Bp. Marc Stenger: Nikt nie ma prawa do takiego traktowania życia swoich bliźnich
"Nic nie usprawiedliwia tylu cierpień i śmiertelnych ofiar. Nikt nie ma prawa do takiego traktowania życia swoich bliźnich" - napisał przewodniczący francuskiej organizacji katolickiej Pax Christi, ks. bp. Marc Stenger, ordynariusz diecezji Troyes o konflikcie w Strefie Gazy.
Francuskie stowarzyszenie katolickie Pax Christi zażądało zakończenia izraelskiej interwencji w Gazie, stwierdzając w opublikowanym komunikacie, iż, mimo wielu apeli, działań politycznych, dyplomatycznych, operacje wojskowe są kontynuowane. – głosi komunikat organizacji. Nic nie może usprawiedliwić tylu cierpień i śmiertelnych ofiar. Dlatego nie możemy zamilknąć. Będziemy wciąż mówić: Powstrzymajcie masakrę. Nikt nie ma prawa do takiego traktowania życia swoich bliźnich - stwierdza komunikat podpisany przez przewodniczącego Pax Christi, ks. bp. Marca Stengera, ordynariusza diecezji Troyes.
Stowarzyszenie poprosiło o audiencję u ambasadora Izraela we Francji Daniela Sheka i delegata Palestyny Hinda Khoury, by wręczyć im swój apel, który tą drogą ma trafić do izraelskiego premiera Ehouda Olmerta i szefa palestyńskiego rządu Hamasu w Gazie Ismaila Haniyeha. Niezależnie od tragedii w Gazie Pax Christi kieruje przesłanie ważne dla całego świata, stwierdzając, że "nie ma pokoju bez sprawiedliwości i respektowania prawa międzynarodowego".
Po bezprecensowej fali demonstracji, naciskach UE i poparciu USA dla rezolucji RB - Izrael ogłosił jednostronne zawieszenie broni i wycofał się z Gazy. Bilans – w wielu mediach ogłosznym bezużytecznym – ataku na Gazę to 1200 śmiertelnych ofiar.
W wielkiej Brytanii aresztowano 200 osób spośród kilkudziesięciu tysięcy protestujących przeciwko bombardowaniu ludności cywilnej. 200 tysięcy osób uczestniczyło w manifestacji przeciwko konfliktowi w Gazie w Rzymie. Jednym z mówców był siedmioletni chłopiec arabski, który powiedział, że śni mu się bombardowanie Gazy.
Pięć tysięcy pacyfistów zebrało się także w Asyżu. Wysunięto tam propozycję, by na czas konfliktu w Strefie Gazy siedziba ONZ przeniesiona została do Jerozolimy, stolicy dwóch państw, Izraela i Palestyny.
Rada Praw Człowieka ONZ przyjęła rezolucję, która "potępia operację izraelską" w Strefie Gazy. Ofensywa izraelskich sił zbrojnych "doprowadziła do masowych naruszeń praw człowieka i systematycznego niszczenia infrastruktury" na terytorium Strefy - ogłosiła Rada, decydując jednocześnie o wysłaniu na miejsce specjalnej misji.
W zeszłym tygodniu rezolucję, żądającą natychmiastowego wstrzymania działań zbrojnych w Strefie Gazy i całkowitego wycofania z rejonu sił izraelskich przyjęła RB ONZ. USA jako jedyny kraj z 15 członków Rady wstrzymały się od głosu. Wcześniej sekretarz stanu USA miała obiecać krajom arabskim amerykańskie poparcie dla dokumentu.
Ziemia święta, czy ziemia zbrodni? Dwugłos o palestyńsko - izraelskim konflikcie

