Abp Hoser: laicka etyka nie pojawia się spontanicznie

wto, 27 sty 2009, 08:02:54

Autor: Marcin Stanowiec

"Wewnętrznie niespójna, kapryśna i w końcu obraca się przeciwko człowiekowi, gdzie dobro indywidualne jest postawione ponad dobrem innych osób" – tak o liberalnej etyce laickiej wypowiadał się na panelu "Mity i manipulacje w przekazach informacyjnych na temat in vitro" abp. warszawski. "Jesteśmy świadkami nowej etyki światowej – mówił prelegent - globalizującej, która nie jest etyką pojawiającą się spontanicznie. To są procesy sterowane z dużym nakładem sił i środków, które są przedstawiane jako spontaniczne ewolucje czy mutacje kultury, obyczajów, zachowań ludzkich". 

 

- Jest bardzo trudno dyskutować z "etyką" sentymentów, gdzie uczucia, pragnienia, marzenia domagają się natychmiastowego spełnienia i gdzie racjonalne argumenty po prostu nie trafiają – stwierdził ks. abp.

Wydarzenie miało miejsce w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w ramach konferencji naukowej zatytułowanej "Oblicza słowa".

Redemptoryści gościli komisję ekspercką episkopatu.

Ks abp Hoser ostrzegał przed chaosem biotechnologicznym.

To są procesy sterowane z dużym nakładem sił i środków, które są przedstawiane jako spontaniczne ewolucje czy mutacje kultury, obyczajów, zachowań ludzkich - dodał ks. abp Hoser. Podkreślił także, że nie ma dnia, aby w mediach nie pojawiały się przekazy mówiące o tematyce związanej z reprodukcją in vitro. Biotechnologia - jak zaznaczył panelista - dotyka problemów wielospecjalistycznych, co utrudnia debatę.

 - Uderza w niej jej cząstkowość, aspektowość i brak pryncypiów, które Kościół próbuje uświadomić w dialogu. Następuje polaryzacja stanowisk. Naszej etyce racjonalnej, którą wywodzimy z samego pojęcia bytu ludzkiego i definicji człowieka, przedstawia się etykę sentymentów - podkreślił.

 - Jest bardzo trudno dyskutować z etyką sentymentów, gdzie uczucia, pragnienia, marzenia domagają się natychmiastowego spełnienia i gdzie racjonalne argumenty po prostu nie trafiają. Nie możemy ulegać tej etyce, bo ona jest wewnętrznie niespójna, kapryśna i w końcu obraca się przeciwko człowiekowi, gdzie dobro indywidualne jest postawione ponad dobrem innych osób, które wchodzą w krąg rozwiązań, które są implikowane w tak tworzoną sytuację - dodał pasterz Kościoła warszawsko-praskiego.

Naszej etyce racjonalnej, którą wywodzimy z samego pojęcia bytu ludzkiego i definicji człowieka, przedstawia się etykę sentymentów - podkreślił.

- Debata mediatyczna charakteryzuje się dużym stopniem dezinformacji. Podaje się fakty dotyczące samej metody zapłodnienia pozaustrojowego często w sposób nieprawdziwy, w sposób nakierowany, manipulowany i wprowadza się opinię publiczną w błąd. Warto sięgać do informacji sprawdzonych, zweryfikowanych. Wprowadza się argumentację, która jest bardzo indywidualistyczna i bardzo subiektywna, a więc mówi się o prawie do dziecka, pomijając prawa samego dziecka. To jest bardzo istotny moment całej debaty - mówił ks. abp Henryk Hoser.

 

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20090127080253856