Europa bez Boga ?

nie, 6 sty 2008, 22:33:44

Autor: Gość serwisu

Kreatorzy „nowej Europy”mając nieograniczoną władzę i pieniądze, pod szumnymi hasłami „demokracji” forsują swoją wizję Europy bez Boga. W grudniu ubiegłego roku podpisali „Traktat Reformujący” wraz z tzw. „Kartą Praw Podstawowych”.


Czy to uczyni Europę bardziej sprawiedliwą i demokratyczną? Czy obywatelom Unii, w znakomitej większości Chrześcijanom, będzie bliżej do organizacji, która nawet w preambule owych dokumentów zapomniała o Bogu, a w ich tekście nie dostrzega chrześcijańskiego dziedzictwa Europy?

Bardzo trafnie rozważał o tym rektor PAT w Krakowie ks. prof. Jan Dyduch: „Odnosi się wrażenie, jak gdyby Europa, reprezentowana przez pewną, wpływową część polityków, urzędników i publicystów bała się Jezusa i Jego Ewangelii. Tymczasem, jak nauczał wielki prorok naszych czasów Jan Paweł II, Jezus i Ewangelia jest po stronie Europy”. Jednocześnie przestrzega, że „bez Jezusa i Jego Ewangelii Europa może stać się duchową pustynią”. Wobec wciąż trwającej dyskusji o „Karcie Praw Podstawowych” stawia pytanie: „Czy nie jest bardziej słuszne przyjąć Ewangelię, która jest najlepszą i najdoskonalszą Kartą Praw Podstawowych i czymś o wiele większym, bo drogą do zbawienia?”

Podpisany z wielką pompą w Lizbonie dokument budzi poważne zastrzeżenia Kościoła Katolickiego i ludzi wierzących. Sługa Boży Jan Paweł II już w 2000 roku powiedział: „Kościół z żywym zainteresowaniem śledzi przebieg prac nad tym dokumentem. Nie może w związku z tym ukryć rozczarowania faktem, że tekst karty nie zawiera ani jednej wzmianki o Bogu, który jest pierwotnym źródłem godności człowieka i jego fundamentalnych praw. (...) Mimo wielu chwalebnych wysiłków, tekst ten nie zaspokaja słusznych oczekiwań wielu ludzi, odważniejsza musi być zwłaszcza ochrona praw osoby i rodziny”.

Zastrzeżenia Kościoła dotyczą konkretnie trzech zagadnień: prawa do życia, klonowania i instytucji małżeństwa. Dla katolików podstawą wszystkich praw jest prawo do życia od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci, tymczasem karta UE określa zbyt ogólnikowo sformułowania, z których wynika np. odrębność prawa do małżeństwa od prawa do zawarcia rodziny. W rozumieniu chrześcijańskim małżeństwo jest początkiem rodziny i zawsze stanowi z nią integralną jedność. Tymczasem stanowione europejskie prawa sugerują, że istnieje możliwość istnienia „innej rodziny” niż ta, która opiera się na trwałym związku mężczyzny i kobiety.

Nasze narodowe, polskie tradycje religijne, patriotyczne i chrześcijańskie fundamenty rodziny, budują naszą rzeczywistość i naszą przyszłość oraz stanowią o tożsamości naszej Ojczyzny. To nie na „eurokartach” mamy opierać się w życiu, ale na pojęciach trwałych, mocnych, utrwalonych i wymodlonych przez wieki, opartych na Dekalogu i Ewangelii, które nasza Ojczyzna przyjęła ponad tysiąc lat temu.

Zaiste, wolność i demokracja to wielki dar, ale trzeba nieustannie go pielęgnować i doskonalić, bo wypaczone pojęcie demokracji może doprowadzić nas do zniewolenia. Wolność została nam dana przez Boga dla rozwoju Dobra, dla poszanowania Godności Człowieka i Rodziny. Módlmy się o taką dążność tych, którzy dziś odmieniają Europę !

o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20080106223344965