Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Zmartwychwstanie na celowniku czyli odkrycia "podważające" chrześcijaństwo

Co kilka miesięcy świat elektryzuje kolejna "rewelacja", która ma zachwiać podstawami wiary chrześcijańskiej. A to znajduje się "pełny" grób Jezusa, a to ktoś wskazuje że nie umarł on na krzyżu tylko żył i miał żonę i dzieci... teraz dla odmiany pojawiła się tablica z której wynika, że cała historia o zmartwychwstaniu jest plagiatem, bo już kilkadziesiąt lat wcześniej coś takiego wymyślono. Wszystkie te sensacyjne odkrycia bardziej lub mniej bezpośrednio uderzają w pewne trzy dni z życia Jezusa z Nazaretu (którego historyczności żaden szanujący się naukowiec od kilkudziesięciu lat nie podważa) - w trzy dni od Śmierci do Zmartwychwstania.

Nie będę przedstawiać dowodów obalających kolejne "sensacje", gdyż mnie zastanowiło coś zgoła innego. Odkrycia mające obalić nauczanie o zbawczej śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa zbiegają się w czasie ze swoistą ewolucją chrześcijańskich poglądów. Przeciętny chrześcijanin (taki niedzielno-kościołowy) nie przejmuje się historycznością faktów jakie miały miejsce w Jeruzalem w okolicach pewnego święta Paschy. Jezus w tym ujęciu to dobry człowiek, który nauczał jak dobrze żyć i został zabity. Może nawet gdyby nie został zabity trochę więcej by ponauczał i umielibyśmy żyć jeszcze lepiej? Główny cel Wcielenia wymyka się "przeciętnym chrześcijanom", przestaje w zasadzie mieć znaczenie.

Jednakże dla kogoś ten cel znaczenie ma. Wiedział już o tym żyjący w I wieku n.e. wytwórca namiotów z Tarsu, który w liście do Koryntian pisał: "A jeśli się o Chrystusie opowiada, że został z martwych wzbudzony, jakże mogą mówić niektórzy między wami, że zmartwychwstania nie ma? Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony; a jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara; wówczas też byliśmy fałszywymi świadkami Bożymi, bo świadczyliśmy o Bogu, że Chrystusa wzbudził, którego nie wzbudził, skoro umarli nie bywają wzbudzeni. Jeśli bowiem umarli nie bywają wzbudzeni, to i Chrystus nie został wzbudzony; a jeśli Chrystus nie został wzbudzony, daremna jest wiara wasza; jesteście jeszcze w swoich grzechach. " (1 Kor. 15:12-17).

Bez śmierci i zmartwychwstania Jezusa całe chrześcijaństwo jest po prostu kolejnym systemem religijnym - lepszym czy gorszym ale w sumie niczym szczególnym się nie wyróżniającym. Zdają sobie z tego sprawy ci, którzy koniecznie chcą udowodnić że tego Zmartwychwstania, a nawet tej śmierci nie było, sprowadzić Jezusa Chrystusa do pozycji jednego z wielu "świętych mężów", jacy przez wieki pojawiali się na Bliskim Wschodzie.

"I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego." (Mat. 28:15) - w świetle wspomnianych już "odkryć" słowa te nabierają prorockiego charakteru... dotyczącego zresztą nie tylko wyznawców judaizmu. Pogłoski szerzą się również dziś, tym razem ubrane w szaty naukowych badań, których wyniki są ogłaszane z użyciem ogromnej machiny marketingowej (a ich późniejsze prostowanie pojawia się małym druczkiem nie przeszkadzając zupełnie w rozprzestrzenianiu się kolejnych legend o "dzieciach Jezusa", "szczątkach Jezusa" etc.).

Dla osób uważających się za chrześcijan kolejne informacje mające "podważyć podstawy chrześcijaństwa" stanowią swego rodzaju kierunkowskaz - uparte szukanie dowodów na to, że nie doszło do Zmartwychwstania, ciągłe prezentowanie nowych odkryć mających obalić "mit o Jezusie Bogu" wreszcie naciski z wielu różnych stron, by nie traktować akurat prawdy o wyłączności zbawienia w Chrystusie "zbyt dogmatycznie" bo szkodzi to dialogowi i wprowadzaniu pokoju na świecie - te wszystkie rzeczy wyraźnie wskazują co jest największą siłą chrześcijan, co jest kamieniem węgielnym wiary. A jest nią prawda zawarta w Credo
Wierzę (..) w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego,
 który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny,
 umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.
 Zstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał,
 wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego;
 stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.


W obliczu kolejnych "naukowych sensacji" pora przypomnieć sobie o wyznanie wiary i uświadomić że właśnie "ukrzyżowan, umarł, pogrzebion, zmartwychwstał,.... przyjdzie sądzić żywych i umarłych" stanowi o naszej tożsamości jako chrześcijan. Nie Jezusek w stajence, nie Jezus "zamordowany nie wiadomo czemu", nawet nie Jezus nauczający i czyniący cuda by ulżyć ludziom w cierpieniu. Jezus Zbawiciel i Pan. O takim świadczyli jego uczniowie (nawiasem mówiąc w tych czasach historia "wcześniejszego Mesjasza" z aktualnej sensacji naukowej powinna być dobrze znana a uczniowie wyśmiani przez wszystkich jako odgrzewający stare kotlety a nie prześladowani z powodu gwałtownego wzrostu liczby wierzących w Chrystusa). Za prawdę o Zmartwychwstaniu oddało życie wielu wierzących - od pierwszych lat chrześcijaństwa po dziś dzień.

