Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Kim była żona Kaina?

Ateistyczny uczony Carl Sagan w książce Contact zapytał: „Skąd Kain wziął żonę, skoro sam był pierwszym dzieckiem Adama i Ewy” (Rdz.4:1). Pytanie to implikuje, że na Ziemi żyli także ludzie wywodzący się skądinąd niż od Adama i Ewy, czemu rzekomo historia o Kainie ma poświadczać, tymczasem Biblia mówi, że cała ludzkość wywodzi się od Adama (Dz.17:26-27), a Ewa „była matką wszystkich żyjących” (Rdz.3:20). Kim więc była żona Kaina?

Rodzeństwo Kaina

Biblia wymienia rodzeństwo Kaina. Miał on nie tylko braci - Abla i Seta (Rdz.4:2.25), ale także inne rodzeństwo, nie wymienione z imienia: „Po zrodzeniu Seta żył Adam osiemset lat i zrodził synów i córki” (Rdz.5:4). Liczba dzieci Adama, według podanej przez Józefa Flawiusza dawnej żydowskiej tradycji, wynosiła trzydziestu trzech synów i dwadzieścia dwie córki”.1 Co jest prawdopodobne, zważywszy na długość życia pierwszych ludzi i nakaz, aby rozradzali się i rozmnażali (Rdz.1:28).


Zakaz bliskich związków

Pierwsze małżeństwa bracia zawierali ze swoimi siostrami. Dziś może nas to bulwersować, jeśli pamiętamy, że Bóg później zakazał związków między bliskimi krewnymi. Taka konieczność pojawiła się jednak dopiero w czasach Mojżesza (Kpł.18-20). Jeszcze czterysta lat wcześniej Abraham mógł poślubić swoją siostrę Sarę, która miała tego samego ojca, co Abraham, choć inną matkę (Rdz.20:12).

Zakaz ten miał odpowiedniki w prawodawstwie większości krajów świata, ponieważ zauważono, że ze związków między bliskimi krewnymi rodzi się wiele dzieci upośledzonych. Za sprawą genetyki wiemy, że odpowiedzialne są za to omyłki (mutacje) w kodzie genetycznym. Mutacje przyczyniają się do różnych defektów, od drobnych, w rodzaju odstających uszu, do poważnych, jak hemofilia. Szkodliwość zmutowanych genów wzrasta, gdy ten sam błąd występuje po stronie matki i ojca.

Omyłki genetyczne

Na kod genetyczny człowieka składa się około 130,000 par genów, które precyzyjnie określają budowę człowieka. W każdej parze występuje jeden gen od ojca i jeden od matki. Jeśli któryś gen w danej parze ma defekt, zwykle jest on neutralizowany przez zdrowy gen, dlatego większość ludzi rodzi się względnie zdrowymi mimo, że obecnie każdy ma w swoim kodzie genetycznym setki omyłek. Gorzej jest wtedy, kiedy rodzice są blisko spokrewnieni. W przypadku brata i siostry omyłki w kodzie genetycznym są podobne, dlatego ich dziecko odziedziczy zdegenerowany gen z obu stron, czego rezultatem będzie ułomność związana z jego funkcją.

W czasach Kaina tego problemu jeszcze nie było. Pierwsze pokolenia ludzi urodziły się bez zdegenerowanych genów, gdyż Bóg stworzył wszystko, włącznie z ludźmi, jako „bardzo dobre” (Rdz.1:31). Kain, tak jak inni synowie Adama i Ewy, mogli więc pojąć za żonę siostrę, bratanicę czy siostrzenicę bez żadnych negatywnych skutków dla potomności.

Odkąd jednak zaistniał grzech, proces degeneracji stopniowo objął również kod genetyczny, w którym zaczęły pojawiać się mutacje. Po upływie blisko około 2500 lat, Bóg musiał zakazać związków między bliskimi krewnymi, aby chronić swój lud przed degeneracją (Kpł.18-20). W czasach Mojżesza naród wybrany Boży był już na Ziemi dość liczny, aby nikt nie musiał szukać żony w swej bliskiej rodzinie, jak kilkaset lat wcześniej w czasach Abrahama.

