Dramat Boga

śro, 7 maj 2008, 16:37:00

Autor: Bożena Gaworska – Aleksandrowicz

Bo, ...., pomieszało się nam
tu i teraz z na wieki wieków.
Że, ..., nie my chwilą
z chwilą dla Ciebie.

Bo nasz świat wyrasta poza

między, ...,

gdzie mieszkają

świt i zmierzch - człowieczy.

Bo za barierą myśli

-teraz- nie widzi, że

bezpowrotnie

że w życiodajnym umiera biciu serca

że każde następne to nowe – teraz.

Bo się nam poplątało

i wielcy, i dumni

kosmiczni , władający atomem

spece od słońca

wojownicy, imperatorzy,

rozdający uśmiechy, nieomylni

teraz i amen - jakby potem już nic

nie wierzymy, że jedynie

między świtem, a zmierzchem nasz

czas.

Bo pomieszało się nam,

że droga do Emaus to ta

co wśród ścieżyn do naszych miejsc,

że pełnia życia

choć bez bliźniego twarzy

jakby zmierzch nigdy -wszak spece

władamy światłem i, ...., z

psychologią,

że nie od Ciebie a od nas, ...,

bo się nam pomieszało.

Bo pędząc

zgubiliśmy - rękawiczkę – sumienie, duszę

co przyodziewa ciało

i jedynie cieleśni

czynimy ziemię do bólu poddaną

spod maski szczodrze dzielimy,

byle,

i nie swoim !

Bo wstyd się schylić, a przecież gratis,

a rękawiczek, ..., bogacze,

na każdą okazję, w każdej szufladzie, ...,

w każdym kolorze, ..., wiele.

Bo niepomni, że w umieraniu rodziło się,...,

pomieszaliśmy

Naukę,..., przecząc, ...., Osobie.

Bo pomieszało się nam

w odblasku Ojcowskiej dobroci, że

nie syny marnotrawne a Ojce.

Dramat Boga

Dać za darmo – teraz i wieczność -

Zobaczyć

wzgardą kupioną - śmierć człowieka.



Bożena Gaworska_Aleksandrowicz

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20080417163743454