Papież rozszerza nauczanie o usprawiedliwieniu

pią, 28 lis 2008, 12:03:34

Autor: Teodor Lacher

Pozornie mogłoby się wydawać, że nauczanie św. Pawła o usprawiedliwieniu jest przeciwstawne teologii św. Jakuba, który podkreśla relacje zachodzące pomiędzy wiarą i uczynkami, nauczając, że wiara potwierdza się w uczynkach i są one dowodem wiary żywej i autentycznej – mówił Benedykt XVI do wiernych zgromadzonych na środowej audiencji. Papież kontynuował zeszłotygodniowe nauczanie o usprawiedliwieniu, które odbiło się szerokim echem w środowiskach luterańskich. Przedstawienie tej kwestii przez Apostołów jakby z różnego punktu widzenia – wyjaśniał ojciec święty - prowadziło niekiedy do błędnego jej rozumienia. Etyka chrześcijańska nie płynie z systemu przykazań, lecz jest konsekwencją przyjaźni z Chrystusem – kontynuował papież.

Jeśli ta przyjaźń jest prawdziwa, to wyraża się miłością bliźniego - wyjaśniał. Dlatego chrześcijanie powinni przeżywać każdy dzień w perspektywie Sądu Ostatecznego, kiedy to z tej miłości wobec Boga i bliźnich przyjdzie zdać sprawę.

Do nauki św. Pawła o usprawiedliwieniu Benedykt XVI powrócił w katechezie na audiencji ogólnej. Nawiązując do konfliktu teologicznego narosłego wokół wiary i miłości Papież zauważył, że usprawiedliwienie płynące z wiary nie przeciwstawia się uczynkom miłości. Przeciwnie: wymaga, aby wiara owocowała życiem według Ducha, jak to ukazuje „Hymn o miłości” z Pierwszego Listu do Koryntian.

Mogło się wydawać, że skoro jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę w Chrystusa, a uczynki nie mają żadnego znaczenia, to „wszystko jest dozwolone”. Fatalne są jednak konsekwencje wiary, która nie miałaby swego przełożenia na czyny miłości wobec bliźnich, które stają się uczynkami miłości wobec Boga. Pamiętajmy o tym, wiedząc, że kiedyś „staniemy przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre” (2 Kor 5, 10).

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20081128120334403