Watykan wyrzeka się kontrowersyjnego lefebrysty
Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej oświadczył, że słowa Williamsona są "absolutnie niedopuszczalne" i zostały "odrzucone" przez papieża. Biskup-lefebrysta Richard Williamson musi odwołać swe wypowiedzi negujące Szoah - postanowił Watykan.
"Biskup Williamson, aby zostać dopuszczonym do posługi biskupiej w Kościele, powinien w sposób absolutnie niedwuznaczny i publiczny odciąć się od swych poglądów dotyczących Szoah, nieznanych Ojcu Świętemu w momencie zdjęcia ekskomuniki" - głosi nota.
Prokurator z Regensburga Guenther Ruckdaeschel wszczął postępowanie karne przeciw Williamsonowi. Śledztwo wszczęto po tym, jak w wywiadzie dla szwedzkiej telewizji Williamson zanegował zagładę Żydów i istnienie komór gazowych.
Wypowiedź Williamsona padła na kilka miesięcy przed zdjęciem przez Benedykta XVI ekskomuniki z biskupów-lefebrystów. Przeciwko decyzji Watykanu wypowiadali się instytut Yad Vashem i wielki Rabinat.
Benedykta XVI zaatakowały niemieckie, austriackie i włoskie gazety. "Niemiecki papież kompromituje Kościół katolicki" - napisał na okładce "Der Spiegel".
Do akcji przeciwko Watykanowi włączyli się politycy. Angela Merkel zażądała wycofania się Watykanu z uznania Williamsona za członka Kościoła katolickiego. "Chodzi o to, by ze strony papieża i Watykanu jasno postawiono sprawę, iż negowanie holokaustu nie może mieć miejsca, a pozytywne relacje z Żydami są konieczne. Moim zdaniem takie wystarczające wyjaśnienie jeszcze nie nastąpiło" - oświadczyła Merkel. Papież odciął się od poglądów lefebrysty.
Włoski dziennik Il Giornale sugerował, że cała afera może być skutkiem spisku przeciw Benedyktowi.


To się podziało papa się ugiął – dosłownie jak w czasach Canossy. Ciekawe jak Watykan zamierza wyegzekwować na biskupie zmianę poglądów? Znowu ekskomunika? Za posiadanie opinii sprzecznych z prawdą historyczną ekskomunika nie grozi. Poza tym z wypowiedzi Williamsa wcale nie wynika, że neguje on Holokaust. Ma wątpliwości co do liczby ofiar i technicznych warunków dokonywanych zbrodni. Podziela je wielu wybitnych historyków. A nauczanie papieża dotyczy moralności i dogmatów, a nie historii. Pat dla Watykanu.
Omawiamy ten temat tutaj:
http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=171214
---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
A ja się zastanawiam, czy komuś nie zależy tam na przemianowaniu Watykanu na Moskwę... Tam też kiedyś było w modzie składanie samokrytyki i odcinanie się od własnych poglądów - pod naciskiem...
Poza tym, co to da? Czy jak kto składa samokrytykę, to w ten sposób przestaje wierzyć w to, w co wierzył? Od kiedy tak jest? Czy ktoś przypadkiem nie pragnie propagować zakłamania? I to w kościele?
Cheers!!!
---
Uwolnić Rudolfa, Zűndela, Frőlicha i Stolz!