Maleszka, spec od papieskich tekstów w GW

sob, 28 cze 2008, 01:08:41

Autor: Marcin Stanowiec

Fragment filmu “Trzech kumpli” nagrany w kwietniu 2005 r. pokazuje, jak Maleszka przez telefon wyjaśnia komuś, że początek tekstu powinien być mocniejszy, bardziej antypapieski, ale teraz “mamy nie dawać antypapieskich leadów” – pisze Joanna Lichocka na swoim blogu. Teraz – czyli krótko po śmierci Jana Pawła II. Maleszka redagował zatem teksty “papieskie”, najważniejsze artykuły tych dni.


Oto po siedmiu latach od ujawnienia, że jeden z jej redaktorów był konfidentem SB, kierownictwo “Gazety” zdało sobie sprawę, że z tego powodu nie może on już dłużej redagować tekstów publicystycznych – relacjonuje dziennikarka Rzeczpospolitej.

Tłumaczenie szefów “Wyborczej”, że zajmował się sprawami trzeciorzędnymi, można więc włożyć między bajki. Podobnie jak stwierdzenie, że “Gazeta” jest taką samą ofiarą Lesława Maleszki jak wszyscy inni. To nie tylko hipokryzja, to poważne nadużycie. Porównywanie krzywdy “Wyborczej” z krzywdą, jaką wyrządził Maleszka swoim przyjaciołom ze Studenckiego Komitetu Solidarności, jest niedopuszczalne.

Sprawa Lesława Maleszki powoduje, że wraca pytanie o rolę i wpływy agentów SB w mediach. Zwalniając Maleszkę - uważa Lichocka - “Gazeta Wyborcza” po raz pierwszy w swojej historii przyznała, że to może być poważny problem. Przypomnę dla porządku, że “Rzeczpospolita” zajmowała w tej sprawie jednoznaczne stanowisko – lustracja dziennikarzy jest potrzebna.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20080628010841516