Dziś w tzw. cywilizowanym świecie zaprzeczanie tej prawdzie odbywa się nie za pomocą miecza czy katowskiego topora ale w sposób bardziej subtelny. Sformułowanie "mocne dowody naukowe" onieśmiela nas i zamyka nam usta -nieważne, że z czasem te dowody okazują się słabiutkie i nie do końca naukowe, ot takie pogłoski jak ta o wykradzeniu ciała, którą Mateusz zbywa jednym zdaniem. Ludzie wierzący, a więc mający osobistą relację ze Zmartwychwstałym mogą zareagować dokładnie tak samo jak Ewangelista. Nie bójmy się powiedzieć "ja wierzę", w obliczu kolejnych "odkryć". Nie bójmy się mówić o żywym i działającym w naszym życiu Jezusie Chrystusie, którego znamy osobiście.

Zobacz też: Objawienie Gabriela: czy Jezus faktycznie przepowiadał swe zmartwychwstanie?

Tabliczka Mesjasza




Opcje Artykułu

Zmartwychwstanie na celowniku czyli odkrycia "podważające" chrześcijaństwo | 5 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
BLyy nie, 6 lip 2008, 21:42:48
Ja myślę, że tutaj nikt nie ma na celu szukania dowodu na to, by obalić opowieść o zmartwychwstaniu Jezusa.

Po prostu znaleziono tablice, same nie powstały przecież. Znaleziono je i chciano je ogłosić w światu w sposób kontrowersyjny by na głosić swe odkrycie.


Teraz może wypowiem się, w kwestii tych odkryć. Powiem tylko swoje zdanie i proszę mnie nie brać za jakiegoś pseudo znawcę, tylko wyrażę swoje zdanie.

Co do zmartwychwstania Jezusa to się nie wypowiem, bo tutaj nikt nikogo nie przekon, przeciwnika czy zwolennika zmartwychwstania.

Co do Chrześcijaństwa, to przecież było wielu Chrześcijan którzy nie uznawali Jezusa za Boga, tylko za proroka i byli Chrześcijanami. Bo przecież nie było żadnej oficjalnej wersji dla wszystkich Chrześcijan.

Może tamci Chrześcijanie mieli rację? Chrześcijaństwa te tablice na pewno nie zabiją, wstrząsnąć mogłyby na pewno. Może należało by poczynić wielkie zmiany.

A odnośne zmian takowych zmian, to myślę, że obecnie powinno się zrezygnować z dogmatu o wiecznym dziewictwie Maryi i jej wniebowstąpieniu i uznać braci Jezusa, Jakuba Sprawiedliwego, Józefa, Judy i Szymona za synów Maryi i Józefa. I to w żaden sposób nie byłoby sprzeczne z pierwszymi Chrześcijanami.

Pozdrawiam.



---
Nie trzeba wierzyć by być prawym,ateista też może.
 
MacTavish wto, 8 lip 2008, 10:37:57
Przypomina mi się historia z ossuarium "Jakuba, brata Jezusa" (czy jakoś tak). Sprawa była bardzo nagłośniona, zwłaszcza w aspekcie rzekomego udowodnienia w ten sposób że Jakub był rodzonym bratem Jezusa. Tylko że jakiś czas później, już bez takiego halo, okazało się że ossuarium, owszem, było stare, ale napis na nim to już nie...

---
Si quis catechumenus procedat, si quis paganus procedat, si quis haereticus procedat, cujus cura non est procedat !

 
reguly wto, 15 lip 2008, 08:39:38

> Bez śmierci i zmartwychwstania Jezusa całe chrześcijaństwo jest po prostu kolejnym systemem religijnym - lepszym czy gorszym ale w sumie niczym szczególnym się nie wyróżniającym.

I dla wielu ludzi, w korelacji z innymi systemami wyznaniowymi, tym juz wlasnie jest...

http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=131048

> Zdają sobie z tego sprawy ci, którzy koniecznie chcą udowodnić że tego Zmartwychwstania, a nawet tej śmierci nie było, sprowadzić Jezusa Chrystusa do pozycji jednego z wielu "świętych mężów", jacy przez wieki pojawiali się na Bliskim Wschodzie.

Przede wszystkim zmartwychwstanie Jezusa jest teza (prawda wiary) chrzescijanstwa wiec to na chrzescijanstwie  spoczywa ewentualne udowodnienie jego prawdziwosci. Wiara jednak zadko kiedy opiera sie raczej na nauce i jej dowodach, gdyz woczas nie bylaby juz wiara. Niezaleznie wiec od tego rodzaju dowodow ze strony osob kwestinujacych prawdziwosc prawd wiary danego Kosciola, wszystko tak naprawde (w aspekcie wyznaniowym)  i tak zalezy od stanowiska i interpretacji tegoz kosciola. Nawet bowiem gdyby znalazl sie jednozanczny dowod ze fizyczne zmartwychwstanie nie mialo miejsca to i tak chrzescijanstwo przetrwaloby choc zmieniajac np. swja doktryne na 'zmartwychwstanie duchowe' czy cos takiego... Wiecej z reszta o tym bylo swojego czasu na tym forum w kilku nawet watkach:

http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=151456

http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=162779

troche tez tu:

http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=159357

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
reguly wto, 15 lip 2008, 08:42:02

O zmartwychwstaniu jeszczec alkiem sporo tutaj:

http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=157988

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń