Zdecydowana większość lekarzy była za urodzeniem dzieci przez 9-latkę

czw, 19 mar 2009, 03:33:29

Autor: Marcin Stanowiec

Biskupi wcale nie chcieli śmierci dziewczynki, żeby ratować bliźniaki. Wymysłem prasy jest przypisywanie rzucenia ekskomuniki na jej matkę – wyjaśnia Tomasz Terlikowski, publicysta.  Cała rzecz znowuż ociera się o proaborcyjną manipulację - uważa.

 

 

Nie ma to, jak czytanie dokumentów i zapoznawanie się z faktami, a nie z tym, co przynoszą nam media – zaczyna dziennikarz swój felieton.

Media na całym świecie informowały o braku miłosierdzia paskudnych brazylijskich księży. A ich opinie wspierali hierarchowie francuscy (wzywający, jakby nie wiedząc o tym jakie są warunki takiej decyzji, do natychmiastowego zdjęcia ekskomunik).

Nawet watykańscy hierarchowie – skarży się publicysta. "Arcybiskup Rino Fisichella, przewodniczący Papieskiej Akademii Życia, w obszernym artykule „Po stronie brazylijskiej dziewczynki” stwierdził, że z powodu błędnej decyzji arcybiskupa José Cardoso Sobrinho ucierpiała wiarygodność nauki Kościoła. Wyrzuca mu, że zamiast wziąć dziewczynkę w obronę, starać się przywrócić jej życiu człowieczeństwo, pomyślał najpierw o ekskomunice."

Kilka sprostowań:

"Gwałt na dziewczynce nie odbył się w Recife, jak to stwierdza artykuł, ale w mieście Alagoinha (w diecezji Pasqueira)".

"(…) zarówno lokalni jak i biskupi, od samego początku byli zaangażowani w ocalenie życia wszystkim trzem osobom dramatu (czyli dziewczynce i jej dwójce dzieci). Dziewczynka była odwiedzana przez swojego proboszcza, zorganizowana była pomoc materialna i lekarska dla niej. Gdy dziewczynka została przeniesiona do innego szpitala (o ponad 200 kilometrów od jej parafii) proboszcz codziennie odwiedzą ją, i starał się ratować życie i zdrowie, tak jej jak i dzieci, a jednocześnie przypominać o Jezusie Dobrym Pasterzu."

I najistotniejsza informacja przekazana przez publicystę:

" Zdecydowana większość lekarzy brazylijskich jasno twierdzi, że dziewczynka mogła urodzić zdrowie dzieci i sama zachować nie tylko życie, ale i zdrowie. Jeśli zaś do tego nie doszło, to głównie dlatego, że środowiska aborcjonistyczne postanowiły wykorzystać jej sytuację do promowania zabijania nienarodzonych."

Sekunduje im dr. Paul Byrne z uniwersytetu Toledo w stanie Ohio. Życie dziewięcioletniej Brazylijki, która zaszła w ciążę z ojczymem w wyniku gwałtu nie było zagrożone ze względu na wiek. Stąd też aborcja nie była konieczna – uważa. Sprawa dziewczynki – matki nienarodzonych bliźniaków – wywołała wielkie poruszenie na świecie. Lekarz przyznał, że okoliczności są szczególne, ale z drugiej strony problem urodzenia dziecka przy nierozwiniętej w dostatecznym stopniu miednicy, można było rozwiązać przez zastosowanie cesarskiego cięcia. Neonatolog powołał się na przypadek Lindy Mediny, peruwiańskiej dziewczynki z wioski Ticrapo położonej w Andach, która urodziła chłopca w wyniku cesarskiego cięcia w maju 1939 r. mając zaledwie 5 lat, 7 miesięcy i 21 dni. Wykładowca z uniwersytetu Toledo podkreślił, że niezależnie od sytuacji „aborcja nie jest rozwiązaniem”. Dziewczynka „została seksualnie wykorzystana” i wymaga leczenia. - Ktoś powinien był próbować pomóc tej dziewczynce– podkreślił lekarz. – Zarówno matkę jak i jej dzieci należało chronić... Nie było żadnego powodu, by zabijać dzieci.

Biskupi brazylijscy przyjęli założenia chrześcijańskiego nauczania, że trzeba ratować oba życia: matki i dzieci.

Jeśli chodzi o ekskomunikę to nie nakładał jej biskup, ale automatycznie samo prawo.

 

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20090320063329994