Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Minął tydzień: echa wyborów; Marcin Luter nielubiany

W dzisiejszym przeglądzie tygodnia reflektujemy nad stanem współczesnej demokracji i nad odbiorem Święta Reformacji po stronie katolickich tradycjonalistów.



Wybory specjalistów

Nie mijają echa wyborów. Obraz demokracji jaki wyłania się z komentarzy i obserwacji politycznej walki ostatnich tygodni nie jest wcale tak sielankowy, jak piszą go zwycięzcy tych wyborów i ich zwolennicy.

Patrzę na twarze młodych ludzi zachwalanych za rozsądek przez Gazetę Wyborczą i na myśl przychodzą mi dzieci rewolucji wysyłane w imię zwodniczych ideologii na ulice.

Nie to, że powiem im: co wy wiecie o świecie, że dajecie się złapać na obietnice bez pokrycia. Może w swym idealizmie, wierze w „lepsze jutro” są lepszym materiałem politycznym, niż ci zatwardziali w bojach, zanurzeni w historycznym doświadczeniu starzy.

Przeraża mnie w demokracji jedno: rywalizacja partii politycznych to już nie jest walka na treści. Politycy gadali głupoty i rywalizowali opierając się na zarządzaniu komunikacją społeczną. Już nie sztaby wyborcze, a specjaliści od wizerunku i zagrywek socjotechnicznych decydowali o zwycięstwie i przegranej. I jest to przerażająca perspektywa demokracji.

Biadolić można, ale czy jest jakieś wyjście z tej pułapki, w jakiej znalazło się społeczeństwo.

I owszem.

„Swój apel o podjęcie działań zmierzających do wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych (jeden okręg = jeden poseł, którym zostaje ten kandydat, który zdobywa największą liczbę głosów) szczególnie mocno kieruję do PiS – pisał swego czasu jeden z autorów prawicowych. Ponieważ, w przeciwieństwie do PO, partia ta dotychczas zgłaszała liczne zastrzeżenia do pomysłów takiego właśnie unormalnienia naszego systemu wyborczego. Dopóki obowiązywać będzie narzucony społeczeństwu na początku lat '90 absurdalny system wyborczy promujący krzykliwe miernoty zainteresowane zdobyciem kilku procent głosów a nie poparcia większości wyborców, dopóty Sejm RP będzie miejscem które kojarzyć się będzie ze wszystkim lecz z pewnością nie z powagą i troską o losy państwa.”

No cóż, nie posłuchano tego apelu, bo z czego partie będą żyć. A czy inicjatywa oddolna przebije się hen, hen?

Jeśli nie, to spektakl z udziałem techników wpływu społecznego skarłowaci nam demokrację do cna.

Anna Walentynowicz


Marcin Luter – w Polsce niepopularny

Gdyby popularność Marcina Lutra mierzyć temperaturą panującą na portalach konserwatywno-chrześcijańskich, to pewnie ten reformator religijny spłonąłby. Inwektywy jakimi w niego mierzą prawicowi publicyści odbijają wrogość (ew. nieufność) panującą między katolikami i protestantami przed Soborem Watykańskim II. (Np. Plakaty z podobizną Marcina Lutra, któremu diabeł szepce coś do ucha, które rozwiesili w całym Lublinie monarchiści).

W odczuciu owych „blogerów” refleksja Kościoła nie posunęła się do przodu. Luter jest heretykiem i uzurpatorem, człowiekiem amoralnym, wręcz wrogiem rodzaju ludzkiego. Wysiłek soborowy i gesty Jana Pawła II, włącznie z rehabilitacją Jana Husa, to jakiś zabłąkany odłamek humanizmu laickiego, który z wiarą katolicką nie ma nic wspólnego.

Niechęć zaślepia prawowiernych. Bo nie widzą potencjału ewangelickiego, który pomógł katolicyzmowi głębiej spojrzeć na siebie.

31 października nie obchodzimy schizmy i rozpadu chrześcijaństwa. Nie tańczymy na zgliszczach kościołów budowanych w innej tradycji niż nasze. Przykro nam z powodu pożogi, która ogarnęła wówczas Europę. Więcej – żałujemy, że utraciliśmy pewne wartościowe pierwiastki duchowe w zbyt gwałtownej odpowiedzi na wypaczenia nauki ewangelicznej.

Istotą święta reformacji jest Ewangelia Jezusa Chrystusa. To że człowiek może stanąć naprzeciw swego Stwórcy i czerpać z Jego łaski. Cieszyć się niczym nieograniczoną obecnością Boga i możliwością uczestniczenia w Jego misji.

Wiele zmieniło się od czasów Marcina Lutra. Zrozumieliśmy, co nas różni i że podzielanych poglądów na wiarę jest więcej, niż do tej pory sądziliśmy. A co najważniejsze nauczyliśmy się razem modlić i walczyć o lepszy świat. Lecz, jakże można się dzielić darami duchowymi z ludźmi którzy nas obrażają?