Pochodzenie żony Kaina nie jest problemem, jaki próbują z niego zrobić ewolucjoniści, tacy jak Carl Sagan. Ewolucjoniści mają znacznie większy problem z odpowiedzią na pytanie: „Jak człowiek mógł wyewoluować wskutek omyłek genetycznych, skoro ich rezultatem są upośledzenia, defekty i choroby?” Mutacje nie dodają nowej, dobroczynnej informacji, dzięki której gatunek może ewoluować ku lepszemu. Przeciwnie, mutacje szkodzą, degenerując kod genetyczny. Nic dziwnego, że jeden z największych ewolucjonistów naszych czasów, Stephen J. Gould uznał, że w świetle obecnej wiedzy genetycznej należy odrzucić model ewolucji jako powolnej, stopniowej selekcji drobnych zmian mutacyjnych.2

Omyłki genetyczne nie stwarzają niczego dobrego, jedynie zniekształcają porządek, który istniał na początku. Fakt ten poddaje w wątpliwość założenia ewolucjonistyczne, natomiast zgadza się z Biblią. Słowo Boże mówi, że Bóg stworzył doskonałego człowieka, ale człowiek wybrał grzech, a z nim stopniową degenerację.


1. Józef Flawiusz, Dawne dzieje Izraela, 1, 2:3.

2. Cyt. w: Mieczysław Pajewski, Stworzenie czy ewolucja, Bielsko-Biała: Duch Czasów, 1992, s. 81.

Alfred Palla jest autorem wielu książek na temat Biblii i historii chrześcijaństwa:

Całun Turyński jednak autentykiem

Kod Leonardo da Vinci: fakt czy fikcja?

Sekrety Biblii

Skarby Świątyni



Opcje Artykułu

Kim była żona Kaina? | 22 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Kim była żona Kaina?
medieval_man sob, 25 sie 2007, 17:20:07

Doceniam wiedzę biblijną autora polemiki z Saganem. Doceniam wysiłki w celu literalnego wyjaśniania Biblii, a zwłaszcza pierwszych rozdziałów z Księgi Rodzaju (Rdz 1-11).

Część ta jednak nie jest przez większość poważnych biblistów traktowana jako źródło historyczne, ale jako alegoryczna opowieść  posiadająca w swym centrum Adama, czyli człowieka wszystkich czasów. W języku hebrajskim termin ha-'adam, posiada rodzajnik określony i znaczy tyle co Człowiek w ogólności, obecny w kazdej ludzkiej istocie. Pozostałe postaci tych pierwszych rozdziałów (Abel, Kain, Noe...) nie są niczym innym jak kontynuacją opisu rozwoju ludzkości w jej wolności, grzechu i łasce Bożej. (patrz Gianfranco Ravasi, Księga Rodzaju, Wyd, M, Kraków 1997)

Dlatego wszelkie tego typu wyjaśnienia jakie prezentuje doktor Alfred Palla są... całkowicie zbędne, przynajmniej w rzymsko-katolickiej egzegezie biblijnej.

Tak długo jak będziemy próbowali Biblię odczytać literalnie, tak długo będziemy zmuszeni do poszukiwania coraz to wymyślniejszych odpowiedzi na proste zastrzeżenia naukowców, do budowania coraz to bardziej wyrafinowanych konstrukcji myślowych dla obrony czegoś, czego obronić nie sposób: tezy o historyczności przekazu pierwszych jedenastu rozdziałów Księgi Rodzaju, których alegoryczne, kosmogoniczne przesłanie jest prostsze niż te wszelkie konstrukcje - Bóg stworzył świat i człowieka przeznaczając go do zażyłości ze Sobą i miłości, ale człowiek ten zgrzeszył wprowadzajac grzech na cały świat i oddalając się od swego Stwórcy, który obiecuje mu jednak przez różne obrazy (protoewangelie) zbawienie, a sam tekst ma za zadanie wzbudzenie tęsknoty za pierwotnym szczęściem z Bogiem.

Moja niewiara w historyczność przekazu z Księgi Rodzaju (1-11) nie jest jednak niewiarą w sens przekazu biblijnego, w ten sens jaki nadaje kierunek mojemu życiu

---
Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii, rozumienia, które wychodzą poza klasyczną fundamentalistyczną interpretację

 
Kim była żona Kaina?
ryszrd sob, 25 sie 2007, 18:25:15

Dlaczego 11 rozdz ks Rodzaju nie traktować jako prawdy historycznej? Jak ktoś nie chce wierzyć to wymyśla różne głupoty. Jezus i apostołowie potwierdzili te relacja jako prawdziwe i niezbędne dla doktryny chrześcijańskiej.

