Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Cezary Michalski: ten żałosny Arystoteles

Pogląd Michalskiego na eutanazję Włoszki, Eluany  to nie tylko - jak sugeruje red. Łoziński – łobuzerstwo liberalnego neofity. To coś znacznie poważniejszego, teologicznie i filozoficznie. Wmawianie Polakom, że poza liberalizmem jest tylko anarchia, nicość i zgliszcza przywołuje kultowe sceny z filmu "Planeta małp", gdy zdegenerowana rasa ludzi utrzymuje - telepatycznymi ikonami - naczelne w potrzasku.



Cywilizacja judeochrześcijańska trwa kilka tysięcy lat. Z jej perspektywy liberalizm jest tylko kolejnym, przemijającym złudzeniem, któremu ludzkość uległa tak jak niegdyś komunizmowi. Na naszych oczach - zreifikowany w bańce spekulacyjnej czy wychowaniu i dosłownym stworzeniu nowego, kontrnaturalnego człowieka – oparty na fikcji system rozlatuje się.

W - kipiących od ideologicznych odwetów i porachunków – polemikach (Eutanazyjne wniebowstąpienie Berlusconiego) Cezary Michalski cofa dokonania nauki, której lekceważenie przypisuje fundamentalistom. Nie zdaje sobie sprawy - pewnie zbyt słabo orientując się w metodologii naukowej -  że ulega dwom sylogizmom: wnioskowanie poddaje poważnemu demontażowi a pewną jakość (liberalną) wprowadza w miejsce podmiotu (demokracji). W jarmarcznych rymach - gdzie błyskotki i czerwień zastępują treść - przestawia jak chce trzy kariatydy epistemologii: filozofię – wysiłek rozumu, naukę – siła dowodu empirycznego i teologię - subtelność przewodu intuicyjnego.

Dowód empiryczny bez dobrej teorii, interpretacji i osadzenia w kontekście (transcendencji), zwłaszcza gdy mowa o człowieku jest tym czym są wyniki badań laboratoriów schlebiających właścicielom koncernów spożywczych czy farmaceutycznych.

Że ten postnowoczesny, postoświeceniowy zwany liberalizmem bóg ma swoje wady, których Michalski nie dostrzega to jeszcze pestka. Najbardziej tragikomiczna jest próba zainstalowania chrześcijaństwa w okręgu liberalizmu. Czy nie jest odwrotnie? Na tle dziejów myśli, trwałości i siły wpływów to liberalizm jest antonimiczną i marną przybudówką chrześcijaństwa, która zanika – choćby za przyczyną państwowego interwencjonizmu i kryzysu więzi - na naszych oczach, tak jak niegdyś komunizm. A chrześcijaństwo - łaskawie pozostawione w roli reliktu - trwa i ma swoją pewną przyszłość.

Broniąc - fanatycznie - monopolu liberalizmu autor seryjnych filipik przedstawia nam świat w absurdalnie odwróconych proporcjach. To co jest tylko jedną z jakości, manifestuje jako kompletną, nie tolerującą niczego poza sobą całość. A przecież demokracja to pojęcie nadrzędne, współistniejące z wielu innymi jakościami, jak chociażby wartości chrześcijańskie. Przed neoliberalizmem istniało wiele postaci ustrojowych, które z lepszym lub gorszym skutkiem radziły sobie z wyzwaniami swoich czasów.

Michalski je nam zohydza i prowadzi z nami tą grę, którą z cywilizowanymi małpami prowadzili ocaleni z katastrofy jądrowej potomkowie ludzkości. Wizualizacje liberalizmu jako bóstwa, poza którym jest tylko śmierć, pustka i zgliszcza prowokuje hordy barbarzyńców. Które przełamują lęk i łatwo demaskują pozory kryjące się za sugestywnymi manifestacjami. Wdzierają się do centrów skąd nadawany był telepatyczny przekaz i zabijają przerasowionych, zdegenerowanych przedstawicieli ludzkiego gatunku.

Wszyscy giną w jądrowej katastrofie.

Intelektualne oszustwo – wcześniej czy później obnażone - poprowadzi nas do katastrofy. Ludzkość nie zwiedziona spekulacyjną pokusą rozwijałaby się wolniej, ale byłby to postęp realny, przylegający do pozostałych – etycznych  funkcji. Ustrój zorientowany na wartości nie przeakcentowywałby heterogeniczności, ale otoczyłby autentyczną, niedekretowaną troską słabszych. Forując więzi społeczne nie bagatelizowałby wolności wyboru.

Największą przeszkodą w przystąpieniu do relatywizacji liberalizmu jest jednak jeszcze coś innego, bardziej absolutnego i przerażającego, co dopiero pozwala zrozumieć wyrachowanie felietonisty Dziennika. (Który np. zrównuje cynicznego Berlusconiego z idealistą – Markiem Jurkiem.)

*

Teologom i filozofom tysiące lat zajęło zrozumienie tajemnicy grzechu pierworodnego, który biblijny autor opisuje jako zerwanie owocu z drzewa życia.

W czasach, w których możemy ingerować w proces życiowy ta zagadka wydaje się już rozwikłana. Chcemy decydować o życiu, jego początku i końcu.

Cezary Michalski racjonalizuje postępami nauki proces, który Zygmunt Bauman nazywa: odbieraniem przez kapitalizm władzy z rąk Boga.

**

Nie jesteśmy autorami scenariusza zatytułowanego życie. I dzięki Arystotelesowi odróżniamy jakości bytu od samego istnienia.

"W człowieku dopiero co poczętym [i tym w śpiączce] dotykamy niepodzielności. Najlepiej ją rozumiemy w miłości. Matka kocha swoje dziecko nie za to jakim jest, ale że jest. Ktoś kto kocha, potrafi dotrzeć do "niepodzielnego". Godność ludzka jest uzasadniona samą obecnością człowieka, nie zaś jego kolorem skóry, zapachem, płcią czy orientacją seksualną.

Wywodzenie godności ludzkiej z jednego  – reagującego na kulturę  – szczebla planu rozwojowego byłoby czymś takim jak miłość warunkowa.

Skoro wartość ludzkiego życia ocenia się po inteligencji, zdolnościach etc., a nie bierze się pod uwagę, że życie samo w sobie stanowi wartość to łatwo o całą masę nadużyć, których wspólnym mianownikiem jest poszukiwanie doskonałego człowieka." (Spór z J. Hołówką. Metafizyka znaczy "ludzkie").

Mózg Eluany ciągle żył, gdy odmówiono jej pokarmu i wody. Ten fakt definicyjnie powinien rozwiać wątpliwości dotyczące ewentualnego końca. Skoro istniała choćby iskierka nadziei – a w tego typu przypadkach powrót do pełni życia się zdarza -  to żaden lekarz nie powinien przyłożyć ręki do unicestwienia tego, czym Eluana nigdy nie przestała być.

Margherita Coletta, która kilkakrotnie odwiedziła Eluanę przed śmiercią pisze:

"To jest kobieta. Ma cykl menstruacyjny, jak każda z nas. W ciągu dnia ma otwarte oczy, zamknięte w nocy. Bez problemów, spokojnie i samodzielnie oddycha. Jej serce bije rytmicznie i mocno. Są momenty, w których chyba się uśmiecha. Ale ilu ludzi wie, że Eluana nie jest podłączona do żadnych aparatów? Ilu wie, że w jej pokoju nie ma żadnych medycznych urządzeń, tylko dwa pluszowe misie na łóżku? Że nie ma odleżyn? Że w ciągu 17 lat nie przyjmowała żadnych antybiotyków?".

Nie ma wątpliwości, że zaprzestanie karmienia osoby pogrążonej w śpiączce to eutanazja, ponieważ karmienie nie jest uciążliwą terapią, tylko spełnianiem podstawowych potrzeb pacjenta – uważa dr Kazimierz Szałata, kierownik Konwersatorium "Medycyna na miarę człowieka".

Najbardziej przerażające jest to, że na straszliwą śmierć głodową skazał Eluanę sąd – podkreśla. Jego zdaniem, ojciec kobiety, pozostając pod wpływem emocji, miał prawo działać nieracjonalnie, ale takiego prawa nie mieli sędziowie ani lekarze. Podkreśla on, że w przypadku pacjentów pozostających w śpiączce, decydujący głos powinni mieć lekarze, a nie sąd.

Publicyście Dziennika przypominam słowa Houellebecqa: jeśli coś [nie ingerująca w procesy życiowe etyka chrześcijańska] działa dobrze, to po co to zmieniać?  

***

Punkt wyjścia cywilizacji chrześcijańskiej umocowany jest w społecznych więziach, w miłości. W liberalizmie jest nim wolność, ale tylko nominalnie. Wyjęta z kontekstu, nie zrównoważona treścią osobowych relacji, uznana wyłącznie za regułę współegzystencji, czy rywalizacji może nas przenieść w obszar zdefiniowany przez Jana Pawła II, jako cywilizacja śmierci.  Transakcja proponowana przez pisarza – my wam dajemy wybór do podtrzymania życia, wy nam dajcie prawo do jego unicestwienia – jest nieludzka i przerażająca.

Łatwiej też zrozumieć - w kontekście zawartej w "Pamięci i tożsamości" oceny liberalizmu - dlaczego systemu absolutyzującego indywidualną decyzję nie można uważać za dobrze przyswojone chrześcijaństwo, ani za świecką odmianę świętości. Wybór należy do miłości – wolność jest tylko jej medianą.

Czarek Michalski równie histerycznie reaguje na papieską diagnozę liberalizmu, co na poszukujących równowagi między kulturą a naturą myślicieli: Terlikowskiego, Lisickiego, Jurka, Karłowicza. Ale czego można się spodziewać po człowieku, który w pogardzie ma Arystotelesa. W liberalnym skarbcu zabrakło miejsca dla Stagiryty.

 

Jacek Lehr

Eluana Englaro została zamordowana

Ceary Michalski o "Agacie"

Prawica w dialogu

Biskupi - nie fanatycy - polemika z Cezarym Michalskim

Robert Krasowski i kulisy jego państwa neutralnego

Konserwatyści

 

 



Opcje Artykułu

Cezary Michalski: ten żałosny Arystoteles | 1 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Cezary Michalski: ten żałosny Arystoteles
skierka pią, 13 lut 2009, 13:46:06

        Jak wiele pracy poświęcił Autor w opracowanie tekstu,wspaniała erudycja i staranność.

                     Jeden tylko problem ,do kogo ten tekst jest adresowany , do pogan?  rzeczywiście  będą  go czytać ?

       Drogi Panie, nic nie ujmując argumentacji stwierdzam, że ten konflit ma charakter nie tylko światopopglądowy

      ale CYWILIZACYJNY , to element zupełnie innej cywilizacji.

                    Jeśli nic się nie zmieni, to ograniczając się jedynie do werbalizmu będziemy spychani cal po calu

      w stronę powszechnej apostazji, dzisiaj eutanazja, a jutro ... coś tam znowu wymyślą.

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń