To jeszcze nie koniec schizmy

śro, 28 sty 2009, 11:35:06

Autor: Mirosław Miarczyński

Zniesienie ekskomuniki ciążącej na czterech biskupach z Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X to dopiero początek procesu dialogu z lefebrystami – uważa kard. Jean-Pierre Ricard. Kwestię tę skomentował też w swojej homilii metropolita lubelski abp Józef Życiński.

Metropolita Bordeaux, który jest członkiem Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei” oświadczył, że najważniejszym problemem w tym dialogu jest uznanie przez nich nauczania Soboru Watykańskiego II.

Hierarcha przypomniał, że przełożony generalny Bractwa, bp Bernard Fellay uważał zniesienie ekskomuniki i przywrócenie możliwości odprawiania Mszy św. trydenckiej przez każdego księdza za warunki wstępne „dialogu z Rzymem”. Spełniając oba postulaty Benedykt XVI „zrobił wszystko, co mógł” dla wyciągnięcia ręki z zaproszeniem do pojednania. „Jako teolog i historyk teologii papież zna dramat, jaki jest w Kościele schizma. Rozumie pytanie, jakie często stawia się w dziejach schizm: czy naprawdę wykorzystano wszystkie środki, by uniknąć tej schizmy?” – zaznaczył kard. Ricard.

Przypomniał, że jeszcze jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary obecny papież dobrze znał problem lefebrystów, gdyż w imieniu Jana Pawła II kontaktował się z abp. Marcelem Lefebvre’m, próbując powstrzymać go przed udzieleniem sakry biskupiej czterem księżom bez zgody papieskiej. Misja ta jednak zakończyła się niepowodzeniem.

Zdaniem metropolity Bordeaux, „zdjęcie ekskomuniki nie jest końcem, lecz początkiem procesu dialogu. Nie rozstrzyga ono dwóch podstawowych problemów: struktury prawnej Bractwa Św. Piusa X w Kościele oraz zgody w kwestiach dogmatycznych i eklezjologicznych. Otwiera jednak drogę, którą trzeba wspólnie przebyć. Będzie ona niewątpliwie długa. Będzie wymagała lepszego wzajemnego poznania i szacunku. W pewnym momencie trzeba będzie podjąć problem samych tekstów Soboru Watykańskiego II jako dokumentu nauczania pierwszorzędnej wagi” – wskazał kard. Ricard w komunikacie opublikowanym 24 stycznia.

Wyraził nadzieję, że „dynamika wzbudzona przez zniesienie ekskomuniki” pomoże zaistnieć temu dialogowi, którego papież pragnie. Przypomniał też, że „najpewniejszą drogą” prowadzącą do jedności wszystkich uczniów Chrystusa pozostaje modlitwa.

Tymczasem w homilii wygłoszonej 25 stycznia w z okazji zakończenia Tygodnia Ekumenicznego metropolita lubelski abp Józef Życiński tak skomentował cofnięcie ekskomuniki wobec czterech biskupów :

Pragniemy przyjąć z nadzieją najnowsze informacje o powrocie Bractwa św. Piusa X do więzi z Kościołem rzymsko - katolickim. Równocześnie jednak informacje te nakładają na nas obowiązek naszej wierności duchowi Wieczernika przez konsekwentne życie pełnym nauczaniem Soboru.

Nauczania tego brakowało, gdy w słynnym konflikcie na Żwirowisku ks. Stehlin [przewodniczący polskiego oddziału Bractwa – przyp. red.] gromił przed laty polskich biskupów za „uległość wobec Żydów”. Dlatego też patrzymy z niepokojem, gdy usiłuje się obecnie usprawiedliwiać wypowiedzi bpa Williamsona twierdząc, że jego negacja Holokaustu jest wynikiem prywatnych przekonań. Tam, gdzie w grę wchodzi świadectwo prawdy, biskup nie może mieć prywatnych przekonań, tak jak nie może powiedzieć, że prywatnie jest za przerywaniem ciąży.

Bp Williamson gościł w naszym mieście przed dwoma miesiącami na zaproszenie klubu monarchistów, dyskutując o zagrożeniach modernizmu. Ufajmy, że podczas następnej wizyty jako gość Kościoła Lubelskiego, będzie mógł razem ze mną odwiedzić obóz w Majdanku. Między komorami gazowymi a krematorium pomodlimy się wtedy wspólnie w miejscu, gdzie w jedną noc naziści przeprowadzili egzekucję 18 tys. Żydów - podsumował arcybiskup Życiński. (KAI, własne)

Forum Żydzi - Chrześcijanie - Muzułmanie

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20090128113506883