No ale niektórzy wolą słuchać filozofii ludzkiej która jest zawodna Kolosan 2:8.

Jakie dowody mają naukowcy że ks rodzaju nie zawiera prawd historycznych? Bajki ewolucyjne, geologia uniformistyczna, mylne datowania radiometryczne itp. 

Twierdząc tak zaprzeczasz biblii, i taka opaczna wiara nie ma sensu.

 
Kim była żona Kaina?
wojtekae nie, 26 sie 2007, 21:50:08

Dzieci nie bierzcie sobie do głowy tych bajek. Ktoś kiedyś zebrał ludowe powieści, potem to zredagowano, a po ponad dwóch tysiącleciach są jeszcze ludzie, którzy w nie wierzą. No jak można wierzyć, że ktoś żył ponad 200 lat i to na dodatek kilka tysięcy lat temu! "Dwie rzeczy są nieskończone Wszechświat i ... ". Kazirodztwo - standard etyczny na życie w raju... ohyda.

 
Kim była żona Kaina?
wojtekae nie, 26 sie 2007, 21:54:06

"Ewolucjoniści mają znacznie większy problem z odpowiedzią na pytanie: „Jak człowiek mógł wyewoluować wskutek omyłek genetycznych, skoro ich rezultatem są upośledzenia, defekty i choroby?” Mutacje nie dodają nowej, dobroczynnej informacji, dzięki której gatunek może ewoluować ku lepszemu. Przeciwnie, mutacje szkodzą, degenerując kod genetyczny."

Autor nie rozumie na czym polega ewolucja, albo manipuluje. Głównym czynnikiem ewolucyjnym jest selekcja, dobór naturalny, a mutacje odgrywają niewielką rolę.

 
Kim była żona Kaina?
spaghettimonster pon, 27 sie 2007, 02:43:27
Twierdzenie że omyłki genetyczne nigdy nie stwarzają niczego dobrego nie jest prawdziwe. Mutacje bywają niekorzystne, neutralne, a niekiedy mogą okazać się korzystne. Ale nie przypadkowe omyłki genetyczne czy rekombinacje materiału genetycznego, ale dobór naturalny tak powstałych fenotypów (organizmów) jest kluczowym motorem ewolucji. Dobór naturalny - o tym mechanizmie autor artykułu wogóle nie wspomniał. Być może istnieją też inne mechanizmy. Czekamy na dalsze odkrycia naukowe. Nauka, w przeciwieństwie do religii, nie udaje że wie wszystko. Nauka czasami się myli, czasami musi modyfikować swoje wcześniejsze poglądy. Ale z całą pewnością jest bardziej wiarygodna niż niczym nie poparte mity i legendy o człowieku co miał super moce, zamieniał wodę w wino i takie tam, czy o Bogu który wszystko stworzył, nawet udomowione bydło, co jest wyraźnie zapisane w Biblii.
 
Kim była żona Kaina?
spaghettimonster pon, 27 sie 2007, 03:25:22

Do tego należy dodać specjację i inne mechanizmy. Ale wiem że niektórych nic nie przekona. Chcą wierzyć. Niech wierzą. Tylko niech nie zmuszają innych do swojej wiary.

 
Kim była żona Kaina?
reguly pon, 27 sie 2007, 08:58:18
Jakie mutacje??? Jakie pomylki genetyczne??? W koncu ewolucja to wymysl lzeelity a w kreacjonizmie gdzie twor boski jest doskonaly nie ma miejsca na "pomylki"...

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
Kim była żona Kaina?
Kwiryniusz pon, 27 sie 2007, 15:01:39

cóz, po przeczytaniu tego tekstu moge napisać tylko jedno słowo podsumowujące go: Bełkot.