Joanna Schetyna



Opcje Artykułu

Minął tydzień: echa wyborów; Marcin Luter nielubiany | 3 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Minął tydzień: echa wyborów; Marcin Luter nielubiany
Rafamael czw, 8 lis 2007, 14:47:19

Przepraszam, ale kto w końcu jest autorem powyższego artykułu: Joanna Schetyna czy Anna Walentynowicz?

Pozdrawiam. Raf

---
"Wszystkie przenośnie są imionami dobra i zła: nie przemawiają one, przyzywają tylko. Głupcem ten, kto chce od nich wiedzy." Tako rzecze Zaratustra (Nietzsche)

 
Minął tydzień: echa wyborów; Marcin Luter nielubiany
verbadocent pią, 9 lis 2007, 12:53:08

WYBORY

Były, minęły. Naród zdecydował i kropka. Zdecydował, że nie chce mieć w szeregach swoich reprezentantów kryminalisty Leppera i eks-szefa Wszechpolaków. Że nie podoba mu się sposób rządzenia Większego Brata. Że trzeba dać szansę komuś innemu. I w zasadzie nic się nie stało. Ani nowy 13. grudnia w wykonaniu tej czy tamtej strony. Jedni odchodzą, drudzy przychodzą. Za jakiś czas dokonamy znów oceny sytuacji. I tyle.

 

ŚWIĘTO REFORMACJI

Nie mylmy złych manier i tzw. "oszołmstwa" polanego monarchistycznym sosem z tzw. tradycjonalizmem.  To, ze ktoś tam ma dziwaczne poglądy ustrojowe i wygłupia się to nie powód, żeby obrażać takiego kogoś jak ja, ewidentnego zwolennika Tradycji. Piernik nic nie ma od wiatraka. I mierzmy proporcje. Oczywiście, że wierni Kościoła katolickiego mają blade pojęcie o Reformacji, Lutrze, skąd się wzięli, czego chcieli i co z tego wyszło. Ale to pojęcie jest równie blade jak pojęcie Braci Odłączonych o tym co to jest Tradycja dla nas (jak widać na załączonym obrazku), o co chodzi papistom gdy upierają się w sprawie czyśćca, czy dziad naprawdę modlił się do obrazu i tak dalej. Między nami jest ciągle pole niezrozumienia, niechęci, wzajemnych uprzedzeń i stereotypów, klisz i starego języka. Sporo zostało zrobione ale ciągle jeszcze trzeba iść naprzeciw siebie.

---
Verba Docent Exempla Trahunt

 
Minął tydzień: echa wyborów; Marcin Luter nielubiany
verbadocent pią, 9 lis 2007, 13:11:54

Jeszcze jedh no:

Z wypowiedzi pani Walentynowicz wydziera taki miły, naiwny i szkodliwy idealizm. Bo niby wiadomo, ze ma być fajnie i milucho: mądrzy ludzie ułożą program, sztaby przekonają, my wybierzemy tych najlepszych a oni  będą fachowo, uczciwie, kompetentnie rządzić w spokoju, ładzie dla wspólnego dobra. "Niech rządzą tak aby było dobrze", "niech już się w końcu nie kłócą, chcemy spokoju",. "niech przestaną nas oszukiwać". "niech....".

A kto niby powiedział, że ma być raj na ziemi? Ze demokracja to jest nieustanna dyskusja, wymiana poglądów, przekonywanie się do wzajemnych  poglądów. Spokój i ład bez kłótni to jest na Białorusi. W szkołach uczą chyba ciągle o niejakim Freudzie, który wykazał, że człowiek składa się tylko w 1/6 z elementu racjonalengo, reszta to podświadomość, nad którą nie mamy kontroli. To obszar będący integralną częścią człowieka, mający ogromny wpływ na jego postępowanie a niedostępny za pomocą ratio. Dlaczego więc specjaliści nie mieli by sięgnąć do tej przestrzeni skoro chcą przekonać nas do swoich słusznych (przynajmniej w ich mniemaniu) poglądów? Historia uczy, że polityka była "od zawsze" pełna patosu, błazenady, głupoty, kłamstwa tak samo jak piękna, dobra, m ądrości, prawdy. Bo jest dziełem ludzkim, niedoskonałym z zasady. Można oczywiście powiedzieć: brzydzi mnie to wszystko, trzymam się od tego z daleka.  O sancta simplicatas! Zasada jest bardzo prosta: jak my nie interesujemy się polityką, polityka zainteresuje  się kiedyś nami, w tej lub innej formie ale z pewnością się zainteresuje.

---
Verba Docent Exempla Trahunt

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń