Nie pytaj serce...

pią, 21 sie 2009, 20:35:07

Autor: Bożena Gaworska – Aleksandrowicz

Wyrwali cię

w bagnie  topią,

fałszem  idei  szczują ,

intrygami  kopią .

Jak balon między siebie puścili

bawią się tobą

-serce moje-

przebili…

W maski odziani

sumieniami żerują

skołowanych ,

a biednych

rozdawnictwem, bynajmniej  swego,  kupują.

Ileś warte …

radości stołka i  reszty z grosza,

co się –przechodnio,   a jeno na ziemi- piastuje?

 I co dziś powiesz…

rozłąki bólem

skopane, zdeptane,

w paszczę wepchnięte

wynaturzeniu.

Żeś wierne …mimo…

czy powiesz serce ?

pięknym,  bezbronnym, okłamywanym…

żeś dalej  w służbie

-  o której Paweł-

Miłości ...oddane?

I nie pytaj mnie

czy warto tak kochać

gdy topią, kopią,

poniewierają

cierpieć czy warto…

Nie pytaj ludzi,

psychiatrę wskażą,

nie rozumieją, nie nadążają.

Silniejsześ  wszak od rozumu

ty o tym wiesz

a tego, że  

co Bóg złączył,

niech się człowiek nie waży…

i niech nie waży się człowiek

co Bóg dał…,

że bronić chcesz.

I za to cię kocham

że pragniesz

Boga mieszkaniem,

serce moje,

być

w miłości trwać

 i dla niej żyć.

Tylko czemu tak płaczesz…

czy bagno zmyć łzami

czyliż  złu wyrwać

co dobre, i tych co kochani -chcesz…

ja wiem

   i ty serce - wszak moje

więc wiesz.

Płacz, płacz…

 może jakaś twa łza

Komuś …

ku łasce wybaczenia się zda.

Ty serce płacz

tymczasem ja:

- Będę ci wierna

Boże ,

co siły dajesz, by nie ustało

by nie zdradziło

by dla niej chciało i dla niej żyło

serce

 dla tej,

która z trzech

„najważniejsza”

 jak Uczysz ma być,

dla tej miłości

wierna Ci będę

Ty wspomóż w tęsknocie i dopomóż żyć.

 

 Bożena Gaworska-Aleksandrowicz

 

 

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20090821203507282