Prawa natury

wto, 21 kwi 2009, 15:18:20

Autor: Gość serwisu

Od długiego czasu nurtuje mnie jedno pytanie... Skoro dzieło stworzenia jest z  założenia DOBRE, to dlaczego prawa rządzące naturą są tak okrutne? Jedno zwierzę musi pożreć inne, aby przetrwać, całe jego życie upływa w stresie, żeby nie stać się z kolei ofiarą swoich naturalnych wrogów, a i sensu w tej egzystencji w zasadzie brak, bo przecież tylko ludzie posiadają duszę. Za to człowiek nie odpowiada, nie ustanowił takiego porządku rzeczy.

Filozofia ustala czy istnieje coś takiego jak natura, a jeśli tak to chce dowiedzieć się o jej jakościach i celu. Teologia postępuje krok dalej i odpowiada na pytanie dlaczego. Odpowiedzi były koncentrowane na osobie ludzkiej, gdyż zwierzęta i pozostały byt nie mają wyboru i rozumu takiego jak człowiek, kierują się instynktem, pewnym cyklem prawidłowości, od którego nie odstępują.

Z poziomu teologii wiemy, że w założeniach miało być inaczej. Panująca harmonia w człowieku rzutowała też na relację miedzy wszystkimi stworzeniami. Coś się popsuło bez zamierzenia Boga i pierwotny porządek uległ zniekształceniu. On działa, utrzymuje cykl życia, ale nie jest już ten sam.

Jedni chrześcijanie tę zmianę nazywają zaciemnieniem, inni załamaniem i gwałtownie postępującą przemianą.

Częściowo przekraczamy ten nieład dzięki Łasce Chrystusa. Każde zwycięstwo miłości w człowieku przemienia całe stworzenie i odwraca nieporządek grzechu, który wkradł się do natury.

Błogosławionymi są pokój czyniący, czyli ci wszyscy, którzy ustanawiają pokojowy ład w sobie i otoczeniu.

 

Jacek Lehr

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20090421151821327