Katolicki głos w twoim domu ...

wto, 18 mar 2008, 13:30:39

Autor: Gość serwisu

Radio Maryja - bo o nim mowa - od kilkunastu lat dociera do wielu polskich i polonijnych domów, a z wielką uwagą odbierane jest m.in. w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Dla tych dwóch wielkich północnoamerykańskich krajów stworzony został nawet specjalny godzinny nocny program. W wielu wypadkach Radio to stanowi jedyny kontakt z Ojczyzną, o czym przekonuję się osobiście każdego dnia, słuchając go w przekazie internetowym. Jest to jedyne polskie medium katolickie, mające taki wielki zasięg, które zdobyło tak liczne i zróżnicowane audytorium.


W świetle tych faktów, w środowisku polonijnym Kanady i USA stawiamy sobie coraz częściej pytanie: Dlaczego niektórzy biskupi w Polsce nie wspierają tej katolickiej rozgłośni, a nawet próbują pomniejszyć jej rolę? Czyżby problem tkwił w zwykłej ludzkiej zazdrości o to, że właśnie zakonnikom udało się stworzyć coś wielkiego, dobrego i stabilnego, a inna inicjatywa medialna np. z radiem „Plus” niestety skończyła się niepowodzeniem? Przecież Kościół jest uniwersalny, nie ma podziału na „zakonny” i „diecezjalny”, na „toruński” i „łagiewnicki”…

Jeśli nawet pójść tym tokiem rozumowania pamiętać należy, że to właśnie zakony już w średniowieczu zakładały pierwsze szkoły przyklasztorne, akademie i uniwersytety, z których wiele przetrwało do naszych czasów. Dzisiaj Radio Maryja tę edukacyjną i ewangelizacyjną formułę z ogromnym powodzeniem przejęło i pozytywnie realizuje. Skutecznie przełamało ono monopol różnych polskojęzycznych mediów w naszym kraju, wyszło naprzeciw nie tylko z katechezą i modlitwą, ale i z rzetelną informacją oraz obiektywną oceną wydarzeń politycznych i społecznych w Polsce i na świecie.

Owszem czasami radio to „zaliczy” taką czy inną „dziennikarską wpadkę”, ale czy są media idealne? Która katolicka rozgłośnia radiowa w Polsce potrafi tak zmobilizować i rozmadlać swoich słuchaczy w kraju i na świecie?

Zaiste wielki jest zasięg tego radia i olbrzymi wpływ, jaki wywiera na słuchaczy pobudzając do działania katolicki laikat, od dziesiątków lat uśpiony w Polsce.

Z tego też powodu radio to jest tak zawzięcie atakowane i zwalczane przez „różne ośrodki” zmierzające do osłabienia potencjału ewangelizacyjnego w Kościele polskim. Tym bardziej dziwi i martwi fakt, że takie ośrodki choć w zdecydowanej mniejszości, ale dochodzą do głosu niestety w łonie samego Kościoła. Przecież można, a nawet trzeba dyskutować na temat tego radia, prowadzić twórczy dialog, a nawet - byle konstruktywnie - krytykować, tylko po co zwalczać lub niszczyć coś, co dobrze służy ewangelizacji i formacji ludzi wierzących?

Ile to już razy wrogowie tej katolickiej rozgłośni chcieli z nią zrobić tzw. „porządek” posługując się „rękoma biskupów”, a nawet autorytetem samego papieża? Zapytać jednak należy o jaki „porządek” chodzi i kim są owi „zatroskani naprawiacze” oraz jakie przyświecają im cele? Ojciec Święty Benedykt XVI bardzo dobrze wie, jaka jest sytuacja i kondycja kościołów w innych krajach, o tzw. „większości katolickiej”.

Zna choćby sytuację w Irlandii, gdzie Kościół jest bezradny wobec ataków ateistów i tzw. „liberalnych ośrodków”. Dlaczego jest bezradny? - bo nie ma własnych mediów katolickich! Takich mediów nie ma też Francja, Holandia, Hiszpania, a nawet Niemcy.

Benedykt XVI zna też doskonale kondycję Kościoła w Polsce. Wie też dużo o tej rozgłośni i o dziełach powstałych w jej otoczeniu, o czym dał wymowny wyraz choćby kilka miesięcy temu, przyjmując na dłuższej audiencji Ojców Redemptorystów.

Obecny papież jest kontynuatorem pontyfikatu swego wielkiego poprzednika Jana Pawła II, który codziennie modlił się i dziękował Bogu za to „że w Polsce jest takie radio, które nazywa się Radio Maryja”.

Krótko przed śmiercią męczennik obozu Dachau, świadek strasznych, bezbożnych i ateistycznych totalitaryzmów ks. abp Kazimierz Majdański powiedział : Jaka będzie twoja przyszłość, Radio Maryja? Niełatwa! Nigdy świadkom Chrystusa nie było łatwo! Ale niech dobrze rozważy każdy w swoim sercu, kto czyni Twoją drogę niełatwą.

Świadku Chrystusa - tylko bądź wiernym świadkiem i nie lękaj się!

Niechaj te słowa nie pozostaną bez echa w sercach tych, którym zależy na dobru Polski

i wierze Polaków.

o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp

Montreal, 18 marca 2008 r.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/2008031813303924