Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Akademicka parafia

Cuda u św. Ireneusza, czyli krótka historia parafii akademickiej w Częstochowie - tak zatytułowana jest krótka relacja z działalności duszpasterstwa akademickiego w Częstochowie. Częstochowa jako pierwsza w Polsce ma personalną parafię akademicką. Kościół śmiało wchodzi w intelektualny dyskurs ze studentami.



Od 8 lat jestem duszpasterzem akademickim w Częstochowie – pisze ks. Andrzej Przybylski. W tym mieście studiuje ponad 40 tys. studentów. Okres studiów to dla młodych często czas zachłyśnięcia się wolnością. Niestety, wielu z nich w imię tej wolności mniej lub bardziej świadomie odchodzi od Boga. Świat uczelni, dyskoteki, puby, akademik, rozrywki – wszystko to najwyraźniej przeszkadza im wierzyć lub przynajmniej praktykować wiarę. Oczywiście, że są i tacy, którzy pozostają wierni. Na nich zawsze budujemy wspólnotę. Tak czy inaczej mieścimy się w średniej krajowej i myślę, że nasze duszpasterstwo akademickie dociera może do 1% wszystkich studiujących w naszym mieście. A co z 99%? Proporcje są trochę inne niż w Ewangelii i jako duszpasterz muszę zostawiać jedną pobożną

Zacząłem jednak patrzeć na świat akademicki oczami misjonarza. „Przecież trzeba wśród nich być, nie można dalej siedzieć w salce przy parafii” – powtarzałem to sobie i marudziłem przy każdej okazji mojemu Biskupowi, aby coś z tym zrobił, aby zauważył wielki misyjny świat młodych na miasteczku akademickim. I stało się …

Abp Stanisław Nowak podjął odważną decyzję o utworzeniu personalnej parafii akademickiej – pierwszej takiej parafii w Polsce. Wsparty radą ks. inf. Ireneusza Skubisia, naczelnego redaktora Niedzieli, zdecydował również o zakupie terenu ze starym domem pod samymi oknami akademików. Ksiądz Redaktor nie tylko pomógł nam finansowo, ale jeszcze „podzielił się” z nami swoim patronem – św. Ireneuszem. To dobry patron na czas szalejących w świecie herezji. Potem pojawili się Staszek – architekt i Grześ – złota rączka, dali z siebie wszystko, abyśmy ruszyli z budową ośrodka. Tak zaczęliśmy być na swoim – zarówno od strony strukturalnej, stając się parafią, jak i materialnej, mając swój pierwszy studencki dom, nawet większy niż ten w Loreto.

Budowa nie szła nam zbyt prosto. Stary dom wymagał wielkich nakładów i aż trudno było pomyśleć o budowie kaplicy. Do tego wszystkiego wokoło wielu wątpiących. „Po co budować jeszcze jeden kościół? Kto utrzyma tę parafię i ośrodek, przecież studenci nie dadzą na to pieniędzy?” – słyszałem nie tylko z ust świeckich, ale i duchownych. Nieraz biłem się z myślami, czy to rzeczywiście dobry pomysł. W grudniu 2004 r. niemal cudem znalazłem się w prywatnej bibliotece Jana Pawła II. Papież był już mocno zmęczony i chory. Kiedy powiedziałem mu o tym, co robimy, o studentach i budowie kaplicy, Ojciec Święty jakby zbudził się ze snu, spojrzał na mnie ostrym wzrokiem i uderzając o fotel swoją zdrową ręką, wypowiedział słowa jak rozkaz: „Tylko bądź blisko studentów i pracuj z nimi!”. Potem długo modlił się nade mną. Do dziś, gdy czuję się zmęczony tym, co robię, przypominam sobie to spotkanie.

I tak zaczęliśmy na skrawku ziemi tworzyć pierwszą parafię akademicką. Chrystus posyłał uczniów po dwóch. W domu zamieszkał ze mną jeszcze Ksiądz Marek. Szaleje ze studentami i swój wolny czas oddaje budowaniu, sprzątaniu i rozmowom z młodymi. Pierwszym pomieszczeniem, jakie oddaliśmy do użytku w nowym miejscu, była kaplica Najświętszego Sakramentu. Młodzi wracający z pubów, przeżywający swoje załamania i rozterki mają wreszcie na swojej drodze możliwość spotkania z Jezusem. Mają swój dom, swoją kaplicę i – jak mówią – swoich księży. To naprawdę jest ich parafia. Zwłaszcza studenci z akademika nie czują się już niczyi, mają przecież swoją parafię. Prowadzimy księgi parafialne, w których jest coraz więcej wpisów o małżeństwach i o chrztach. Dom, choć jeszcze nie jest wykończony, służy młodym codziennie. Byli w nim nawet studenci z Niemiec, z zaprzyjaźnionego Bremen. To ma być niezwykła parafia, otwarta i młoda.



Opcje Artykułu

Akademicka parafia | 1 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Akademicka parafia
chochlik pon, 19 lis 2007, 17:23:31
Wspaniały pomyusł! A jaki głęboki.

---
chochlik

 

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń