Moc wyboru

czw, 25 cze 2009, 08:19:05

Autor: Rafi F

"Wziął więc kawałek, umoczył go i dał Judaszowi Iskariocie, synowi Szymona. A zaraz potem wszedł w niego szatan. Rzekł więc do niego Jezus: Czyń zaraz, co masz czynić. Ale tego żaden ze współsiedzących nie zrozumiał, po co mu to rzekł." J13:26b-28

Gdy człowiek po ludzku stara się zrozumieć tajemnicę suwerenności albo odchodzi zdegustowany, albo klęka w uwielbieniu. Zachowanie Judasza, zdrajcy, wywołuje, od czasu tych wydarzeń, pytania w każdym pokoleniu. Czy Judasz miał wybór? Czy jego zachowanie zostało z góry ustalone? Jak odpowiedzialność człowieka i boska suwerenność pasują razem do siebie?

Jakiekolwiek pełne wyjaśnienie zostanie nam przedstawione, gdy poznamy tak, jak jesteśmy poznani, w tej chwili możemy być przekonani, że Boża suwerenność nigdy nie wkracza w odpowiedzialność człowieka, a ludzkie wybory nigdy nie przeszkadzają, ani nawet nie opóźniają, Bożych celów. Konieczność zdrady Judasza gwarantowała, że się wydarzy. Było to nawet zapowiedziane w Starym Testamencie, choć nikt oprócz Jezusa tego nie widział. Lecz nikt nie trzymał pistoletu przyłożonego do głowy Judasza. Przyjął ziarna niedowierzania, gdy Szatan wykorzystywał jego rozczarowanie Jezusem. Judasz pozwolił na to, aby te ziarna rosły, aż do czasu, gdy był gotowy do działania.

Jezus w niczym nie ułatwiał Judaszowi tej zdrady, nadal traktował go z szacunkiem i godnością, dopóki ten nie wyskoczył i nie uciekł od stołu. Jezus zaoferował mu święty kielich i chleb jak przyjacielowi, lecz do tego czasu Judasz utwierdził się już w przekonaniu, że Jezus jest w błędzie. Gdy w końcu odrzucił ostateczną ofertę miłosierdzia, udzieloną mu przez Chrystusa, Szatan rzeczywiście wszedł w niego. Teraz już był niewolnikiem zwiedzenia i stał się narzędziem śmierci.

Zwykle pokuszenie zaczyna się od małych ziarenek niedowierzania. W umyśle pojawia się sugestia, że Bóg nie chce tego co dla nas najlepsze, a okoliczności, które obserwujemy prowadzą do takiego wniosku. Gdy nadal zabawiamy się tą perspektywą, zwiedzenie dostaje się głębiej, aż zaczynamy zachowywać się zupełnie niezgodnie z naszym zwykłym charakterem. Najgorsze nasze egoizmy wynurzają się, aż do stanu popełnienia zdrady i morderstwa. Nie możemy bawić się pokuszeniem. Pochodzi ono z samego piekła i jest w nim zawarty cel piekła.

Szatan zawsze nadmiernie wykorzystuje okazje. Nie jest na tym samym poziomie co Bóg i nie może konkurować z czystą dobrocią. Bóg wziął zwiedzenie Szatana, zdradę Judasza, i wykorzystał ją, aby nabyć zbawienie dla upadłego świata. Jakże miłosierny Bóg! Cóż za wspaniały Zbawiciel, który znosi niesprawiedliwą zdradę przyjaciela dla korzyści innych.

Możemy ufać Bogu, który tak kontroluje wszystko, co się dzieje, że może wykorzystać plany Szatana i ludzkie słabości, aby doprowadzić do zbawienia, które inaczej nie mogło by mieć miejsca. Uklęknij i uwielbiaj. Nie osądzaj Go swoim ograniczonym zrozumieniem.

 

Dudley Hall "Moc wyboru"
(The Power of Choice) 08 czerwca 2009

za www.poznajpana.org

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20090625081905693