Mity XXI wieku: Wolność sumienia, wolność słowa i tolerancja.

wto, 28 kwi 2009, 20:59:46

Autor: Angelika Mojeścik

Ten artykuł będzie bardzo subiektywny! Nawet nie będę udawać czy próbować pisać go w tonie dostępnym dla wszystkich, bo byłoby to fałszywe i nieszczere – nie wspominając o tym, że wręcz niemożliwe.

 Chciałabym zwrócić uwagę na incydent, który zdarzył się ostatnio podczas wyborów Miss USA. Jeden z jurorów Perez Hilton, ostentacyjny homoseksualista zadał pytanie 21 letnie Miss Kalifornii dotyczące jej opinii na temat legalizacji związków homoseksualnych we wszystkich stanach USA. Kandydatka odpowiedziała ni mniej ni więcej tylko: - Żyjemy w kraju, w którym można wybierać między małżeństwami homo- i heteroseksualnymi. Ja jednak wierzę, że małżeństwo powinno być zawierane między kobietą i mężczyzną. Nie chcę nikogo przez to urazić - po prostu tak zostałam wychowana.

 

Obecnie trwają debaty na forach internetowych czy bardziej szokująca była odpowiedź czy fakt, że przez nią Carrie Prejean straciła koronę, gdyż jak sam prowokator uważa, do momentu pytania była liderką.

 

Kolejna szokująca była wypowiedź organizatora konkursu, który poprał stronę jurora mówiąc: - Jestem osobiście zasmucony i dotknięty tym, że Miss Kalifornii uważa, iż prawo do małżeństwa przysługuje jedynie kobiecie i mężczyźnie.

 

Jakby tolerancji i wolności słowa było mało – następnego dnia, na blogu owego jurora zostały umieszczone obraźliwie przerobione w paint’ie zdjęcia opisane najmniej wyszukanymi epitetami takimi jak: głupia s*ka, dz*wka, ku*wa.

Trzeba jednak podkreślić wyraźnie, że poglądów reprezentowanych przez Hiltona i Lewisa nie podziela większość mieszkańców USA. Carrie Prejean w ciągu kilku godzin stała się bohaterką Amerykanów. Zaraz po emisji programu dostała 1000 wiadomości z poparciem na Facebooku.

Mimo tych ataków Carrie Prejean zapewnia, że nie żałuje swojej odpowiedzi. – Wiem, że kosztowało mnie to koronę. Powiedziałam jednak to, w co wierzę i co jest prawdziwe. Wpojono mi, żeby nigdy nie iść na kompromis z własnymi przekonaniami – mówiła wczoraj.

– Myślę, że to pytanie było testem, któremu poddał mnie Bóg. To był test mojego charakteru i mojej wiary. Czuję się jak prawdziwa zwyciężczyni – oświadczyła.

Cała owe sytuacja wywołała ogromne zamieszanie wśród gwiazd Hollywoodu, gdyż owy juror zaczął wypytywać, co raz to większą ilość sław na temat ich poglądów dotyczących homoseksualizmu. 

Jedną z tych gwiazdek była słynna szesnastoletnia aktorka i piosenkarka Miley Cyrus, która nie podziela zdania konserwatywnej Miss. W swojej odpowiedzi na prowokację homoseksualisty podkreśliła, że jest wierzącą chrześcijanką jednocześnie sugerując, iż związki homoseksualne są jak najbardziej zgodne z poglądami chrześcijańskimi. Niestety wypowiedź ta była pokryta grubą warstwą wazeliny i świadczyła o braku odwagi w mówieniu o prawdziwych poglądach jej wiary.

Perez Hilton podziękował gwiazdce słowami:- Masz miliony fanów na całym świecie, wśród nich gejów i lesbijki. Na pewno dziękują Ci za te słowa tak, jak ja.

 Osobiście uważam całą sytuację za medialną nagonkę, po raz kolejny jest wywołaną przez społeczność homoseksualną, która wszelkimi siłami próbuje udowodnić, że są szykanowani i prześladowani z powodu swoich upodobań.

Jak widać jest to jawna dyskryminacja, gdyż w ten sposób żaden katolik ani konserwatywny chrześcijanin nie może zostać Miss Ameryki, jest to wykluczenie największej grupy wyznaniowej w USA.

 Patrząc na całą sprawę mam kilka pytań:

- po pierwsze, kto obsadził homoseksualistę w jury konkursu, który polega na wybraniu najpiękniejszej kobiety USA? Nie zapominajmy, że ów człowiek nie zdobył swojej sławy inaczej, niż dzięki kontrowersyjnej, plotkarskiej stronie poświęconej życiu gwiazd http://perezhilton.com.

- po drugie niesamowite wydaje się to, że w z ust tych, którzy o tolerancji mają najwięcej do powiedzenia – możemy usłyszeć takie osądy, które są pełne niezrozumienia dla wolności sumienia innych ludzi.

Nie pozostaje nam nic innego niż mieć nadzieję, że w przyszłym roku konkurs Miss America nie zmieni się na Lesmiss America.

I tym wesołym akcentem, życzę wszystkim miłych, „tolerancyjnych” poglądów.

A.M.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20090428205946918