie jest możliwe bycie w tym samym czasie Żydem i katolikiem." Jak poświadcza były główny rabin Francji René Samuel Sirat, kard. Lustiger kilkakrotnie odwiedzał synagogę gdzie odmawiał żydowską modlitwę za zmarłych (Kaddish) za swoją matkę.

Na rekolekcjach adwentowych kardynał mówił o podwójnym sądzie: z talentów i z uczynków miłosierdzia. Ten drugi jest bardzo ludzki objaśniał kardynał. Ten pierwszy Chrystus kieruje do chrześcijan. Na ile rozniosłeś swoją wiarę po świecie? – zapytywał wówczas Lustiger w imieniu Mesjasza. Teraz przyszło mu stanąć oko w oko z Sędzią, który zada mu to samo pytanie.


Jacek Lehr


Kardynał Jean-Marie Lustiger - drugi papież żydowskiego pochodzenia?

Kardynał Jean-Marie Lustiger - materiały w serwisie Kosciol.pl



Odszedł pasterz - Jean Marie Lustiger | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń