Nie zasnę, nie spocznę...

Nie spałam…
Świtało…
wtedy… i dzisiaj…
wtedy bomby
dziś werble grały
kwiatami okryli
tekstami polityki poprawności
Westerplatte i pamięć ważyli
pamięć zbrodni
„totalitarnej, bolszewickiej”
a przecie ludzkiej jedynie
polityków zbrodni
siłą nienawiści rozpalonej pochodni.
Wszak zło nie z zewnątrz
w serca się wdziera
zło z serc wychodzi i żniwo zbiera.
Ileż już lat
słyszę, jak dziś słyszałam
Do apelu stańcie
Chwała Bohaterom, ileż
już lat
patos, a… zaciśnięte pięści
brud wstrętnych układów
na który wieńce
salwy i fety…
ileż warte pokoju zapowiedzi
z ust zaciśniętych co wypada
rzucić
ku serc pokrzepieniom
manipulacją historii dziejów
ogłupiałej gawiedzi.
Historię ludzie piszą
jak chcą, jak potrzebują
w historię wpisują
ludzie ludzi
nimi i nią manipulują.
W odmęty wojny rzucają
ludzie ludzi,
na żer kulom,
by im później apele i kwiaty
by ich później
bohaterów
mieć na obronę
swych snów o potędze
swoich stron historycznej „prawdy”
opasłych tomów i szpalt numerów.
A ja nie wierzę
a ja widziałam
i ową prawdę i jak się dzieje
historią zabawa…
zwycięstwo obłudy jak się śmieje.
A mnie mówiono,
że psy, że swołocz
co się nie paprzą
nienawiści brudem…
wrogi, a zdrajcy ci…
co kochają, co życia walce
wytworów jaźni,
w imię miłości nie zaprzedają…
A ja widziałam
jak się wybiera…
jak tworzy mity…
podpisy zbiera, show reality…
od czci i wiary ludzi odziera
jak się handluje
za podpis obdarzy
wygodnych, potulnych
a jak spotwarza
biednych, zaszczutych
poniewieranych,
na rzecz fałszywki
co historyczną „prawdą,”
wstrętnie skłócanych
manipulowanych.
Dopóki zaciśnięte pięści
dopóki usta zaciśnięte
nie zasnę spokojnie…
wśród obrońców wolności
co to
by żyć móc
wroga gdy nie mają
stworzą go, upozorują
i tym się karmią i tym handlują.
Nie zasnę spokojnie
pod żadnym niebem…
ni pośród min uroczystych patosu okładem,
co je przybrali, a kipią jadem
ster władzy co dzierżą „dostojnie”
i o pokoju, wolności co prawią
historią co ją miast ku przestrodze,
jedynie się bawią
nie zasnę spokojnie…
wśród nienawiści
co ideologie tworzy, a sprzyja wojnie !!!.
A Bohaterom Chwała, wszak Oni mięso armatnie na żer rzucone potrzebom iluzji, ,
a światu łaski miłości nie szczędź Boże i tylko tyle, bo to wystarczy by piękny i wolny...
Bożena Gaworska-Aleksandrowicz