1. w Ksiedze rodzaju wyraźnie jest napisane, ze Kain po odejsciu do kraju Nod (cóż to za tajemniczy 'kraj', w którym nikt zywy nie mieszka?) 'zblizył sie do swej żony, a ta urodziła mu Henocha, potem zaś założył miasto i inne takie duperele.
Nie potrafie sobie wyobrazic Kaina czekajacego w kraju Nod na to, że Adam i Ewa spłodzić (najpierw) Seta, potem synów oraz córki... które po dorośnięciu do wieku rozrodczego (przynajmniej kilkanaście lat) staną sie na tyle samodzielne, by wyemigrowac do tegoż samego kraju co Kain, odnaleźć go o dzikich ostępach lasów, pól... samotnie żyjącego, i dopiero potem umożliwią mu 'zbliżenie' brzemienne w spłodzenie Henocha, oraz tych wszystkich, z którymi pospołu założą miasto.

2. Kain wyraźnie mówi do Boga KAŻDY kto mnie spotka...', nie wiem na jakim poziomie jest wiedza psychologiczna Autora komentowanego przezemnie tekstu, ale nawet dzieci potrafia zrozumiec, że aby powiedziec 'każdy' trzeba rozumiec pod tym pojeciem cokolwiek. Cóż natomiast może rozumieć pod słowem 'każdy' ktoś, w czyjej świadomości jest tylko dwoje ludzi: Adam i Ewa - bo Abla wyeliminował, a sam siebie chyba nie utozsamia z 'każdym', kto go spotka na emigracji?

równie dobrze mógłby powiedzieć:  'teraz wsiąde w helikopter i odlece na majorkę'.

Mówiąc w ten sposób do Boga, musiał mieć świadomośc istnienia kogokolwiek (Set, jako trzeci z dzieci Adama i Ewy pojawił sie dopiero potem - 'w zamian za Abla'), kto mógłby go zabić (rodziców chyba nie podejrzewał o przypadkowe spotkanie, oraz chęci dokonania na nim mordu).

3. Kain był rolnikiem a Abel pasterzem trzód (Rdz 4, 2) Ileż płodów roli może zjeść czworo ludzi prowadzących wspólna kuchnię? ile zwierząt może jesć, wykorzystywac ich wełne, mleko, etc. ta sama czwórka?

Z księgi Rodzaju jednoznacznie wynika, ze potomkowie Adama i Ewy nie byli jedynymi, płodnymi ludźmi na ziemi.


Zakaz bliskich związków

[ciach]

z tego tekstu (jak i z wiekszości tekstu biblii) i jego analizy dokonanej przez autora wyziera niemoc Boga, który stwarzając istotą 'doskonałą', i posiadając nad nia moc zycia i smierci nie jest w stanie zapanowac nad czystością materiału genetycznego który stworzył, więc pomine wnikanie dlaczego Bóg zakazał albo nie zakazał (zmieniając tym samym prawo, które ustanowił na początku, tym samym stwierdzając niedoskonałość tegoż) parzenia się rodzeństwu, bo dyskusja nie dotyczy kompetencji biblijnego Boga.

 Omyłki genetyczne

podtytuł i wszystko co po nim następuje niestety Musze podsumowac w ten sam sposób: Bełkot.

Zgadzam sie tylko z jednym stwierdzeniem autora, a mianowicie z tym, ze 'pochodzenie żony Kaina nie jest problemem' - bo faktycznie nie jest. Co do pytania, które ponoc jest dla naukowców tak trudne, to ja zadac pytanie autorowi muszę takie:

Skąd pewność, że obecny kształt człowieka na jego poziomie ewolucji jest 'dobry', albo skąd pewnośc że jest 'zły'?
Aby podważać sensowność ewolucjonizmu, trzeba by znac ideał, miec jakiś punkt odniesienia.
Z całym szacunkiem, ale ani Biblia, ani Koran, ani inne 'objawione' pisma nim nie sa, tak jak nie jest punktem odniesienia historia o sierotce Marysi i krasnoludkach, czy opowieść o wawelskim smoku (choc niektorzy twierdza, ze pomimo wszystko jest).

Panie Autorze, zadam Panu kolejne pytanie:
Jesli ewolucjonizm jest bzdurą, jeśli kreacjonizm i biblijne przedstawienie świata jest prawdą, to...
Czym jest w pańskim mniemaniu Azjata, Indianin, Eskimos, Aborygen, etc...?
Czy Adam i Ewa byli biali, czarni, żółci, czy może fioletowi w żółte kropki? Czy mieli włosy rude, blond, czarne, czy może wogóle wlosów nie mieli? Jaki kolor oczu miał Adam a jaki Ewa?

