Kardynał Dziwisz do PiS-u: Zło jest zorganizowane lepiej niż w innych czasach
— Z uznaniem i radością przyjąłem waszą prośbę o odprawienie tej Najświętszej Ofiary — mówił, witając delegatów na kongres PiS, metropolita krakowski — Jest to bowiem znak, że służbę Ojczyźnie pragniecie pełnić jako ludzie wiary. Z Ewangelii i z nauczania Kościoła chcecie czerpać światło, a z Eucharystii moc do rozwiązywania ważnych i trudnych spraw życia społecznego.W Bożym prawodawstwie gwarancją mocy prawa są sankcje – zwracał się do polityków kardynał - związane z naruszeniem prawa. - Taką sankcją jest najpierw niepokój sumienia i nierozerwalnie z nim związana utrata szczęścia i duchowej odporności. Drugą sankcją jest brak Bożego błogosławieństwa dla tych, którzy praw Boga nie przestrzegają. Życie zaś bez Jego błogosławieństwa staje się jałowe i zmierza donikąd – tłumaczył metropolita.
Sprawiedliwość zamieniona w życie jest podstawowym warunkiem funkcjonowania społeczności – mówił ks. kard. Sprawiedliwość to troska o uczciwość, doceniająca każdego prawego człowieka. Sprawiedliwość to troska o ład i przejrzystość w życiu wspólnoty ludzkiej. Jako ludzie wierzący wiemy, że ta wartość płynie wprost z serca Boga. On jest Sprawiedliwością i dlatego wzywa do pełnej odpowiedzialności za każde nasze słowo, za każdą decyzję i czyn. Bóg jest też naszą mocą i nagrodą. Jego sprawiedliwość gwarantuje nam wytrwanie w zmaganiach o sprawiedliwość na ziemi
Metropolita Dziwisz nawiązał do antyewangelizacji: W zmaganiach z różnymi formami zła napotykamy bowiem na opór, jakże często zupełnie niezrozumiały, którego ludzkimi siłami nie można przełamać.
- Jezus nam przypomina – mówił z nadzieja kaznodzieja - że w oparciu wyłącznie o ludzkie wysiłki nie jest możliwe zwycięstwo dobra w naszym świecie. Do tego jest potrzebna interwencja Boga!
- Dziś, gdy zło jest zorganizowane lepiej niż w innych czasach – przekonywał abp - konieczność dostrzeżenia jego demonicznego wymiaru jest bardziej oczywista.
Nie wystarczy czynić dobro, trzeba zwracać uwagę na przeszkody – uwaza kardynał St. Dziwisz:
"Nie da się myśleć o jutrze naszej Ojczyzny i Europy jedynie od strony organizowania dobra. Należy mieć na uwadze również siły zła, które przeszkadzają w podejmowaniu wielu dobrych dzieł. Trzeba znać te siły i mieć świadomość, że zmierzenie się z nimi jest możliwe jedynie wówczas, gdy mamy pewność, że po naszej stronie stoi Bóg."


Pani Monika Olejnik razem z Panem Palikotem nie doczytali homilii kardynała i albo celowo przekazali jej pokręcony sens. Mówiąc Polska potrzebuje Prawa i Sprawiedliwoci kardynał miał na myśli obie wartości a nie partię polityczną.
Ale jak psa się chce uderzyć (posądzić Kosciół o wtrącanie się do polityki) to i kij się znajdzie.