Sarkozy za nauczaniem o wielkich religiach, masoni przeciw

czw, 6 wrz 2007, 12:24:24

Autor: Gość serwisu

Sarkozy otwiera drzwi dla religii – informuje dzisiejsze wydanie Dziennika. Prezydent Francji zastrzegł, że pragnie, by szkoła pozostała laicka, ale i tak spotkał się z atakiem obrońców zasady rozdziału państwa od Kościoła obowiązującej nad Sekwaną od ponad stu lat.

Kontrowersyjne sformułowania znalazły się w wydanym w milionowym nakładzie 32-stronicowym liście do francuskich nauczycieli, który Sarkozy odczytał we wtorek osobiście w czasie inauguracji roku szkolnego w mieście Blois. Szczególnie gwałtowne reakcje wywołał fragment listu, w którym nowy prezydent namawia do wprowadzenia do szkół elementów wiedzy o genezie wielkich religii oraz ich wizji człowieka i świata.

"Nie można zamykać drzwi szkół dla religii. Nie chodzi o jakiekolwiek nawracanie ani podejście teologiczne, ale o socjologiczną, kulturową i historyczną analizę, która pozwoli na lepsze zrozumienie religijności. Duchowość i sakrum towarzyszą ludzkości od zawsze. Leżą one u źródeł wszystkich cywilizacji" - napisał Sarkozy. - Wiedza o wielkich religiach może być lekarstwem na nietolerancję. "Łatwiej jest otworzyć się na innych i prowadzić z nimi dialog, jeśli się ich rozumie" - argumentował Sarkozy.

Tego rodzaju sformułowania nie osłabiły jednak ostrza krytyki ze strony obrońców "wartości laickich i republikańskich", którym każde użycie słowa "Kościół" czy "religia" zapala w głowie lampkę ostrzegawczą.

"Szkoła, której pragnie szef państwa, zrywa z tradycją republikańskiej, publicznej i laickiej edukacji" - mówi DZIENNIKOWI Benoit Hamon, rzecznik francuskiej Partii Socjalistycznej. Jego zdaniem proponowana przez prezydenta liberalna koncepcja edukacji jest całkowicie oderwana od rzeczywistości.

Zdania tego nie podzielają bardziej konserwatywni myśliciele, tacy jak Pierre Manent, filozof i historyk idei. "Nie widzę niczego złego w nauczaniu wiedzy o wielkich religiach, zresztą na lekcjach historii francuskie dzieci uczą się już dziś o chrześcijaństwie, judaizmie czy islamie" - mówi DZIENNIKOWI. Przed tegoroczną kampanią wyborczą coraz częściej mówiono jednak, że laicyzm jest dziś anachronizmem. Najczęściej głos na ten temat zajmował Sarkozy.

Dziennik cytuje członka loży Wielkiego Wschodu, który przyznaje, że za ultralaicką ustawą usuwającą całkowicie Kościół ze strefy publicznej stoją masoni. Nasi bracia odegrali w czasie prac nad ustawą kluczową rolę – mówi ANDRE MOUTY. Wiele postępowych ustaw narodziło się właśnie tutaj, w tych salach Wielkiego Wschodu Francji. To myśmy pierwsi wszczynali debatę, która potem z loży trafiała do parlamentu. Debata w lożach wielokrotnie poprzedzała zgłoszenie ustawy.

Szkoły katolickie we Francji cieszą się coraz większą popularnością i mają więcej chętnych, niż są w stanie przyjąć. 95 proc. francuskich szkół prywatnych to szkoły katolickie.

Rodzice obawiają się przemocy, narkotyków, imigrantów i braku wartości w publicznym szkolnictwie.



autora depeszy prosimy o kontakt pod adresem redakcja@kosciol.pl w celu uzupełnienia danych

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20070906122424935