Wyznajac teorie kreacjonistyczna, trzeba by wrócić do średniowiecznych twierdzeń o 'nieludzkości' Indian, i innych gatunków 'zwierząt', które nijak przeciez nie mogą pochodzic od Adama i Ewy - wszak wyklucza taką możliwość genetyka, na którą Pan się powołuje.

Powiem więcej drogi Autorze:
Wyznając teorie kreacjonistyczną, musi Pan stwierdzić, ze nie jest Pan człowiekiem (jeśli nie jest Pan Semitą) - potomkiem Adama, a zatem cale pańskie wywody mozna potłuc o kant... kuli, bo zgodnie z dogmatem o 'bezduszności'  zwierzat... marnie widze Pańskie szanse na jakiekolwiek 'niebo'.

-- 
Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.

 

 
Kim była żona Kaina?
reguly pon, 27 sie 2007, 19:16:47

> Alfred Palla jest autorem wielu książek na temat Biblii i historii chrześcijaństwa:

> Całun Turyński jednak autentykiem

> Kod Leonardo da Vinci: fakt czy fikcja?

> Sekrety Biblii

> Skarby Świątyni

To jakas promocja czy cos? Ze sobie pozowole zacytowac p. Palla, ktory stopień doktorski uzyskał w Fuller Theological Seminary w stanie Kalifornia: "Niestety, stopień naukowy nie chroni przed bigoterią" (za komentarzem z arta http://www.kosciol.pl/article.php/20070824212342218 )

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
Kim była żona Kaina?
apalla wto, 28 sie 2007, 01:07:21

wojtakee, spaghettimonster: W jednym artykule nie da się poruszyć wszystkiego. Niektóre z poruszonych przez Was kwestii wyjaśniłem w innych artykułach, albo zrobię to w przyszłości. Co do mutacji, to najczęściej prowadzą one do ułomności, schorzen, a nawet śmierci. Prof. Lee Spetner z uniwersytetu Johnsa Hopkinsa przyznał: „Nie zaobserwowano dotąd żadnej mutacji, która dodałaby informację do genomu i mogłaby służyć za przykład mutacji, która doprowadziła do zmian, jakich wymaga makroewolucja”.

reguly: Omyłki genetyczne nie były częścią Bożego stworzenia. Biblia mówi, że Bóg stworzył wszystko  jako "bardzo dobre" (Rdz.1:31). Omyłki są jedną z konsekwencji grzechu, podobnie jak starzenie i śmierć. Wspomniałem o tym w swoim artykule. Stawiając ten zarzut pokazałeś, że nie przeczytałeś artykułu, który krytykujesz, albo go nie zrozumiałeś.

kwiryniusz: Co do koloru skóry pierwszych ludzi, a także odpowiedzi na pytanie: Skąd wzięły się różne rasy i kolory skóry u ludzi, mimo iż wszyscy pochodzą od Adama i Ewy, polecam swój artykuł pt. "Według DNA zaczęło się od Ewy".

Sorry, że rzadko mam czas, aby odnieść się do zarzutów kolegów krytyków, ale chyba nie ma takiej potrzeby, ponieważ mój artyuł dla wielu z nich jest tylko pretekstem, żeby zdewaluować Pismo Święte na rzecz takiej czy innej filozofii ludzkiej. Zabawnym paradoksem jest to, że ludzie, którzy uważają się za nazbyt inteligentnych, aby uwierzyć w biblijną relację, dają wiarę bajce, w którą nawet dzieciom trudno uwierzyć, a mianowicie w bajkę o żabie, która stała się księciem :).

 
Kim była żona Kaina?
lydia wto, 28 sie 2007, 03:05:05
ja już rozważałam ten temat nie raz i doszłam do takiego wniosku: czy w Biblii jest napisane, że Bóg NIE stworzył kolejnych ludzi? wg mnie stworzenie Adama i Ewy wcale nie wyklucza stworzenia innych ludzi (ras itd). abstrahując od teorii ewolucji :P
 
Kim była żona Kaina?
ryszrd wto, 28 sie 2007, 18:27:20

Spaghettimon mutacje i selekcja nie są motorem ewolucji.

Badania nad nimi prowadzono dziesiątki lat i co się okazało? Przytaczam kilka wypowiedzi na temat mutacji z ostatnich dziesiećioleci:

Muller: „Mutacje są w znacznej większości niekorzystne. Korzystne mutacje są w gruncie rzeczy tak rzadkie, że wszystkie mutacje można uważać za niekorzystne.”

Dobzhansky: „Większość mutacji (...) zakłóca normalny rozwój, wywołuje choroby dziedziczne i potworkowatość. Takie zmiany nie mogły chyba być budulcem ewolucji.”

Eiseley podziela następujące poglądy Rostanda: „Mutacje, które znamy i które naszym zdaniem przyczyniły się do powstania wszystkich form życia, wywołują na ogół albo ubytki organiczne, braki (utratę pigmentu, utratę członków), albo podwojenie istniejących już przedtem organów. W każdym razie nigdy nie dają w schemacie organicznym czegoś rzeczywiście nowego, oryginalnego, nic, co można by uznać za podstawę powstania nowego organu lub zaczątek nowej funkcji. (...) „Doprawdy trudno sobie wyobrazić, żeby te ‚potknięcia’ dziedziczności - nawet jeśli przyjąć, że współdziałał przy tym dobór naturalny i że rozwój form życia potrzebował olbrzymich okresów czasu - mogły doprowadzić do powstania całego świata z jego niezmierną różnorodnością form przemyślanych aż do najdrobniejszych szczegółów, z jego zdumiewającą zdolnością ‚przystosowania się’ (...) „Nie mogę w to uwierzyć, żeby w ten sposób powstało oko, ucho, mózg ludzki. (...)Nie znajduję nic, co by mnie upoważniało do wymyślenia jakichś głębokich przemian strukturalnych, fantastycznych przekształceń, które musiałyby następować przy rozwijaniu się bezkręgowców w kręgowce, ryb w płazy, płazów w gady, gadów w ssaki.”

Henry M.: „Jeżeli zważyć, jak niezwykle rzadko mutacja jest pożyteczna i wygrywa walkę o byt, i jeśli sobie uświadomić, że powstanie nowych gatunków wymagałoby nie jednej, ale tysięcy mutacji, a w końcu jeśli uwzględnić niezliczoną ilość roślin i zwierząt istniejących na świecie, to chyba trzeba być zdumiewająco łatwowiernym, aby uwierzyć, że mutacja jest motorem ewolucji. A przecież tego właśnie naucza się obecnie w większości szkół jak prawdy ewangelicznej.”

Genetyk Taylor „W tysiącach eksperymentów z muszkami owocowymi, jakie w ciągu 50 lat przeprowadzono w różnych częściach świata, ani razu nie zaobserwowano pojawienia się nowego gatunku czy choćby nawet nowego enzymu. Praktyka pokazała że mutanty giną albo są bezpłodne, albo powracają do typu naturalnego”.
Enc. Americana: „Fakt, iż większość mutacji jest dla organizmu szkodliwa, jakoś trudno pogodzić z poglądem, jakoby mutacje były materiałem wyjściowym dla ewolucji. Prawdę mówiąc, mutanty przedstawiane w podręcznikach biologii to zbiór zniekształceń i potworkowatości, sama zaś mutacja zdaje się być procesem destruktywnym, a nie konstruktywnym”

Hitching: „Geny są skutecznym mechanizmem stabilizującym, którego główną funkcją jest zapobieganie powstawaniu nowych form. Przypadkowe, stopniowe mutacje na płaszczyźnie molekularnej nie mogą wyjaśnić zorganizowania i wzrastającej złożoności życia”.

L Stebbins: „Po większej czy mniejszej liczbie pokoleń mutanty były eliminowane”

Moore: „Po skrupulatnych badaniach i analizach trzeba wyraźnie powiedzieć, że każde dogmatyczne twierdzenie (…), jakoby mutacje genowe były materiałem wyjściowym dla procesu ewolucyjnego związanego z doborem naturalnym, jest zwykłą bajką”
biolog ewolucyjny G Williams: „Uważam to za godne pożałowania, że teorię doboru naturalnego wykorzystuje się przede wszystkim do wyjaśniania zmian ewolucyjnych. Jest ona znacznie ważniejsza przy wyjaśnianiu procesu adaptacji". Teoretyk ewolucji J Schwartz naisał  że jeśli wnioski Williamsa są poprawne, to dobór naturalny może pomagać gatunkom w przystosowaniu się do zmieniających się warunków, ale „nie tworzy niczego nowego".
Kristol: „Nic nie wiemy o czymś takim, jak ‘wielkie skoki’, w wyniku których powstawałyby nowe gatunki, gdyż większość mutacji genowych uniemożliwia przetrwanie”.

