Amerykańscy naukowcy: religijność zapisana w genach

pią, 6 cze 2008, 02:17:00

Autor: Joanna Papiernik

Geny mogą decydować o tym, czy dana osoba jest religijna, wynika z badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych. Efekty wychowania w określonej wierze zaś mogą z czasem blaknąć.

Około 25 lat temu naukowcy byli przekonani, że zachowania religijne są po prostu wynikiem socjalizacji, w tym wychowania. Jednakże, nowe dane zmusiły do zweryfikowania tej tezy. Ostatnio przeprowadzono badania, w których uczestniczyły dorosłe bliźnięta wychowywane osobno. Okazało się, że prawdopodobnie geny mają w 40% wpływ na religijność danej osoby.

Nie jest jednak jasne, jak ów wpływ zmienia się z wiekiem. Kilka badań z udziałem zarówno dzieci wychowywanych przez rodziców biologicznych, jak i będących pod opieką rodziców zastępczych, dowiodło, iż młodzi ludzie zazwyczaj przejawiają podobną religijność, jak ich opiekunowie. To sugeruje, że w młodym wieku geny nie mają większego wpływu na życie religijne.

Obecnie, Laura Koenig z University of Minnesota w Minneapolis sprawdziła, jak wpływ natury i wychowania zmienia się z czasem. Jak wynika z jej badań, czynniki genetyczne odpowiadające za religijność stają się ważniejsze wraz z wiekiem, środowiskowe zaś zmniejszają swój wpływ.

Ogółem Koenig zbadała 169 par bliźniąt jednojajowych i 104 pary bliźniąt dwujajowych, wszyscy uczestnicy byli płci męskiej i mieli około 30 lat. Uczestników pytano o partycypowanie w uroczystościach religijnych, modlitwy i inne aspekty życia religijnego. Obecna religijność była porównywana z tą prezentowaną w latach młodzieńczych. Następnie uczestnicy odpowiadali na te same pytania w odniesieniu do rodziców i rodzeństwa.

Partycypanci wskazywali, że jako dzieci przejawiali podobne zachowania religijne jak ich rodziny. Jednakże, wraz z upływem lat jedynie bliźnięta jednojajowe wykazywały podobną religijność.
„Prawdopodobnie czynniki genetyczne wraz z wiekiem w większym stopniu wpływają na naszą religijność”, komentuje wyniki badań Laura Koenig.

Podobnego zdania jest Michael McCullough, psycholog z University of Miami na Florydzie. „Do pewnego stopnia nie można być sobą, gdy mieszka się z rodzicami. Kiedy opuścisz rodzinne <> możesz zacząć rozwijać własne skłonności, różne aspekty osobowości”, uważa McCullough. Wówczas czynniki genetyczne mają większe szanse „dojścia do głosu” i niwelują środowiskowe przyczyny naszego zachowania.

www.senior.pl

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20080606021727329