Echa watykańskiej decyzji w sprawie lefebrysty

śro, 4 lut 2009, 19:43:54

Autor: Izabela Okrój-Hernik

Po lawinie krytyki, jaka spadła na Stolicę Apostolską, po jej decyzji o zdjęciu ekskomuniki z biskupów-lefebrystów, Watykan wydał specjalny komunikat, w którym poinformował, że biskup Richard Williamson musi odwołać swoje wypowiedzi, które negują Holocaust. Słowa lefebrysty uznano za „niedopuszczalne”. Jednak komentarze po przyjęciu w poczet światowego episkopatu kontrowersyjnego hierarchy nie milkną. Przeważają krytyczne oceny watykańskiej decyzji.

Źródłem wszelkich dyskusji w tej kwestii stały się opinie lefebrystycznego bp. Richarda Williamsona (jednego z czterech hierarchów uwolnionych przez papieża od ekskomuniki w styczniu tego roku) na temat Holocaustu. Biskup ten neguje bowiem zagładę 6 mln Żydów, ale również i istnienie komór gazowych w nazistowskich obozach zagłady.

Co prawda kilka dni wcześniej biskup Williamson przeprosił za swoje wypowiedzi, negujące istnienie komór gazowych, to jednak jego postawa wzbudziła protesty, ponieważ nie wycofał się z głoszonych poglądów. Watykan uznał, że przeprosiny nie wystarczą, a biskup lefebrysta musi odwołać swoje opinie na temat Holocaustu.

Radio Watykańskie podało w środę, że watykański Sekretariat Stanu wydał komunikat, w którym przedstawia swoje stanowisko we wspomnianej kwestii. „Zdjęcie ekskomuniki, uwalnia biskupów od poważnej kary kanonicznej, ale nie zmienia prawnej sytuacji Bractwa św. Piusa X, które w chwili obecnej nie posiada oficjalnego uznania Kościoła katolickiego. Biskupi ci nie mają misji kanonicznej w Kościele i formalnie nie pełnią w nim posługi” – czytamy w nocie.

Przyszłe uznanie Bractwa św. Piusa X uzależniono od pełnej akceptacji przez nie II Soboru Watykańskiego II oraz nauczania soborowych i posoborowych papieży. W komunikacie zaakcentowano również, że Benedykt XVI podejmując decyzję o zdjęciu kary ekskomuniki z bp Richarda Williamsona, nie znał jego poglądów odnośnie Holocaustu. Sekretariat Stanu podkreślił również, że warunkiem dopuszczającym posługę biskupią w Kościele jest jednoznacznie i publiczne odcięcie się przez Williamsona od negujących Szoah opinii.

Swoje stanowisko wobec biskupa-lefebrysty po raz kolejny zaprezentował wczoraj watykański rzecznik prasowy – ks. Federico Lombardi SJ. W swoim oświadczeniu podkreślił on, że pojawiły się „nowe żądania wyjaśnienia stanowiska papieża i Kościoła na temat Holokaustu”. Tego typu sformułowanie jest wynikiem m.in. wypowiedzi kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która chce od Stolicy Apostolskiej wyjaśnień na temat zdjęcia ekskomuniki z biskupa Richarda Williamsona. Rzecznik prasowy Watykanu w odpowiedzi na owe „żądania” przytoczył wyraźne i jednoznaczne wypowiedzi Benedykta XVI potępiające zagładę Żydów.

Zdjęcie ekskomuniki z negacjonisty wywołało falę protestów ze strony nie tylko wspominanej już Angeli Merkel, ale również ze strony środowisk żydowskich na całym świecie, teologów, dziennikarzy, hierarchów katolickich i polityków.

W wywiadzie dla austriackiej telewizji, w ostrym tonie wypowiedział się na temat decyzji Watykanu arcybiskup Wiednia kardynał Christoph Schoenborn. Zaznaczył, że negacja Holocaustu nie może prowadzić do rehabilitacji na łonie Kościoła. Dodał również, że Watykan nie ocenił sprawy Wiliamsona z należytą uwagą. Krytycznie odniósł się również do decyzji Stolicy Apostolskiej niemiecki kardynał Walter Kasper, który stwierdził w wywiadzie dla niemieckiej redakcji Radia Watykańskiego, że „(…) były błędy w sposobie prowadzenia tej sprawy w kurii rzymskiej. W Watykanie o tym temacie mówiono zbyt mało i w rezultacie nie wskazywano, gdzie mogą wyniknąć problemy”.

Decyzja papieża Benedykta XVI dotycząca biskupa Williamsona nie zyskała przychylności również w oczach niemieckich katolickich hierarchów. Gebhard Fürst, biskup Stuttgartu i Rottenburga zaznaczył, że rehabilitacja kontrowersyjnego lefebrysty sprawi, że Kościół straci wiarygodność, a arcybiskup Hamburga Werner Thissen powiedział w wywiadzie dla „Hamburger Abendzeiung”, że w tym przypadku mamy do czynienia z utratą zaufania, na czym ucierpiał ekumeniczny dialog. Decyzję papieża Werner Thissen określił jako złą.

Opinii broniących papieża i jego decyzji jest jednak znacznie mniej niż krytycznych głosów. Paul Badde z niemieckiego dziennika „Die Welt” uznaje, że zdjęcie ekskomuniki jest „czysto chrześcijańskim krokiem”, wskazującym na prawdziwy profil Kościoła bardziej niż inne jego decyzje. Arcybiskup Reinhard Marx z Monachium zaznaczył natomiast, że sprawę ekskomuniki należy traktować jako wyciągniętą dłoń do dokonujących rozłamu w Kościele. W jego opinii, „negacjoniści i antysemici nie mają czego szukać w Kościele, co papież potwierdzał niejednokrotnie, także podczas wizyty w Auschwitz”. Przypomniał również, że Bractwo św. Piusa X (lefebrystów) nadal nie jest w pełnej wspólnocie z Kościołem katolickim.

Chociaż wspominany środowy komunikat jest wyraźną odpowiedzią na apele dotyczące zaprezentowania stanowiska Watykanu na temat wypowiedzi biskupa – negacjonisty, to jednak z pewnością nie zakończy komentarzy w tej sprawie. Niemiecka prokuratura postanowiła bowiem wszcząć śledztwo przeciwko biskupowi Richardowi Williamsonowi. 

Radio Watykańskie, Gazeta Wyborcza, Forum: Żydzi-Chrześcijanie-Muzułmanie

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20090204194354335