Abp Gołębiewski: wiele możemy się nauczyć od Kościołów reformowanych
Od protestantów możemy się nauczyć większego szacunku dla Słowa Bożego – powiedział metropolita wrocławski w wywiadzie dla KAI. - Jeśli chodzi o nasze pozytywy pod tym względem, to powiem, że mamy tłumaczenia Pisma Świętego w różnych edycjach: Biblia Tysiąclecia, Biblia Paulistów, Biblia warszawska, Biblia poznańska, oraz Przekład Ekumeniczny. Brakuje nam biblijnej praktyki codziennego życia – uważa metropolita.
„Brak jest umiłowania Słowa Bożego, jego medytacji, systematycznej lektury i ugruntowanej formacji biblijnej. Potrzebna jest formacja biblijna seminarzystów oraz formacja permanentna kleru w tym zakresie.” Arcybiskup uważa, że „całe duszpasterstwo Kościoła winno być „ubiblijnione”. - Są duże osiągnięcia – twierdzi ordynariusz wrocławski. Mamy ok. 170 dobrych biblistów, dobre komentarze i czasopisma biblijne.
- Chodzi o to, by w świetle Biblii, w świetle Słowa Bożego oceniać współczesną rzeczywistość i wszystkie problemy Kościoła.
- Kościoły reformowane mają pod tym względem duże doświadczenie, większe niż katolicy – zaznaczył abp Gołębiewski - chociaż od Soboru Watykańskiego II dużo u nas zrobiono. Od protestantów możemy się nauczyć większego szacunku dla Słowa Bożego. Podczas Mszy św. nie można oddzielać Słowa Bożego od Eucharystii. W świadomości wiernych liturgia Słowa jest mniej ważna od Eucharystii. Tymczasem to samo Słowo przychodzi do mnie pod postaciami eucharystycznymi. Tu jest Słowo zawarte w księdze, ale przekraczające ją - tam jest Chrystus pod postacią Eucharystii. Jest to to samo Słowo – Jezus Chrystus, chociaż inny rodzaj obecności.
Arcybiskup jeden ogólnopolski termin Niedzieli Biblijnej. Druga rzecz – wnioskuje metropolita - to ustanowienia specjalnego Tygodnia Biblijnego. Zdaniem ks. abp. można go zorganizować np. w listopadzie. Celem winno być zmienianie mentalności wiernych, w tym zakresie o którym mówiłem – uważa abp.
- Trzeba mu pomóc w czytaniu i rozumieniu Pisma Św. – mówił o przysłowiowym Kowalski ks. arcybiskup. „Niechaj zacznie praktykować codziennie 15 minut lektury Pisma. Jak zacznie czytać, to się wciągnie. Chodzi o zażyłość, o familiarność z Pismem Świętym. Jest to sprężenie zwrotne. Słowo Boże należy z wiarą czytać, a ono naszą wiarę umocni. Ufam, że z czasem ambicje Kowalskiego w tej dziedzinie będą wzrastać.”
Abp Gołębiewski opowiedział krótko o „czworokącie” ekumenicznym, w którym rozwija się wzajemny dialog.
- Jest to dzielnica Czerech Świątyń - teren wzajemnego szacunku - gdzie znajduje się synagoga pod Białym Bocianem, Cerkiew prawosławna, luterański kościół Opatrzności Bożej, oraz nasz kościół paulinów - tłumaczył. Relacje są pozytywne. Wrocław pod tym względem jest miastem wzorcowym – chwalił dolnośląskie postępy ekumeniczne metropolita.
Do synagogi chodzę na nowy rok żydowski. Mam też dobre relacje z prawosławnym arcybiskupem Jeremiaszem oraz ewangelicko-augsburskim biskupem Ryszardem Boguszem – poinformował abp.
- Świadomość wielokulturowości i wielojęzyczności – przekonywał ks. abp - zawsze była tu obecna.
„Genius loci” Wrocławia wypowiedział się – w moim przekonaniu - najpełniej w tym, co zrobił kard. Bolesław Kominek jako współautor listu biskupów polskich do niemieckich. Była to profetyczna wizja przyszłości: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”.