Ewolucjonista P. Koller: „Mutacje genowe bywają najczęściej recesywne i szkodliwe, a nawet mogą być letalne.”  „Rozległe badania (...) wykazały, że większość mutacji jest szkodliwe dla nosiciela mutującego genu. W trakcie badań wyszło na jaw, że na każdą udaną, czyli korzystną mutację przypada tysiące mutacji szkodliwych.”
Theodosius Dobzhansky : „Większość mutacji (...) zakłóca normalny rozwój, wywołuje choroby dziedziczne i potworkowatość. Takie zmiany nie mogły chyba być budulcem ewolucji.”

Stebbins: „Po mniejszej lub większej liczbie pokoleń mutanty ginęły.”
Moore: „Jako błędy, jako odchylenia, dziedziczne zmiany w gruncie rzeczy powodują straty; prowadzą do degeneracji lub zwyrodnienia znanych cech fizycznych. Nietrudno udowodnić, że większość mutacji genowych powoduje utratą zdolności rozwijania się i płodności, a nawet wywołuje prowadzące do śmierci czynniki letalne (...) „Niektórzy mogą się powoływać na ‘korzystne’ mutacje genowe. Rezultatem takich ‘korzystnych’ mutacji genowych może być zmiana ubarwienia motyla lub przejście bakterii na inny rodzaj pożywki. Takie zmiany u motyla bądź bakterii zachodzą jednak w obrębie danego rodzaju żywych organizmów i nie przekraczają granic rodzaju (...) „Po bardzo skrupulatnym zbadaniu i przeanalizowaniu wszelkie dogmatyczne twierdzenia (...) jakoby mutacje genowe stanowiły surowiec dla procesu ewolucyjnego (...) trzeba uznać za mistyfikację.”

Keiryniusz czy to też bełkot?
Wojtekae czy oni też nie rozumieją na czym polega ewolucja, albo manipulują?

Co do żony Kaina to śmieszą mnie wasze zarzuty.  Rodzaju 5 roz 1-4  podsumowując życie Adama mówi że w  całym swoim życiu miał wielu synów i wiele córek
.
Widać niektórzy mają problemy z czytaniem z zrozumieniem albo analizą tekstu.
Jeśli tak czytają wszystko również na temat ewolucji to nie dziwią mnie wasze wypowiedzi.

 
Kim była żona Kaina?
kondor pon, 26 lis 2007, 22:21:49

Witam

Wiele niepotrzebnych nauk wprowadził Kościół Rzymskokatolicki...Ta sprawa akurat przed wieloma laty została przez ów Kościół poprawiona...Nigdzie, powtarzam, nigdzie w Piśmie Świętym nie ma najmniejszej wzmianki, że Abel i Kain byli jedynymi, lub „pierwszymi synami” Adama i Ewy... Wręcz przeciwnie, Kain, który zabił Abla jest świadkiem najlepszym z tamtego okresu...Gdy brat Abla dokonał tak haniebnego czynu, zabijając go, sam wyrzekł słowa, które są dowodem na to, że ówczesny świat był już  „mocno”  zamieszkały przez potomków naszych Prarodziców... Co mówi bratobójca?:

  9. Wtedy Bóg Zapytał Kaina: Gdzie jest brat twój, Abel? On odpowiedział: Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?

10. Rzekł Bóg: Cóżeś uczynił? Krew brata twego głośno woła ku Mnie z ziemi!

11. Bądź więc teraz przeklęty na tej roli, która rozwarła swą paszczę, aby wchłonąć krew brata twego, przelaną przez ciebie.

12. Gdy rolę tę będziesz uprawiał, nie da ci już ona więcej plonu. Tułaczem i zbiegiem będziesz na ziemi!

13. Kain rzekł do Pana: Zbyt wielka jest kara moja, abym mógł ją znieść.

14. Skoro mnie teraz wypędzasz z tej roli, i mam się ukrywać przed tobą, i być tułaczem i zbiegiem na ziemi, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić!

15. Ale Pan mu Powiedział: O, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie! Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka.

16. Po czym Kain odszedł od Pana i zamieszkał w kraju Nod, na wschód od Edenu.

17. Kain zbliżył się do swej żony, a ona poczęła i urodziła Henocha. Gdy Kain zbudował miasto, nazwał je imieniem swego syna: Henoch.

(BT) Rodzaju 4:9-14-17


, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić! 

Kogo obawiał się Kain, kto mógł nastawać na jego życie? Przecież wokół niego była tylko rodzina, której obawiać się nie musiał...

Otóż nie...Kain udowadnia nam swoim zachowaniem, że obawia się śmierci z rąk ludzi. Cała więc historia Abla i Kaina musiała rozgrywać się na długo po Rozkazie Danym Pierwszym Rodzicom przez Pana Boga: „Rozradzajcie się i rozmnażajcie i napełniajcie ziemię”.

Nie trudno więc było Kainowi poszukać sobie żony!

W wielu  podstawowych kwestiach nie zgadzam się z nauką przywódców z zza spiżowej bramy, lecz katolicki dopisek do Księgi Rodzaju  zawierać może ziarnko prawdy.

Na stronie  27, w Biblii Tysiąclecia, czytam:

„Epizod o Kainie  i Ablu, dotyczący prawdopodobnie...czasów dużo późniejszych...”

Tak! Obawa Kaina przed śmiercią, jest tego dowodem. On przecież obawiał się ludzi, więc jego słowa są świadkiem tamtych czasów. W tym wypadku słowom Kaina  należy zawierzyć.

I na nic tutaj ludzkie mędrkowanie.

Jeśli nie uwierzymy świadectwu człowieka, to może zastanowimy się nad Świadectwem Pana Boga, Który Dał Kainowi znamię, ” aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka.”

 

 Wybrani dwaj ludzie spośród wielu, są przykładem dobra (Abel) i zła (Kain)...

 

W liście do Hebrajczyków czytam:

4. Przez wiarę Abel złożył Bogu ofiarę cenniejszą od Kaina, za co otrzymał świadectwo, iż jest sprawiedliwy. Bóg bowiem  Zaświadczył o jego darach, toteż choć umarł, przez nią jeszcze mówi.

(BT) 11:4

Gdy Pan Bóg Dał  rozkaz Adamowi i Ewie by się rozmnażali i napełniali ziemię, to rzecz jasna najpierw musieli to robić „w obrębie” najbliższych im osób...Tak Pan Bóg Zechciał, To Była Jego Wola... Już w Starym Przymierzu wyraźnie jest zaznaczone w której linii należy się pobierać, a w której nie...Jednak Pan Mój i Bóg, Dla Własnych Celów Ma Prawo Rozkazać Dziś Rozmnażać się wśród najbliższych (Adam, Ewa i inni)...innym razem, gdy nadejdzie pora, może Wydać inne polecenie...

Jest Panem wszelkiego stworzenia...Ma do tego prawo!

Dlaczego więc przedtem nie było konfliktów serologicznych, czy mutacji?

Przypowieści 13:6

6. Prawość strzeże dróg niewinnego - a grzeszników powala nieprawość.

(BT)

To bezmiar grzechu, pycha ludzka i zepsucie, spowodowało, że istnieją owe mutacje i konflikty ...To brak podporządkowania się Woli Bożej, to kazirodztwa, i inne bezeceństwa...o których Stwórca Rzekł: Nie czyń tego...

Pozwólcie mi na małą uwagę: Gdy czegoś nie rozumiesz z Biblii, gdy wydaje Ci się, że tak być nie powinno...Gdy masz wątpliwości co do pewnych zamierzeń..., to pamiętaj, że to Ty się mylisz, a nie Pan Bóg...Ty nie masz racji, lecz Jego uczniowie...Szukaj odpowiedzi w modlitwie do Pana Jezusa, zatop się w czytaniu Ewangelii, a przyjdzie taki czas w Twoim życiu, że pewnego dnia, krzykniesz: „Dziękuję Panie Jezu za odpowiedź na dręczące mnie pytania...”  I  tyle na razie od kondora.

 

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń