Abp Kamiński: należało odwołać się do Stolicy Apostolskiej

pią, 14 mar 2008, 07:13:17

Autor: Marcin Stanowiec

Jakiemu dobru służyło to całe zamieszanie wywołane w mediach przez o. Marcina Mogielskiego OP? - Pyta na łamach Naszego Dziennika metropolita szczecińsko-kamieński abp Zygmunt Kamiński w liście do prowincjała dominikanów o. Krzysztofa Popławskiego.

Przewielebny Ojcze Prowincjale,

wobec zaistniałej sytuacji, powstałej w wyniku publikacji zamieszczonej w "Gazecie Wyborczej" z dnia 10 marca br. pt. "Ukryty grzech Kościoła" oraz po emisji, wieczorem tego samego dnia, programu pt. "Kropka nad i", w których to o. Marcin Mogielski OP występuje jako rzecznik rzekomo pokrzywdzonych chłopców, jestem zmuszony, tym oficjalnym pismem, zapytać Ojca Prowincjała, czy Ojciec Prowincjał był konsultowany w tej sprawie i czy działanie o. Marcina Mogielskiego OP uzyskało aprobatę Ojca Prowincjała?

Nie dopuszczając do siebie myśli, że to wszystko odbyło się za zgodą Ojca Prowincjała, muszę zwrócić się z prośbą o interwencję w tej sprawie i pouczenie o. Marcina Mogielskiego OP o drogach właściwych Kościołowi w załatwianiu takowych spraw. Nie chcę wierzyć, że zakonnik ten w czasie swojej formacji nie dowiedział się, iż nawet w przypadku - jak mnie o to posądza - opieszałości działań Kościoła partykularnego istnieje zawsze, i to dla każdego wiernego, zarówno duchownego, jak i świeckiego, możliwość odniesienia się do Stolicy Apostolskiej.

Niestety o. Marcin Mogielski OP nie uczynił tego. Pragnę nadmienić Ojcu Prowincjałowi, że od 2003 roku jestem w kontakcie ze Stolicą Apostolską. Efektem jest prowadzony od sierpnia 2007 r., naturalnie "sub sekreto", proces karny, który zmierza ku końcowemu werdyktowi. Boli mnie to, że na skutek nie do końca przemyślanego działania o. Marcina Mogielskiego OP, w wypowiedzi pani redaktor prowadzącej program "Kropka nad i" został poddany w wątpliwość autorytet Stolicy Apostolskiej, która jakoby nie chciała zajmować się tą sprawą.

Na koniec nie mogę nie zadać pytania, jakiemu dobru służyło to całe zamieszanie wywołane w mediach przez o. Marcina Mogielskiego OP? Nie mogę go znaleźć. Nie chcę i nie mogę wyrokować o zakończeniu postępowania kanonicznego. Prowadzi go niezawisły Trybunał Kościelny. Przypuszczam, że także Stolica Apostolska będzie wypowiadała się w tej sprawie. Do tej pory można było prowadzić proces w atmosferze spokoju i bez pośpiechu, koniecznych przy rozwiązaniu tego rodzaju spraw. Po wystąpieniu o. Marcina Mogielskiego OP atmosfera się zmieniła, a nawet niektórzy, także osoby publiczne, wydali wyrok.

Oczekując odpowiedzi, pozdrawiam in Christo.

+ Zygmunt Kamiński

Arcybiskup

Metropolita Szczecińsko-Kamieński

Komentarz

Argument księdza arcybiskupa trafiają do mojego przekonania, ale nie mogę się pogodzić z jednym. Dlaczego tak długo to trwa. Przecież tzw. sygnały o zachowaniach księdza Andrzeja docierały do kurii od kilkunastu lat!

Marcin Stanowiec

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20080314071317973