Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

MEN wprowadza edukację seksualną do szkół

Niby nie obowiązkowa, ale powszechna. Od nowego roku szkolnego rodzice będą musieli składać specjalne oświadczenia w sprawie nieuczestniczenia ich dzieci w edukacji seksualnej. Jeśli zapomną odciąć się od planowej demoralizacji uczniowie trafią na wychowanie seksualne zaprojektowane przez polskich seksuologów. Będą się na nich uczyć o antykoncepcji, autoerotyzmie (masturbacji) i technikach współżycia. Minister Hall wyłączyła te zajęcia z lekcji wychowawczych i szkoły będą je przeprowadzać na osobnym module.



Statystyki dają polskim nastolatkom pierwszeństwo jeśli chodzi o dojrzałe postawy interpersonalne i bezpieczeństwo epidemiologiczne. Współżycie rozpoczynamy średnio w wieku 18 lat. To najwyższy pułap w Europie. Wkrótce się to może zmienić.

MEN wprowadza  Edukację seksualną tylnymi drzwiami. Jeśli rodzic nie wyłączy uprzednio swojego dziecka z tych lekcji jego pociecha może zszokować otoczenie nakładaniem prezerwatywy na banana. Tak będą uczyć organizacje uświadamiania seksualnego, które uzyskały statusy dydaktyczne z ministerstwa i polskich instytutów seksuologicznych.

Dotychczasowa praktyka wymagała pisemnego zezwolenia prawnego opiekuna dziecka na uczestniczenie w lekcjach z przygotowania do życia w rodzinie. Niewielu rodziców korzystało z tego osobliwego przywileju. Rzadko kto wysuwał żądanie nauczania o antykoncepcji. Teraz dzieci w pakiecie "Przygotowanie do życia w rodzinie" dostaną lekcje z bananem. Nauczanie o antykoncepcji przewiduje kilka godzin lekcyjnych.

Zaprojektowali je znani polscy seksuologowie. Przyjemność seksualna jako emocja dodatnia jest wyrazem dojrzałości rozwojowej – tak będą musieli uczyć o masturbacji dziecięcej certyfikowani przez polskie instytuty seksuologiczne pedagodzy i instruktorzy.

Wykształceni przez katolickie uczelnie dydaktycy nie posiadają odpowiednich certyfikatów, żeby zagospodarować uruchamiane zajęcia o rodzinie.

 



Opcje Artykułu

MEN wprowadza edukację seksualną do szkół | 11 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
MEN wprowadza "Edukację seksualną" do szkół
BLyy czw, 9 kwi 2009, 00:18:16

I dobrze, że tak jest. By na religie nie chodzić, również rodzic musi się poświęcić i podpisywać papierki, więc w tym również popieram - ktoś nie chce by dziecko chodziło, niech rodzić też bawi sie w podpisywanie, w końcu szkoła świecka.

---
"Prawda was wyzwoli." J 8,32

 
MEN wprowadza "Edukację seksualną" do szkół
Rafi F czw, 9 kwi 2009, 08:54:38

Dotychczas trzeba było wyrazić zgodę a ponadto można było spotkać się z osoba prowadzącą, która zaznajamiała z programem i sposobem prowadzenia zająć.

---
Kto wierzy w Syna Bożego, ma świadectwo w sobie. Kto nie wierzy w Boga, uczynił go kłamcą, gdyż nie uwierzył świadectwu, które Bóg złożył o Synu swoim.

 
MEN wprowadza "Edukację seksualną" do szkół
reguly czw, 9 kwi 2009, 10:43:47

PS. Ze tak zapytam - chodzi o te sama edukacje, do ktorej podreczniki przygotowuja ksieza katoliccy?

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
MEN wprowadza "Edukację seksualną" do szkół
reguly czw, 9 kwi 2009, 10:46:38

Bylo o tym juz wczesniej tutaj http://www.kosciol.pl/comment.php?mode=view&cid=38693

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
MEN wprowadza "Edukację seksualną" do szkół
esteban-82 czw, 9 kwi 2009, 16:36:51

Działania jak najbardziej słuszne- szkoła ma przygotować młodego człowieka do życia. Życie to nie tylko umiejętność podania wyniku z działania 2+2 czy wiedza że "który" piszemy przez ó z kreską.

Życie to także wiedza jak wzajemne stosunki międzyludzkie powinny wyglądać. Jak przeciwdziałać niechcianym skutkom różnych działań i jak ustrzec się przed pochopnymi działaniami. Pośród pracy, zajmowania się domem, spotkań z innymi ludźmi czy załatwianiem potrzeb fizjologicznych jednym z elementów ludzkiego życia jest aktywność seksualna. Bez właściwego przygotowania teoretycznego spotykamy się ze skutkami coraz częściej w mediach nagłaśnianymi- młoda nastolatka, poród, noworodek w zsypie na śmieci.

Paskudnym zaś nadużyciem są słowa autorki artykułu "Jeśli zapomną odciąć się od planowej demoralizacji"- czyżby słusznym rozwiązaniem jest poddać młode osoby jedynie demoralizacji podwórkowej???

Działania edukacyjne nade wszysto mają ustrzec młodych ludzi przed demoralizacją a także wyeliminować panujące przesądy jakoby za pierwszym razem nie można zajść w ciążę itp. Podstawą edukacji seksualnej jest uświadomienie młodzieży by seksu nie traktowali przedmiotowo, tak jak dzieje sie to obecnie w podwórkowych dyskusjach.

Edukacja taka powinna być nie tylko dowolna (możliwość wypisania) ale bezwarunkowo obowiązkowa. Zabezpieczyć to może przed całkowitym "zepsuciem" młodych osób. Niestety czasy nie pozostawiają złudzeń.

---
Czy nie starczy, że ogród jest piękny?
Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?


ἄθεος

 

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń